Interpelacja nr 18633

do ministra zdrowia

w sprawie drastycznego ograniczenia dostępu do usług medycznych

Zgłaszający: Anna Pieczarka

Data wpływu: 15-07-2026

Informacje, które docierają z polskich placówek ochrony zdrowia, przyprawiają o dreszcze. Podam przykład z Tarnowa, który reprezentuję, choć w innych ośrodkach sytuacja jest bardzo podobna. Czas oczekiwania na wizytę lekarską w zależności od specjalności wynosi nawet od 2 do 6 lat!

Kolejki biją rekordy, a prognozy mówią, że to dopiero początek. System ogranicza świadczenia, szpitale tną koszty, a NFZ opóźnia płatności. Menadżerowie służby zdrowia potwierdzają, że w praktyce bezpłatna opieka zdrowotna zaczyna znikać na naszych oczach.

Decyzje centralne, zwłaszcza te dotyczące zmian w sposobie finansowania świadczeń, jak miało to miejsce w przypadku badań endoskopowych, w oczywisty sposób wymusiły ograniczenie liczby wykonywanych badań, a tym samym wydłużyły czas oczekiwania na badania o kilka lub nawet kilkanaście miesięcy.

Na kolonoskopię, czyli główne badanie w zakresie wykrywania chorób nowotworowych układu pokarmowego, trzeba czekać do ok. kwietnia 2028 r., lub, w przypadku posiadania tzw. pilnego skierowania, do października 2027 r.

Samorządy lekarskie alarmują, że diagnostyka, w tym badania endoskopowe, odgrywają kluczową rolę w wykrywaniu powszechnych współcześnie zmian nowotworowych oraz wczesnych stadiów raka jelita grubego i raka żołądka, umożliwiając skuteczne leczenie i realne obniżenie galopującej śmiertelności.

W związku z powyższym proszę o pilne udzielenie odpowiedzi na pytania:

  1. Czy w obliczu tak potężnego kryzysu w służbie zdrowia rząd ma pomysł na jego usprawnienie?
  2. Jeśli tak to – jaki?
  3. Co dziś rząd ma do powiedzenia Polakom, których konstytucyjnym prawem jest korzystanie z opieki lekarskiej, ratując życie i zdrowie?