Interpelacja nr 1865

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie zwiększania egzekwowalności norm środowiskowych dotyczących ferm przemysłowych

Zgłaszający: Franciszek Sterczewski

Data wpływu: 02-03-2024

Szanowna Pani Ministro,

ochrona środowiska to niezwykle ważna dziedzina, a występujące w niej problemy często są wielopłaszczyznowe. Tak dzieje się w przypadku fermy przemysłowych – jednocześnie występują tam wątki praw zwierząt, zanieczyszczania środowiska i rozrostu przedsiębiorstw rolniczych kosztem małych gospodarstw rolnych. Jednak ta skomplikowana natura nie powinna wstrzymywać wprowadzania niezbędnych zmian prawnych.

Obecnie według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce istnieje ponad 1,3 miliona gospodarstw rolnych. Wśród nich niewiele ponad 40 tysięcy gospodarstw dysponuje areałem większym niż 50 ha, a ponad 106 tysięcy gospodarstw mieści się w przedziale w przedziale 20-50 ha. Jednak relatywnie niewielka liczba największych gospodarstw nie wiąże się ze stopniem ich udziału w zanieczyszczaniu środowiska. Szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie ferm przemysłowych, które mimo stosunkowo niewielkiej liczby (kilku tysięcy przedsiębiorstw w skali kraju) istotnie przyczyniają się do szkód środowiskowych. Wynika to z konstrukcji tego modelu biznesowego: nastawienie na szybki zysk i sprzedaż hodowanych zwierząt powoduje niską dbałość o dostosowanie do norm hałasu, skutki stosowanych chemikaliów, humanitarne traktowanie zwierząt czy wpływ na jakość życia mieszkanek i mieszkańców okolic.

Co kilka miesięcy zgłaszają się do mnie osoby usiłujące powstrzymać negatywne skutki hodowli na fermach. Niestety zdarza się, że działania te nie przynoszą efektów, ponieważ właściciele przedsiębiorstw potrafią „obejść” przepisy lub działają w swoistym porozumieniu z lokalnymi władzami (wszak duże przedsiębiorstwo na terenie gminy przynosi zyski lokalnemu budżetowi, dodatkowe miejsca pracy i inne korzyści). Wówczas wszelkiego rodzaju kontrole z odpowiednich urzędów stają się nieskuteczne, ponieważ nie wykazują nadużyć lub zwyczajnie nie dochodzi do zbadania meritum sprawy. Tymczasem mieszkanki i mieszkańcy muszą mierzyć się z zatruwaniem okolicznej przyrody, niszczeniem krajobrazu, ogniskami chorób odzwierzęcych czy nadmiernym hałasem.

Organizacje pozarządowe zajmujące się tą tematyką wskazują, że konieczne jest „uszczelnienie” obowiązujących przepisów, aby uwzględniały one specyfikę stosunków powstających na styku lokalnej polityki i dużych przedsiębiorstw rolnych. Te drugie nadzwyczaj często okazują się toksyczne nie tylko pod względem wpływu na środowisko, ale także na moralność lokalnych władz.

W związku z powyższym zwracam się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z następującymi pytaniami:

1. Czy ministerstwo dysponuje danymi dot. liczby ferm przemysłowych w Polsce i ich rozmieszczenia? Jeśli tak – proszę o ich przekazanie, jeśli nie – w jaki sposób ministerstwo monitoruje lub zamierza monitorować tę istotną dla ochrony środowiska branżę?
2. Jakie zmiany legislacyjne są obecnie planowane, aby uniemożliwić obchodzenie norm środowiskowych dot. hodowli przemysłowej i zwiększyć egzekwowalność tych już istniejących przepisów?

Z poważaniem

Franciszek Sterczewski