Interpelacja nr 18660

do ministra spraw wewnętrznych i administracji

w sprawie stwarzania niebezpieczeństwa na drodze szybkiego ruchu

Zgłaszający: Robert Dowhan

Data wpływu: 16-07-2026

Szanowny Panie Ministrze,

jako częsty użytkownik drogi S3 między Szczecinem a Świnoujściem jestem zaskoczony i zbulwersowany tym, co obserwuję. Pisałem już o tych bezsensownych OPP na trasie szybkiego ruchu, drodze S3 i części autostrady. Nowa droga, pobocze, brak zabudowań, skrzyżowań i zjazdów. Ten, kto to planuje, raczej nie ma nic wspólnego z ruchem drogowym i bezpieczeństwem. Wyrzucone pieniądze i karanie tych, co pojadą parę kilometrów więcej, jakby miało to doprowadzić do wielkiej katastrofy. Zamiast przeznaczyć pieniądze na poprawę bezpieczeństwa, nasze państwo nabija kasę prywatnym firmom montującym te żenujące urządzenia. Jednocześnie od roku w okolicy Wolina poustawiano zapory na poboczu, na pasie nieistniejącego zjazdu. Zapory stoją niezabezpieczone, nieoświetlone, targane przez wiatr, ciężarówki itd. Czasami widzę je nawet na jednym z pasów ruchu.

Nie wierzę, że ktoś dopuścił do tego, aby leżały na trasie szybkiego ruchu! Nie wierzę, że nie przejeżdża tamtędy codziennie radiowóz albo samochód ITD. Nie jeżdżą tamtędy policjanci prywatnie czy funkcjonariusze ITD? I nikomu to nie przeszkadza? Nikt nie widzi, że może dojść do tragicznego wypadku? A gdzie zarządcy dróg? Naprawdę nie znalazł się nikt myślący do przodu, przewidujący, że coś jest nie tak?

A jak sytuacja wygląda na innych drogach? Najważniejsze, aby łapać kierowców na drobiazgach i pisać mandaty. Bezpieczeństwo, jak widać, nie jest najważniejsze! Jestem zbulwersowany takim działaniem i mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte konsekwencje i wnioski. Może uda się uratować czyjeś życie prędzej niż tymi śmiesznymi pomiarami na pięknej, nowoczesnej i szerokiej drodze.

PS Pewnie teraz nikogo z ITD nie zobaczymy na drodze, bo zgodnie z ostatnim pismem Pana Konkolewskiego wszyscy mają siedzieć w biurach i wysyłać mandaty. To najważniejsze.