Interpelacja nr 1871

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie zapewnienia ochrony praw pracowniczych osobom zatrudnionym w ramach pracy platformowej

Zgłaszający: Franciszek Sterczewski

Data wpływu: 03-03-2024

Szanowna Pani Ministro,

w XXI wieku godne wynagrodzenie za wykonywaną pracę powinno być już powszechnie obowiązującym standardem. Niestety wielu pracodawców unika wykonywania obowiązków, wymyślając w tym celu najróżniejsze sposoby. Szczególnie słabo uregulowaną branżą są pracownicy i pracownice zatrudnieni w ramach pracy platformowej.

Rynek pracy uległ w ostatnich latach znaczącej zmianie. Praca w konkretnym miejscu, z konkretnymi godzinami pracy i konkretnym podmiotem jako pracodawcą to model coraz rzadziej występujący w gospodarce (choć oczywiście nadal przeważający). Zgodnie z analizą Polskiego Instytutu Ekonomicznego w IV kwartale 2020 roku w Polsce zarejestrowanych było 1 mln 630 tys. osób samozatrudnionych. Z kolei zeszłoroczne dane zgromadzone przez Główny Urząd Statystyczny wskazują, że niespełna 1 mln osób pracuje w Polsce na podstawie umów cywilnoprawnych, głównie umów zlecenia i umów o dzieło, a jednocześnie nie wykonuje żadnych zadań zawodowych w ramach umowy o pracę. Powstaje więc konieczność dostosowania obowiązujących przepisów prawa do nowych form zatrudnienia, aby zapewnić pracownikom i pracownicom odpowiednią ochronę.

Krokiem w tym kierunku miała być unijna dyrektywa w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform internetowych (dalej: dyrektywa o pracy platformowej). Miała ona m.in. uregulować zarządzanie algorytmiczne (o którego mechanizmach pracownicy i pracownice zwykle nie są informowani), zapewnić przejrzystość w funkcjonowaniu platform, zwłaszcza o charakterze transgranicznym, aby ułatwić dochodzenie praw pracowniczych. Głównym celem była zaś poprawa warunków pracy i zapewnienie ochrony wykonawcom w pracy platformowej poprzez wprowadzenie domniemania stosunku pracy. Prace nad dyrektywą trwały od 2018 r. i jeszcze niedawno wydawało się, że ten akt prawny faktycznie zostanie wprowadzony. Niestety uwarunkowania polityczne wewnątrz UE sprawiły, że państwa członkowskie nie osiągnęły w tej sprawie porozumienia.

Jednak brak perspektyw pozwalających liczyć na wprowadzenie unijnych regulacji w najbliższych latach nie powinien zwalniać państw członkowskich z obowiązku podjęcia działań w tym temacie. Praca platformowa jest bowiem często źródłem wielu naruszeń praw pracowniczych. Najdobitniejszym tego przykładem jest praktyka stosowana przez jedną z platform zajmujących się dostarczaniem zamówień: dostawcy nie są zatrudniani w ramach jakiegokolwiek stosunku chociażby zbliżonego do stosunku pracy, ale w ramach umowy najmu roweru, którym się poruszają! Takie rozwiązania, zmierzające do obejścia przepisów i uniemożliwienia pracownicom i pracownikom dochodzenia ich praw (jak chociażby godne wynagrodzenie), są zaskakujące, ale wcale nie są rzadkie. Co więcej, wiele podmiotów zatrudnia jako dostawców migrantów, a więc najczęściej osoby nieposługujące się biegle polskim, mające trudności z załatwianiem spraw urzędowych i kontrolowaniem, czy pracodawca (bo de facto taką rolę spełnia platforma) wywiązuje się ze swoich obowiązków. Dlatego tak ważne jest, aby wobec (przynajmniej czasowego) upadku projektowanych regulacji unijnych wprowadzić regulacje krajowe.

W związku z powyższym zwracam się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z następującymi pytaniami:

1. Jakie było stanowisko polskiego rządu na ostatnim etapie prac nad dyrektywą?
2. Czy po wyborach do Parlamentu Europejskiego rząd nada priorytet doprowadzeniu do powrotu prac nad dyrektywą?
3. Czy wobec braku perspektyw na wprowadzenie w najbliższych latach unijnych regulacji dotyczących pracy platformowej ministerstwo zamierza wprowadzić chociażby minimalny standard ochrony praw pracowniczych w tej dziedzinie za pomocą regulacji krajowych? Jeśli tak – co będzie się na niego składało? Jeśli nie – dlaczego?
4. Czy ministerstwo współpracuje lub zamierza współpracować z organizacjami zrzeszającymi pracowników i pracownice platformowe, aby wypracować najbardziej korzystne rozwiązania?

Z poważaniem

Franciszek Sterczewski