do ministra zdrowia
w sprawie umożliwienia stosowania tytułów zawodowych lekarki i lekarki dentystki
Zgłaszający: Franciszek Sterczewski
Data wpływu: 25-03-2024
Szanowna Pani Ministro,
15 października 2023 r. kobiety pokazały, jak silny potrafi być ich głos i jak duże ma znaczenie dla społeczeństwa. Najwyższy czas, aby przepisy prawa nadążyły za zmianami społecznymi i zaczęły stosować język, który będzie rozpoznawał kobiety. W tym celu konieczne są m.in. zmiany w zakresie przyznawanych tytułów zawodowych, by była możliwość zastosowania feminatywów.
Pierwsza Polka ukończyła medycynę w 1877 r. Pierwsze trzy studentki dostały się na ten kierunek na polskim uniwersytecie w roku akademickim 1894/95. Po latach mierzenia się z dyskryminacją i seksizmem (nadal obecnym w środowisku lekarskim) proporcje są dziś inne. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2020 r. w Polsce było ok. 150 tys. osób wykonujących zawód lekarski. Niecałe 90 tys. z nich (czyli ok. 60%) stanowiły kobiety. Jednak ta statystyka pozostaje zupełnie nierozpoznana przez przepisy obowiązującego prawa. Inne dane GUS wskazują, że liczba kobiet studiujących na uczelniach zbliża się do 50 tys. rocznie. Nie powinno być zatem wątpliwości, że liczba kobiet wykonujących zawód lekarski będzie również sukcesyjnie rosła.
Należy zatem stworzyć przepisy, które będą je uwzględniać również poprzez tytuły zawodowe. Obecnie ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty przewiduje jedynie męskie formy nazw tych zawodów. W ten sposób żadna kobieta nie może legalnie podpisać się jako lekarka czy używać takiej pieczątki, która oddawałaby używany przez nią faktycznie tytuł. Co istotne, z podobnym problemem przez lata borykali się pielęgniarze i położni. Ten błąd został jednak naprawiony, gdy ustawę z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej zastąpiła ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej. W nowym akcie prawnym zmieniono brzmienie art. 8, odnoszącego się do tytułów zawodowych. Dziś art. 8 ust. 1 obowiązującej ustawy stanowi, że „Osobie posiadającej prawo wykonywania zawodu przysługuje prawo posługiwania się tytułem zawodowym »pielęgniarka« albo »pielęgniarz«, »położna« albo »położny«”.
Niestety takiej zmiany nie wprowadzono w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Należy domyślać się, że wynika to z podwójnego standardu: mężczyzna noszący tytuł zawodowy w formie żeńskiej jest w oczywisty sposób pokrzywdzony (choć zawód pielęgniarski jest przecież w znaczącej większości wykonywany przez kobiety), natomiast kobieta nosząca tytuł zawodowy w formie męskiej po prostu musi się pogodzić z „zasadami języka polskiego”. Jednak, jak dowodzi stanowisko Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN w sprawie żeńskich form nazw zawodów i tytułów (25 XI 2019 r.), jest to zupełnie chybiony sposób myślenia. Należy przychylić się do opinii RJP, że „w polszczyźnie potrzebna jest większa, możliwie pełna symetria nazw osobowych męskich i żeńskich w zasobie słownictwa”.
Krokiem do tego jest uznanie faktu wykonywania zawodu lekarskiego przez kobiety i odpowiednia modyfikacja ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, aby odpowiadała ona realiom społecznym i językowym. Oczywiście nie każda kobieta wykonująca ten zawód będzie chciała skorzystać z takiej możliwości. Jednak przykład nowego brzmienia art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej pokazuje, że można stworzyć przepisy, które pozostawią w tej materii wybór – a więc prawo, o które w tak wielu aspektach kobiety upomniały się przy ostatnich wyborach parlamentarnych.
W związku z powyższym zwracam się do Ministerstwa Zdrowia z następującymi pytaniami:
1. Czy planowana jest nowelizacja ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, aby możliwe było stosowanie tytułu zawodowego lekarki i lekarki dentystki? Na jakim poziomie zaawansowania są obecnie prace nad taką nowelizacją?
2. Czy ministerstwo współpracuje w tym zakresie z przedstawicielstwami lekarek i lekarek dentystek, np. stosowną komisją Naczelnej Izby Lekarskiej?
3. Jakie inne działania ministerstwo podejmuje w celu promocji równouprawnienia i postaw antydyskryminacyjnych w środowisku lekarskim?
Z poważaniem
Franciszek Sterczewski