w sprawie podstaw prawnych wycofania się z dochodzenia od RFN zapłaty za zbrodnie III Rzeszy
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski
Warszawa, 26-04-2024
Szanowny Panie Marszałku,
w odpowiedzi na interpelację nr 2403 Pana Posła Pawła Jabłońskiego w sprawie podstaw prawnych wycofania się z dochodzenia od RFN zapłaty za zbrodnie III Rzeszy, uprzejmie informuję, co następuje.
Pyt. 1 i 2: Sposób uregulowania sprawy odszkodowań wojennych dla Polski po II wojnie światowej był skrajnie niekorzystny. Według Umowy Poczdamskiej „polskie żądania odszkodowawcze“ miały być zaspokojone z części odszkodowań przypadającej ZSRR, przy czym ZSRR pobierał odszkodowania głównie ze swojej strefy okupacyjnej.
W realiach narastającego napięcia zimnowojennego stosunkowo szybko oba państwa niemieckie, skądinąd przy wsparciu aliantów, starały się ograniczyć zakres reparacji, co im się stopniowo udawało. W dniu 22 sierpnia 1953 r. na mocy porozumienia ZSRR-NRD postanowiono przerwać pobieranie reparacji, natomiast stosowną decyzję w tej kwestii rząd PRL podjął 23 sierpnia 1953 r. Sprawę rozliczeń z tytułu dostaw reparacyjnych w stosunkach polsko – radzieckich zamknięto ostatecznie podpisując „Protokół końcowy“ z 1957 r.
Choć ocena polityczna sposobu rozwiązania sprawy odszkodowań wojennych dla Polski po II wojnie światowej, a także ocena oświadczenia rządu PRL z 23 sierpnia 1953 r. i „Protokołu końcowego“ z 4 lipca 1957 r. są jednoznacznie negatywne, na płaszczyźnie prawa międzynarodowego ewaluacja zaistniałej sytuacji musi być dokonana w świetle późniejszej praktyki państwowej. Pobieranie świadczeń reparacyjnych było stopniowo ograniczane od końca lat 40. XX w., natomiast podpisując protokół z 1957 r. Polska uznała realizację zobowiązań wynikających dla ZSRR z Umowy Poczdamskiej za zakończoną.
Praktyka polska wskazywała więc, że kwestię pobierania świadczeń reparacyjnych uważano za zakończoną. Takie stanowisko było co do zasady potwierdzane w późniejszych negocjacjach dwustronnych (np. negocjacjach nad Układem z 7 grudnia 1970 r.) oraz wielostronnych (np. negocjacjach nad Traktatem 2+4).
Z punktu widzenia całokształtu przyjętych rozwiązań, zarysowany w Umowie Poczdamskiej powojenny system reparacyjny okazał się niekompletny, na co wpłynęły przede wszystkim napięcia między zwycięskimi mocarstwami i brak zawarcia traktatu pokojowego z Niemcami. Ponadto ze względu na to, iż nie było traktatu pokojowego nie istniała możliwość jednoznacznego zamknięcia różnego rodzaju problemów, co do których nie było jasności, w tym również problematyki odszkodowań wojennych.
Ostatecznym aktem prawnym, który zamknął wszystkie te kwestie w rozumieniu traktatowym był Traktat o ostatecznym uregulowaniu w odniesieniu do Niemiec, tzw. Traktat 2+4, podpisany 12 września 1990 r. Traktat ten zastąpił traktat pokojowy z Niemcami, a na jego podstawie zamknięto również wzajemne roszczenia związane z II wojną światową.
Różnego rodzaju roszczenia, które wymagały rozwiązań ze względów moralnych i humanitarnych regulowano w następnych latach nie w drodze prawnej, ale w drodze rozwiązań politycznych. W niektórych dziedzinach rozmowy mogą być nadal prowadzone.
Powyższe stanowisko było konsekwentnie prezentowane przez kolejne rządy RP, w tym rząd Prawa i Sprawiedliwości, którego minister spraw zagranicznych RP Anna Fotyga w piśmie z dnia 28 listopada 2006 r. w takim duchu odpowiedziała na interpelację Posła na Sejm RP Janusza Dobrosza z dnia 28 września 2006 r.
Pyt. 3: Polska nigdy nie zrezygnowała i nadal nie rezygnuje z wykorzystania mechanizmów politycznych celem uzyskania od strony niemieckiej dalszych roszczeń odszkodowawczych, opartych jak dotąd na formule ex gratia, ale także zabiegać będzie o wypracowanie ze stroną niemiecką całościowego mechanizmu, opartego na doświadczeniu historycznym oraz historycznej refleksji, który uwzględniałby kontekst bezpieczeństwa i trwałego zabezpieczenia tej części Europy, która – jak Polska i Ukraina – została w największym stopniu dotknięta zbrodniczą polityką III Rzeszy, a dziś dotknięta jest ponownie agresją Rosji, której imperializm stanowi nadal największe zagrożenie dla naszego regionu W tym kontekście należy odczytywać przytoczoną przez Pana Posła wypowiedź ministra Radosława Sikorskiego.
Pyt. 4: Dialog w tej sprawie jest niezmiennie prowadzony głównie przez przedstawicieli kierownictwa ministerstwa spraw zagranicznych zarówno w bezpośrednim kontakcie z przedstawicielami władz niemieckich oraz Bundestagu w Berlinie, jak i Ambasady RFN w Warszawie.
Pyt. 5: O podejmowanych aktywnościach i ich rezultatach będziemy informować na bieżąco w miarę podejmowania konkretnych uzgodnień. Z uwagi na wagę tematu i jego historyczny oraz prawny kontekst ustaleń nie zapadają one z dnia na dzień i wymagają pogłębionych analiz formalnych oraz finansowych.
Z wyrazami szacunku
z up. Władysław Teofil Bartoszewski
Sekretarz Stanu