do ministra edukacji
w sprawie "ukraińskiego komponentu" w polskich szkołach
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 16-04-2024
Pani minister Joanna Mucha oznajmiła, że strona ukraińska chce wziąć na siebie realizację „ukraińskiego komponentu” nauczania chodzących do polskich szkół ukraińskich dzieci. W komunikacie ministerstwa podano, że w celu utrzymania tożsamości narodowej i kulturowej szefowie resortów podkreślili potrzebę „dalszego rozwoju oświaty polskiej mniejszości narodowej w Ukrainie i ukraińskiej mniejszości narodowej w Polsce”. Ponadto zaznaczyli „konieczność zapewnienia wszystkim obywatelom Ukrainy możliwości uczęszczania do szkół w Polsce, a także nauki przez nich komponentu ukraińskiego”.
W mediach czytamy: „Szefowie resortów w obu państwach zgodzili się też co do ważności »wymiany doświadczeń w zakresie planowania, rozwoju i zarządzania systemem szkolnictwa wyższego, wspierania dwustronnych programów mobilności akademickiej dla studentów, doktorantów, wykładowców i pracowników naukowych, promowania nauki języków ukraińskiego i polskiego oraz wspierania badań związanych z historią, językiem, literaturą i sztuką obu krajów«”.
Proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:
Czy polskie dzieci na Ukrainie mają zapewniony „polski komponent” nauczania?
Czy MEN doprowadzi do porozumienia z Ukrainą, w zakresie którego w ukraińskich podręcznikach pojawi się po ukraińsku następująca informacja:
„Szacunki ofiar wśród ludności polskiej sięgają 130 tys. UPA z zaskoczenia spędzała ludność polską do jednego miejsca, okrążała ją i rozpoczynała rzeź. Polacy byli rozstrzeliwani, paleni żywcem, topieni w rzekach i studniach, zakłuwani nożami, masakrowani kolbami karabinów, rąbani siekierami. Ofiary wcześniej często poddawano bestialskim torturom, łamano im kości, wydłubywano oczy, ćwiartowano, obcinano piersi, obdzierano ze skóry, wiązano drutem kolczastym, wleczono końmi, gwałcono, a zwłoki profanowano.
Mordowano całe polskie rodziny, w sposób barbarzyński i odrażający zabijając także dzieci i kobiety. Tak zwana przez Ukraińców »akcja oczyszczania« objęła również rodziny polsko-ukraińskie. Wartościowe rzeczy, bydło i żywność Ukraińcy zabierali. Zacierano wszelkie ślady polskości, palono i równano z ziemią całe polskie wsie, domostwa, dworki, kościoły, cmentarze, pomniki. Palono również miejsca prowizorycznie usypanych, masowych grobów, by ukryć wszelkie ślady i dowody ludobójstwa”.
W jaki sposób realizowana jest promocja nauki języka polskiego na Ukrainie?
Jakie środki Ukraina przeznacza na wsparcie mniejszości polskiej na Ukrainie?
Proszę o przedstawienie całości „ukraińskiego komponentu” w zakresie nauczania historii, geografii, literatury – wraz z tłumaczeniem na język polski. Polacy mają prawo wiedzieć, czego, za ich pieniądze, uczą się dzieci w polskich szkołach.
Czy MEN opracowało komponent dla ukraińskich uczniów dotyczący informacji, które są zakłamywane na Ukrainie i o których nie dowiedzą się w ukraińskich szkołach?
Jeśli nie, to zachęcam MEN do polecania stronie ukraińskiej strony internetowej, którą opracowałem jako prezes fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu: https://stepanbandera.com/, na której w języku ukraińskim można dowiedzieć się, kim byli banderowcy – ludobójcy, którym dziś stawiane są pomniki.