do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie zabezpieczenia polskich archiwaliów i muzealiów znajdujących się w Londynie
Zgłaszający: Jan Michał Dziedziczak
Data wpływu: 25-04-2024
Szanowny Panie Ministrze,
w wyniku tragicznych losów Polski w czasie II wojny światowej za granicą, we Francji, a potem w Wielkiej Brytanii, znaleźli się prezydent RP, rząd RP i inne organa niepodległego państwa polskiego, ale też wojsko i kilkaset tysięcy rodaków. Wielu z nich nie było dane wrócić do powojennej Polski rządzonej przez komunistów. Za granicą do 1990 r. funkcjonował zarówno polski rząd, jak i wiele instytucji służących gromadzeniu i zabezpieczeniu często bezcennych dokumentów archiwalnych i muzealiów. Aby uchronić tę spuściznę przed zagrabieniem przez komunistów, powołano przede wszystkim w 1945 r. Instytut Historyczny im. gen. Władysława Sikorskiego (obecnie Instytut Polski i Muzeum im. gen. Władysława Sikorskiego w Londynie). W 1947 r. stworzono także Studium Polski Podziemnej gromadzące informacje o Polskim Państwie Podziemnym, które włączono do instytutu w 1988 r. W obu instytucjach znajdują się bezcenne zbiory, do których należą m.in.:
Mimo że Instytut Polski i Muzeum im. gen. W. Sikorskiego w Londynie i Studium Polski Podziemnej po 1990 r., wobec odzyskania niezależności od ZSRR przez Polskę, de facto straciły rację bytu w dotychczasowej formule, ich zbiory wciąż pozostają za granicą. W dodatku tylko niewielka część zbiorów została zdigitalizowana i jest udostępniana nieodpłatnie. Wręcz przeciwnie, dostęp do zbiorów archiwalnych jest limitowany, ich wykorzystanie wiąże się z opłatami (np. 24 GBP za 15-letnią licencję na 1 zdjęcie), a i stan zabezpieczenia budzi poważne zastrzeżenia. Zarówno instytut, jak i studium znajdują się w budynkach nieprzeznaczonych do przechowywania dokumentów archiwalnych, w szczególności pod kątem zabezpieczenia przed kradzieżą czy pożarem, a w budynku studium, znajdującym się w dzielnicy Ealing, gołym okiem widoczne są spękania stropu budynku. Pod kątem kadrowym instytucje działają głównie w oparciu o wolontariuszy bez odpowiedniego przygotowania do opieki nad archiwaliami i muzealiami. Dostępność muzeum jest również bardzo ograniczona – otwarte dla zwiedzających jest przez 2 godziny dziennie i w 1 sobotę w miesiącu przez 5,5 godziny.
Obecny stan inwentaryzacji, zabezpieczenia i udostępnienia zbiorów, a także wykorzystania nieruchomości budzą niepokój. Wydaje się, że istnienie wskazanych instytucji w obecnej formule rodzi ryzyko utraty kolekcji, stanowi barierę do podstawowych badań historii Polski w XX wieku – i jest sprzeczne z polską racją stanu. Ponadto ze względu na lokalizację siedziby instytutu powinna ona służyć promocji Polski i polskiej historii, w atrakcyjny sposób prezentując ją obcokrajowcom.
Niepokojącą ocenę stanu zabezpieczenia kolekcji potwierdzają osoby związane ze Studium Polski Podziemnej. W datowanym na 25 września 2023 r. liście otwartym (https://biuletyn-ak.pl/apel-o-pomoc-dla-studium-polski-podziemnej-w-londynie/) zwracają się oni z prośbą o „wsparcie i ratunek dla Studium Polski Podziemnej“ w związku z zagrożeniem dla bezpieczeństwa zbiorów oraz niemożnością unormowania relacji z Instytutem Polskim i Muzeum im. gen. W. Sikorskiego w Londynie.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami: