do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie możliwości wypłaty dodatku z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze dla osób, które pobierały wcześniejsze emerytury
Zgłaszający: Barbara Bartuś
Data wpływu: 30-04-2024
W czasie dyżuru poselskiego zgłosiły się do mnie kobiety, które czują się oszukane przez ZUS. Jedna z pań po przepracowaniu 27 lat, w tym 16 lat w warunkach szczególnych w Fabryce Maszyn Glinik w Gorlicach, została zwolniona z pracy z przyczyn ekonomicznych zakładu i przeszła na zasiłek przedemerytalny. Z chwilą osiągnięcia 55 lat życia, kierując się informacjami uzyskanymi w ZUS, zdecydowała się przejść na wcześniejszą emeryturę, która była wyższa od zasiłku o 200 złotych. Była całkowicie nieświadoma konsekwencji, iż spowoduje to utratę prawa do rekompensaty z tytułu pracy w warunkach szczególnych i wpłynie niekorzystnie na wysokość emerytury w chwili ukończenia 60 lat.
Według obowiązujących obecnie przepisów rekompensata za pracę w szczególnych warunkach przyznawana jest, gdy ubiegająca się o nią osoba nie wnioskowała o wcześniejszą emeryturę. Stanowi ona formę odszkodowania za utratę możliwości nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze dla osób, które nie mają ustalonego prawa do emerytury pomostowej.
Z chwilą osiągnięcia przez kobietę w 2019 roku powszechnego wieku emerytalnego, przy naliczaniu emerytury, zgodnie z art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Zakład Ubezpieczeń Społecznych zobowiązany był do pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej o sumę kwot wypłaconej wcześniej emerytury.
W podobnej sytuacji jest druga z pań, która ma 38 lat stażu pracy, a w tym prawie 34 lata w szczególnych warunkach i w 2015 roku skorzystała z wcześniejszej emerytury, mimo że mogła do uzyskania pełnego wieku emerytalnego przebywać na świadczeniu przedemerytalnym.
Kobiety zarzucają organowi wydającemu decyzję emerytalną ewidentny brak pouczenia o przysługujących im uprawnieniach i nieinformowanie co do negatywnych skutków jakie wywoła pobieranie wcześniejszej emerytury w kontekście nowelizacji w 2012 roku ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Pokrzywdzone twierdzą, że nigdy by się nie zgodziły na rozwiązanie powodujące utratę wyższej emerytury w przyszłości, gdyby nie namowa ze strony ZUS. Kobiety opierając się na informacjach uzyskanych w ZUS, że mogą przejść z zasiłku przedemerytalnego na wcześniejszą emeryturę z chwilą ukończenia 55 lat życia, zdecydowały się na takie rozwiązanie, całkowicie nieświadome późniejszych konsekwencji.
Kobiety mają ogromny żal do ZUS, że posiadając wiedzę, iż zasiłek przedemerytalny mogą pobierać do 60 roku życia i równolegle nie uszczuplać swojego kapitału emerytalnego, przemilczał ten fakt z niekorzyścią dla ubezpieczonych. Zainteresowane twierdzą, że gdyby były wcześniej uprzedzone o konsekwencjach pobierania wcześniejszej emerytury, nigdy by się nie zgodziły na takie rozwiązanie.
Kodeks postępowania administracyjnego w przepisach art. 9 wyraża zasadę udzielania informacji i stanowi, iż organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
Biorąc pod uwagę, iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie tylko zarządza FUS, ale też jest odpowiedzialny za realizację obowiązków państwa wobec obywateli wynikających z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP, zwracam się do Pani Minister z pytaniami: