do ministra obrony narodowej
w sprawie wyposażenia i zabezpieczenia socjalnego Wojsk Obrony Terytorialnej
Zgłaszający: Andrzej Tomasz Zapałowski
Data wpływu: 08-05-2024
Panie Ministrze,
od 2017 roku formują się wojska OT, które w założeniu mają liczyć tylko 57 000 żołnierzy, co powinno być tylko pierwszym etapem ich rozwoju. Bardzo poważnym problemem logistycznym od lat jest brak wydawania żołnierzom hełmów, masek przeciwgazowych i innego sprzętu niebojowego do miejsc ich zamieszkania. To bardzo utrudnia czasowo proces szkolenia z uwagi na utratę czasu na ich wydawanie. Bardzo poważnym problemem jest ciągle brak odpowiednich ilości broni zespołowej i indywidualnej, którą może produkować polski przemysł (karabiny snajperskie, granatniki czy też moździerze).
Wiele zastrzeżeń budzi także brak podstawowego sprzętu transportu w wielu pododdziałach, zwłaszcza na tzw. ścianie wschodniej, która powinna być pilnie w nie wyposażona zgodnie z etatem. Chodzi tu m.in. o autobusy wielonoszowe produkowane przez Autosan, samochody ciężarowo-terenowe (Jelcz i Star) czy też samochody osobowo-terenowe (warto by je logistycznie zunifikować pod względem marki ze Strażą Graniczną, zwłaszcza na wschodzie kraju).
Wiele do życzenia ma także ciągły brak odpowiedniej infrastruktury koszarowej, zwłaszcza na wschodzie kraju, gdyż czas jest tutaj pilnym wyznacznikiem (np. w Lesku stoją od dwóch lat obiekty dla OT, z których ta formacja nie może korzystać). Czasowo powinno się je zastąpić kontenerami, wiatami i mobilnymi magazynami broni.
Ważnym elementem przy formowaniu nowych pododdziałów jest kwestia zabezpieczenia socjalnego dla kadry zawodowej. Obecne dodatki dla żołnierzy na zakwaterowanie poza miejscem zamieszkania w kwocie kilkuset złotych nie pokrywają nawet pięćdziesięciu procent kosztów ich wynajmu. Powinniśmy dążyć do stanu, w którym większość kadry zawodowej będzie mieszkała w pobliżu ich miejsca służby wraz z rodzinami.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na pytania: