do ministra klimatu i środowiska
w sprawie utrudnień w transgranicznym przemieszczaniu odpadów z Polski na Ukrainę do recyklingu/odzysku
Zgłaszający: Małgorzata Gromadzka
Data wpływu: 11-05-2024
Biłgoraj, dnia 7.05.2024 r.
Szanowna Pani Minister!
W ostatnim czasie napływają do mojego biura poselskiego sygnały dotyczące utrudnień w transgranicznym przemieszczaniu odpadów z Polski na Ukrainę do recyklingu/odzysku, ze względu na brak spójności w przepisach. Niespójność uregulowań prawnych polega na tym, że przy transgranicznym przemieszczaniu/przesyłaniu odpadów z Polski na Ukrainę, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska stosuje przepisy rozporządzenia WE 1013/2006 z dnia 14 czerwca 2006 r., (po zmianie w 2020 roku przesyłanie odpadów do krajów spoza Unii Europejskiej, czyli do krajów takich jak np. Ukraina może odbywać się na podstawie pisemnej zgody – notyfikacji) oraz przepisy krajowe na podstawie, których odpady są przemieszczane/przesyłane z Polski na Ukrainę według ścisłej procedury. Stosując tę konkretną procedurę – według wskazanych powyżej przepisów – Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie przeprowadziło w 2020 roku żadnych konsultacji z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji mających na celu dokonanie zmian dotyczących rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 lipca 2019 r. w sprawie kontroli granicznej (poz. 1336, par. 6), w którym to powinien być wniesiony zapis dotyczący odpadów objętych pisemną zgodą (notyfikacją) do powyższego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, co pozwoliłoby na płynne i systematyczne przemieszczanie/przesyłanie odpadów z Polski na Ukrainę do recyklingu/odzysku odpadów przez przedsiębiorców.
Ze względu na to, że Polska jest w strefie Schengen więc odpady w krajach Unii Europejskiej są przemieszczane z dnia na dzień, a ponieważ Ukraina nie należy do strefy Schengen, tym samym każdy transport przed rozpoczęciem należy zgłosić na trzy dni robocze przed przemieszczaniem/przesyłaniem odpadów, następnie dokonać załadunku, odprawy celnej i po przeprowadzeniu procedury administracyjnej ustawić się w kolejkę na granicy, gdzie czas oczekiwania na przejazd może trwać nawet kilka dni. Powyższe powoduje, że odpady nie trafiają na czas do zakładu recyklingu, aby zapewnić ciągłość cyklu produkcyjnego, obniża się ich jakość fizykochemiczna podczas procesu technologicznego u odbiorcy końcowego.
W rezultacie podmiot, który uzyskał pozwolenie (notyfikację), wpłacił zabezpieczenie finansowe na rzecz Skarbu Państwa, nie ma możliwości wykorzystania nawet w połowie wywozu ilości odpadów zapisanych w pozwoleniu (notyfikacji), tak jak byłoby to możliwe w strefie Schengen, gdzie brak jest kontroli Straży Granicznej, odprawy celnej oraz stania w kolejkach.
Rynek ukraiński pod kątem zagospodarowania odpadów do recyklingu/odzysku powinien być dla Polski priorytetem ze względu na to, iż Ukraina po zakończeniu wojny będzie państwem w trakcie odbudowy i będzie bardzo duże zapotrzebowanie na surowce wtórne (np. folia pochodząca z gospodarstw domowych, folia pochodząca z rolnictwa, butelki PET, itd.) do recyklingu oraz odpady do odzysku (np. pre-RDF lub RDF do odzysku energii w przemyśle cementowym).
Z informacji, które otrzymujemy z rynku krajowego surowców wtórnych, rynek ten jest niestabilny i bardzo zmienny, co przedkłada się na ceny oraz czasami brak możliwości przekazania w dość krótkim czasie odpadów do recyklera, z powodu braku zapotrzebowania na rynku. Taki stan wywiera bardzo duży wpływ na właściwości fizykochemiczne, a ostatecznie na niższą cenę. W tym miejscu należy też podkreślić, że odpady tworzyw sztucznych, które pochodzą z gospodarstw domowych, rolnictwa są transportowane zgodnie z przepisami (nie są to odpady niebezpieczne) pod plandeką i przy nawet niskiej temperaturze na zewnątrz, pod plandeką temperatura jest często dwukrotnie wyższa, co wpływa na właściwości fizykochemiczne odpadów, które są w postaci zbelowanej. Z kolei podczas okresów wiosenno-letnich i bardzo wysokich temperatur na zewnątrz właściwości zmieniają się z godziny na godzinę i w końcowym efekcie ostateczny produkt u odbiorcy końcowego (zakładu recyklingu) jest niskiej jakości.
Eksperci z zakresu gospodarki odpadami podkreślają, że odpady przeznaczone do recyklingu/odzysku powinny trafiać jak najszybciej do zakładu recyklingu/odzysku, aby nie zaszły zmiany właściwości fizykochemicznych, które w ostateczności mogą mieć wpływ na jakość ostatecznego produktu.
Następnym sygnałem, który otrzymuję są to odpady w postaci paliwa RDF. Zauważalne jest, że aktualnie z nieznanych przyczyn dość często pojawiają się przestoje zakładów przemysłu cementowego. Powyższe powoduje, że na rynku w dość krótkim czasie wzrastają w bardzo znaczący sposób ceny za odbiór odpadów z zakładów zajmujących się sortowaniem, co przekłada się na znaczne straty, a w niektórych skrajnych przypadkach dochodzi do pożarów ze względu na brak możliwości zagospodarowania. Rynek ukraiński jest w ciągłej odbudowie i tam przemysł cementowy coraz bardziej jest zainteresowany paliwem do odzysku energii.
W ostatnim czasie dużo mówi się o gospodarce systemu obiegu zamkniętego odpadów przeznaczonych do recyklingu, co w naszej ocenie nie powinno wykluczać równoległych działań związanych z rozszerzaniem rynków wschodzących, na których zgodnie z prawem polskie zakłady/przedsiębiorstwa, mogłyby dostarczać odpady do recyklingu/odzysku poza Unię Europejską, których nie moglibyśmy przetworzyć na rynku krajowym ze względu na niższe zapotrzebowanie rynkowe. W tym konkretnym przypadku Ukraina ze względu na brak zakładów do sortowania surowców wtórnych, ale posiadająca zakłady do recyklingu/odzysku byłaby bardzo dobrą alternatywą dla naszego kraju, tym bardziej, że w przyszłości ma być członkiem Unii Europejskiej.
Zamknięcie rynku ukraińskiego dla Polski pod kątem recyklingu/odzysku odpadów spowoduje w przyszłości bardzo poważne konsekwencje gospodarcze nie tylko dla przedsiębiorców, ale przede wszystkim dla Polski a inne kraje Unii Europejskiej z chęcią przejmą ten rynek.
Zwracam też uwagę na to, że w ostatnim okresie Pani wiceminister Anita Sowińska poszerzyła zespół doradczy ds. systemowych rozwiązań w zakresie gospodarki odpadami, w którym znajdują się różne organizacje pozarządowe, ale w tym miejscu chcemy zwrócić uwagę na brak w tym gronie doradcy/przedsiębiorcy, który posiada doświadczenie zawodowe i realizuje takie transgraniczne przemieszczanie odpadów do recyklingu z Polski do krajów spoza Unii Europejskiej (np. Ukraina) a tym samym przepisy, które są na etapie tworzenia mogą nie mieć w przyszłości odzwierciedlenia w rzeczywistości przy transgranicznym przemieszczaniu odpadów do krajów spoza Unii Europejskiej, co może powodować kolejne problemy dla przedsiębiorców, a w najgorszym wypadku spowodować zamknięcie rynku z Polski do innych krajów, co w ostateczności przełoży się to na olbrzymie straty gospodarcze dla Polski.
Aktualnie trwają prace legislacyjne w Unii Europejskiej mające na celu zmianę przepisów regulujących transgraniczne przemieszczanie odpadów (w sprawie przemieszczania odpadów oraz zmieniające rozporządzenie (UE) nr 1257/2013 i rozporządzenie (UE) 2020/1056), które wprowadzą restrykcyjne przepisy dotyczące przemieszczania odpadów. Być może koniecznym okaże się zaangażowanie państwa polskiego w konsultacje dotyczące planowanych zmian w przepisach europejskich.
Konsultacje z praktykami, realizującymi transgraniczne przemieszczanie odpadów z Polski poza Unię Europejską mogłyby stanowić dla Ministerstwa Klimatu i Środowiska cenny zasób wiedzy oraz pozwalałyby na możliwość praktycznego wykorzystania ich doświadczenia w procesach legislacyjnych, które nie wykluczą polskich przedsiębiorstw z ukraińskiego rynku, tym bardziej że Polska ma brać w przyszłości czynny udział w odbudowie Ukrainy.
Z informacji uzyskanych od przedsiębiorców wynika, że Ministerstwo Ekologii i Zasobów Naturalnych Ukrainy nie wydało zakazu importu odpadów z Polski do Ukrainy, więc Polska powinna dołożyć wszelkich starań, aby nie została wykluczona z rynku ukraińskiego w zakresie dostaw odpadów do recyklingu/odzysku na Ukrainę. Polska od tego roku musi wykazać wyższe poziomy odzysku do Unii Europejskiej. W 2023 roku było to 35%, w 2024 jest to 45% a w 2025 będzie to 55% pod rygorem zapłaty wysokich kar pieniężnych, którymi zostaną obciążone gminy, miasta a na końcu zwykły mieszkaniec.
Ukraina jest dla nas bardzo ważnym rynkiem ponieważ nie tylko nie posiada infrastruktury technicznej do sortowania odpadów, ale stabilizuje rynek odpadów przeznaczonych do odzysku w Polsce, którego sytuacja może w każdej chwili ulec pogorszeniu.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na pytania:
Z poważaniem
Małgorzata Gromadzka