Interpelacja nr 2948

do ministra obrony narodowej

w sprawie umacniania wschodniej granicy Polski

Zgłaszający: Grzegorz Woźniak

Data wpływu: 23-05-2024

Garwolin, 22 maja 2024 r.

Szanowny Panie Ministrze!

W ostatnich dniach pojawiły się szczątkowe informacje, które budzą zaniepokojenie, w kontekście zapowiadanych fortyfikacji przy wschodniej granicy Polski - kryptonim Tarcza Wschód. Zapowiedziom towarzyszyło mnóstwo górnolotnych słów oraz brak szczegółów. Premier Tusk podał dwie liczby, że umocnionych zostanie 400 km granicy z Rosją i Białorusią. Tu jest pierwsza wątpliwość, bo tylko granica z Białorusią liczy 418 km, a więc już więcej od deklarowanej długości umocnień, a pozostają jeszcze 232 km granicy z Rosją. Razem to 650 km!? Druga, jeszcze bardziej niepokojąca liczba to 10 mld zł przeznaczonych na Tarczę Wschód, niby robi wrażenie, ale według specjalistów to kropla w morzu ze skalą planowanego projektu. Tak dla porównania, płot na granicy z Białorusią liczy 186 km i kosztował 1,6 mld zł, gdyby ustawić go wzdłuż całej granicy z Rosją i Białorusią, cena wyniosłaby ok. 6 mld zł. Byłaby to już ponad połowa planowanej na Tarczę Wschód sumy, a przecież płot, który w razie agresji nie stanowi żadnej przeszkody dla ciężkiego sprzętu, to ułamek kwoty, którą trzeba wydać na twarde zabezpieczenie terenu na podobnej długości.

Zwracam się do Pana Ministra z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Zapowiadane 10 mld zł to stanowczo zbyt niska kwota jak na poważne umocnienia, na co zostaną przeznaczone te środki?
  2. Wątpliwości budzi zapowiadana długość umocnień 400 km, ponieważ granica z Rosją i Białorusią jest znacznie dłuższa - 650 km. Jak długi odcinek granicy Polski wschodniej będzie zabezpieczony umocnieniami?
  3. Według jakich zasad będą pozyskiwane grunty od prywatnych właścicieli pod Tarczę Wschód? Jeżeli wykup, to czy nie pochłonie on całości kwoty 10 mld zł?

Z poważaniem

Poseł Grzegorz Woźniak