do ministra rozwoju i technologii
w sprawie bezpieczeństwa lekowego
Zgłaszający: Marcelina Zawisza
Data wpływu: 23-05-2024
Szanowny Panie Ministrze,
w ostatnich dniach w Ministerstwie Rozwoju i Technologii zapadła decyzja o wycofaniu się z realizacji komponentu Krajowego Planu Odbudowy dotyczącego środków na rozwój produkcji substancji czynnych (API) do wytwarzania leków. Budowa bezpieczeństwa lekowego naszego kraju przez tę decyzję po raz kolejny została odłożone w czasie. I jest to pewnego rodzaju kontynuacja polityki prowadzonej przez poprzednią władzę. Co najmniej od 2015 bowiem zapowiadano instrumenty wsparcia dla rozwoju polskiego przemysłu farmaceutycznego. Od pierwszych momentów mojej pracy w parlamencie upominałam się regularnie o daty ich wdrożenia. Zapisanie niemal 140 mln euro w KPO, co pozwoliłoby na stworzenie 5 linii do produkcji API było krokiem we właściwym kierunku. Niestety krok kolejny - realizacja projektów z tych pieniędzy był przez poprzedni rząd blokowany - niemądre spory z Unią Europejską doprowadziły do zamrożenia realizacji KPO.
Z wielkim zadowoleniem przyjęłam zatem odblokowanie tych środków - bo to realna szansa na inwestycje w bezpieczeństwo i odporność naszego kraju. I z przerażeniem dowiedziałam się o planach resortu, by porzucić komponent KPO dotyczący bezpieczeństwa lekowego. Nasz kraj nie produkuje wielu kluczowych substancji, jesteśmy uzależnieni od ich dostaw z Chin. To sytuacja groźna dla bezpieczeństwa kraju, co pokazały kryzysy z dostępnością leków zarówno przy okazji pandemii jak i wojny w Ukrainie.
Nie jest to też sytuacja, w której nie mamy świadomości jakie substancje czynne są kluczowe dla bezpieczeństwa. Istnieje zarówno lista niezbędnych leków opracowana przez WHO (Essential Medicines List) jak i zamówiony przez MRiT raport na temat produkcji substancji krytycznych w Polsce. Listy te obejmują podstawowe antybiotyki, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne czy leki na nadciśnienie, cukrzycę.
Rozwój produkcji API i leków, przenoszenie jej z Azji do Europy jest też kierunkiem, który od kilku lat promuje Unia Europejska - czego wyrazem było wpisanie środków na bezpieczeństwo lekowe do planów odbudowy. Rozwój tej produkcji w Polsce to też wielka szansa rozwojowa dla naszego kraju. Szansa, którą poprzednia ekipa po prostu latami marnowała. Myśl o tym, że nowy rząd pójdzie w ślady poprzedników jest zatem bardzo niepokojąca. A porzucanie już zabezpieczonych środków w KPO na ten cel jest zupełnie wprost działaniem na szkodę państwa.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Czy jest możliwe wycofanie się z pomysłu porzucenia funduszy z KPO na rozwój produkcji substancji czynnych i leków w Polsce? Kiedy Ministerstwo Rozwoju i Technologii podejmie takie kroki?
Z kim konsultowana była decyzja o porzuceniu realizacji tego komponentu KPO?
Jak w ocenie Pana Ministra na rozwój produkcji substancji czynnych w Polsce wpłynie wycięcie niemal 700 mln zł na ten cel z KPO?
Kiedy Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedstawi dodatkowe programy wsparcia rozwoju tej produkcji w kraju? Jaka będzie ich wartość i czy przekroczy 700 mln zł?
Czy te środki zostaną zapisane w budżecie państwa na rok 2025? W jakiej wysokości?
Czy Pan Minister jest świadomy, że w przypadku zagrożenia wojną lub epidemią Polska może zostać odcięta od dostaw podstawowych leków i substancji czynnych?