do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie nałożenia sankcji w związku z importem rosyjskiej i białoruskiej żywności
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 31-05-2024
Szanowny Panie Ministrze,
w dniu 7.03.2024 r. Sejm RP przyjął uchwałę w sprawie nałożenia sankcji w związku z importem rosyjskiej i białoruskiej żywności. W uchwale tej znalazł się apel do Komisji Europejskiej o nałożenie odpowiednich sankcji, co ochroni rolników w całej Unii Europejskiej przed nieuczciwą konkurencją ze strony Rosji czy Białorusi, których produkty żywnościowe często nie spełniają norm jakościowych określonych w prawie UE. W uchwale znalazł się także fragment mówiący o tym, że naszym moralnym obowiązkiem jest zaprzestanie takiego handlu.
Jednocześnie w czasie kampanii wyborczej mogliśmy usłyszeć, że rząd Donalda Tuska będzie skuteczny w rozmowach z Unią Europejską w walce o sprawy ważne dla polskich rolników. Z ust obecnego wiceministra Kołodziejczaka mogliśmy usłyszeć, że pokaże wszystkim, jak powinny wyglądać twarde rozmowy z Brukselą. Jak na razie jednak nie mogliśmy zobaczyć tej skuteczności, ponieważ obiecywane embargo na produkty z Ukrainy nie zostało wprowadzone, a poprawki zgłaszane w PE w sprawie okresu referencyjnego dla kontyngentów, który byłby bardziej korzystny dla rolników, nie zostały uwzględnione. Nie został także uwzględniony apel Sejmu RP o wprowadzenie embarga na produkty z Rosji i Białorusi.
W związku z powyższym szczególnie niepokojące są doniesienia mediów o tym, że „tony rosyjskich warzyw trafiają na polskie stoły”. W odpowiedzi na pytanie mediów o planowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi działania w tej sprawie odpowiedź wiceministra Kołodziejczaka brzmiała następująco: „Będziemy zajmować się tą kwestią”.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania: