Interpelacja nr 3289

do ministra spraw wewnętrznych i administracji

w sprawie opóźnienia podziału środków na zakup nowych wozów dla jednostek OSP

Zgłaszający: Joanna Borowiak, Waldemar Andzel, Lidia Burzyńska, Anna Milczanowska

Data wpływu: 05-06-2024

Szanowny Panie Ministrze,

na 12. posiedzeniu Sejmu w ramach pytań w sprawach bieżących wraz z grupą posłów zadaliśmy pytanie dotyczące opóźnienia podziału środków na zakup samochodów ratowniczo-gaśniczych dla jednostek OSP oraz ich wysokości zaplanowanej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji na 2024 r.

Odpowiedzi na pytanie udzielał Pan Wiesław Leśniakiewicz, podsekretarz stanu w MSWiA, który stwierdził, co następuje: ,,Kończymy z kryteriami rozdawania samochodów na zasadach uzgodnień między osobami (…) Ja widzę potrzeby dofinansowania i wspierania ochotniczych straży pożarnych (…), ale boleję nad tym, że samochody otrzymywały jednostki OSP, które raz albo dwa razy do roku wyjeżdżają, a jednostki o dużym obciążeniu powiem wprost, czasami z przyczyn politycznych gminy nie otrzymywały tego wsparcia. Parę przykładów mogę przedstawić, jeśli będzie to potrzebne.” Stwierdzenie to insynuuje, jakoby kryteria dofinansowania nowych wozów strażackich dla OSP nie były obiektywne, a wozy te trafiały do jednostek, które nie wyjeżdżały do zdarzeń, co jest nieuprawnione i nie znajduje potwierdzenia w faktach. Oczekujemy, by wiceminister Leśniakiewicz w poczuciu odpowiedzialności za słowo, przedstawił wszystkie przykłady gmin i jednostek OSP, które „z przyczyn politycznych nie otrzymywały wsparcia” w postaci nowych wozów strażackich.

Prosimy zatem o odpowiedź na pytania:

1. Które gminy i jednostki OSP za rządów Prawa i Sprawiedliwości nie otrzymywały wsparcia z ,,przyczyn politycznych”, jaka jest podstawa takiego stwierdzenia oraz jakie są dowody na tę tezę?

2. Ile jednostek (i które) wyjeżdżających raz lub dwa razy w roku uzyskało dofinansowanie do nowych wozów strażackich?

3. Ile wyjazdów realizowały te jednostki, o których Pan wiceminister mówił?

Prosimy o merytoryczną, nie polityczną odpowiedź na powyższe pytania.