Interpelacja nr 3324

do ministra obrony narodowej

w sprawie informowania opinii publicznej o stanie zdrowia żołnierzy, na przykładzie polskiego żołnierza zranionego nożem przez migranta próbującego nielegalnie przekroczyć granicę polsko-białoruską

Zgłaszający: Dariusz Matecki

Data wpływu: 07-06-2024

Polski żołnierz został zamordowany przez nielegalnego migranta, który próbował przekroczyć polsko-białoruską granicę.

W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje dotyczące możliwości politycznej, przedwyborczej gry informacją o stanie zdrowia zmarłego. Pani Poseł Katarzyna Sójka zadała publicznie pytanie: „Panie Premierze Donald Tusk - czy prawdą jest, że już kilka dni temu, gdy Wasze media informowały o stabilnym stanie zdrowia tego dzielnego żołnierza, stwierdzona została śmierć jego mózgu? Czy prawdą jest, że organy wewnętrzne już od kilku dni nie pracowały, ale na polecenie Pana Generałów, aż do wyborów miano podtrzymywać ciało tego dzielnego żołnierza? Żądamy jednoznacznej odpowiedzi! Nie zastraszycie lekarzy i personelu szpitala”, na które nie doczekała się żadnej odpowiedzi.

Na szeroko udostępnianym w mediach społecznościowych szokującym zrzucie z korespondencji możemy przeczytać:

„[...] ma stwierdzoną śmierć mózgu. Generał nakazał leczyć [...]”.

„Oficerowie SKW grożą lekarzom i próbują siłą wyrwać dokumentację medyczną. Gościa mają trzymać oficjalnie przy życiu do piątku. Bo w sobotę jest cisza wyborcza. A gość ma nie tylko martwy mózg, ale także już wątroba nie pracuje [...]. A w mediach piszą, że stan jest stabilny”.

„Nawet z tragedii robią cyrk”.

Pytania, na które proszę niezwłocznie odpowiedzieć:

Panie Ministrze Obrony Narodowej, czy może Pan potwierdzić, czy prawdą jest, że kilka dni temu stwierdzono śmierć mózgu wspomnianego żołnierza, mimo że media informowały o jego stabilnym stanie zdrowia?

Czy może Pan wyjaśnić, dlaczego, mimo stwierdzenia śmierci mózgu i zaprzestania pracy organów wewnętrznych żołnierza, jego ciało miało być podtrzymywane przy życiu?

Czy były wydane jakiekolwiek polecenia ze strony generałów lub innych wyższych rangą wojskowych, aby podtrzymywać żołnierza przy życiu aż do ciszy wyborczej?

Czy o stanie zdrowia żołnierza był informowany prezes Rady Ministrów Donald Tusk?

Jakie kroki zostaną podjęte w celu zapewnienia pełnej przejrzystości w tej sprawie i dostarczenia społeczeństwu jednoznacznych odpowiedzi?

Jakie środki zostaną wdrożone, aby chronić lekarzy i personel szpitala przed potencjalnym zastraszaniem lub presją w podobnych sytuacjach w przyszłości?

Czy może Pan zapewnić, że w przyszłości nie będą podejmowane żadne próby manipulacji informacjami dotyczącymi stanu zdrowia żołnierzy dla celów politycznych?

Jakie są standardowe procedury dotyczące informowania opinii publicznej o stanie zdrowia żołnierzy w podobnych przypadkach i czy były one przestrzegane w tym konkretnym przypadku?