do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie wypożyczeń bibliotecznych
Zgłaszający: Artur Jarosław Łącki
Data wpływu: 12-06-2024
Szanowna Pani Minister,
Public lending right (PLR) to tak zwane prawo twórców i wydawców do otrzymania wynagrodzenia z tytułu użyczania książek przez biblioteki publiczne. W 2016 roku Stowarzyszenie Autorów i Wydawców Copyright Polska dokonało po raz pierwszy wypłaty środków z tego właśnie tytułu. Wtedy też po raz pierwszy zastosowanie znalazły przepisy wprowadzone tzw. Dużą nowelizacją prawa autorskiego z dnia 11.09.2015 r.
Public lending right to prawo z punktu widzenia autora niekorzystne finansowo. Osoby zainteresowane pewną publikacją książkową mogą bowiem wypożyczyć ją za darmo, co stanowi atrakcyjną alternatywę w stosunku do konieczności zakupu książki w księgarni stacjonarnej lub internetowej. Z tego właśnie powodu uznano, że istnieje konieczność wprowadzenia regulacji gwarantującej pewnym grupom prawa do otrzymania wynagrodzenia, mającego w zasadzie charakter rekompensaty. Do otrzymania wynagrodzenia uprawnieni są twórcy utworów powstałych i opublikowanych w języku polskim, tłumacze na język polski, twórcy utworów plastycznych lub fotograficznych oraz wydawcy. Podkreślenia wymaga fakt, iż rekompensata dotyczy wyłącznie papierowego wydania książek.
Proszę w związku z tym o odpowiedź na poniższe pytania:
1. Rynek książki przechodzi gwałtowne zmiany. W Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy, mocno wzrosło zainteresowanie audiobookami. Jest zdecydowanie wyższe niż popularność książek papierowych. Czy jest szansa, aby autorzy otrzymywali wynagrodzenie także za wypożyczenia audiobooków oraz książek w wersji elektronicznej, udostępnianych przez biblioteki?
2. W naszym kraju działa 7694 bibliotek, ale dane dotyczące wypożyczeń, stanowiące podstawę do wypłat honorariów autorskich zbierane są jedynie w 60 placówkach. Oznacza to, że monitorowanych jest zaledwie 0,7% bibliotek. Dlaczego honoraria nie są wypłacane na podstawie danych ze wszystkich bibliotek?
3. W 2022 roku kwota przeznaczona na honoraria wyniosła 4,3 mln złotych. Przy 102 milionach wypożyczeń oznaczało to 4 grosze za książkę. Jaka jest szansa, aby ta kwota została podniesiona?
Z wyrazami szacunku
Artur Łącki