do ministra infrastruktury
w sprawie szczegółowej odpowiedzi na skandaliczne oskarżenia wobec bezceremonialnie zwolnionych, w akcie politycznej zemsty, pracowników Polskiej Żeglugi Bałtyckiej SA z siedzibą w Kołobrzegu
Zgłaszający: Czesław Hoc
Data wpływu: 19-06-2024
Szanowny Panie Ministrze!
Polska Żegluga Bałtycka SA (PŻB) z siedzibą w Kołobrzegu, z 48-letnią bogatą historią, to polski armator promowy, którego jednostki pływają pod kultową nazwą Polferries. Jest nowoczesnym przedsiębiorstwem, jednym z potentatów żeglugi promowej na Bałtyku. Obsługuje połączenia promowe pomiędzy Polską a Szwecją. Realizuje wycieczki do Danii, Szwecji, Norwegii i Finlandii, organizuje pobyty wypoczynkowe, w tym również dla amatorów turystyki kwalifikowanej. Jest dumą i już historyczną marką miasta Kołobrzegu i polską wizytówką na międzynarodowym rynku żeglugi promowej.
Obecnie wchodzi do floty PŻB SA nowy prom wybudowany w stoczni CN Visentini w Chioggi na północy Włoch jako czarter z opcją jego późniejszego zakupu PŻB. Spośród pięciu promów ten supernowoczesny prom pod nazwą Varsovia będzie największą jednostką we flocie przewoźnika. Rozbudowa i wymiana floty jest wpisana w strategię rozwoju PŻB SA. Kolejne promy dla polskich armatorów powstają w stoczni Remontowa Holding z Gdańska. Drugi prom dla Polferries powstaje w ramach projektu „Batory” (opcji 3+1) w Gdańskiej Stoczni Remontowej. To jedna z trzech zamówionych przez spółkę Polskie Promy jednostek w ramach głośnej inicjatywy budowy nowoczesnych promów w polskich stoczniach dla polskich armatorów.
Szanowny Panie Ministrze!
W trosce o dobro naszej firmy PŻB SA z siedzibą w Kołobrzegu, a jednocześnie w proteście wobec skandalicznych oraz wprost niezrozumiałych i niedozwolonych ataków agresji i buty wysokich przedstawicieli obecnego rządu – bezmyślnie powielanych przez niektóre tzw. mainstreamowe media – szkalujących dobre imię wielu pracowników oraz firmy w oparciu o niezdrowe pobudki politycznej zemsty, proszę o szczegółowe odpowiedzi na niniejsze pytania:
1. W lutym 2021 roku został odwołany z funkcji prezesa PŻB SA Piotr Redmerski. Jaka kwota została wypłacona z tytułu odprawy (!) oraz wysokość kwoty z tytułu zakazu konkurencji (!), a także jaka była wysokość dodatkowej nagrody (i z jakiego tytułu) wypłaconej w 2022 r.?
2. Jakie wynagrodzenie i jakie dodatki do niego (mieszkanie, wyjazdy do Warszawy, diety itp.) otrzymał delegowany członek rady nadzorczej w 2024 r. za kilkutygodniowe funkcjonowanie do czasu wyboru nowego prezesa PŻB SA?
3. Czy wszystkie osoby, które podpisały aneks do umowy o pracę dotyczący przedłużenia okresu wypowiedzenia, zostały zwolnione z pracy? Czy prawdą jest, że zostały zwolnione tylko te osoby (z wyjątkiem asystentki zarządu), które zostały zatrudnione przez prezesa Andrzeja Madejskiego lub członka zarządu Andrzeja Pilarskiego, natomiast osoby z poprzedniego nadania (zatrudniane przez prezesa Piotra Redmerskiego) nie zostały zwolnione? Jeśli tak, czy nie została naruszona podstawowa wartość konstytucyjna (art. 32 Konstytucji RP) traktująca o równości i zakazie dyskryminacji (ust. 2: Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny)? Czy prawdą jest też fakt zwolnienia, w ramach politycznej zemsty, osób wysoce merytorycznych i całkowicie wdrożonych do realizacji ostatecznego uruchomienia promu Varsovia w PŻB SA, czego fatalnym skutkiem są aktualne niepokojące perturbacje techniczno-logistyczne w ostatecznej realizacji tak ważnego przedsięwzięcia?
4. Czy prawdą jest, że Rada Nadzorcza PŻB SA zwiększyła liczbę członków aż do 7 i czy prawdą jest, że wynagrodzenie każdego z nich wzrosło niemal dwukrotnie (z ok. 3 tys. zł do kwoty blisko 6 tys. zł)?
5. W sytuacji, gdyby okazało się, że to prawdziwe informacje w zakresie zwiększenia liczby członków Rady Nadzorczej PŻB SA i prawie dwukrotnego wzrostu wynagrodzenia, to jaka była i jest obecnie opinia związków zawodowych PŻB SA w tych kwestiach?
6. Jak donosiła Wyborcza.pl Szczecin z dn. 11 marca 2024 r. w reportażu zatytułowanym „15 pensji za zwolnienie z pracy. Ludzie PiS w Polskiej Żegludze Bałtyckiej dostali złote spadochrony”, w którym czytamy: „sprawę gigantycznych odpraw dla pisowskich nominatów w PŻB ujawnił wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka, który poinformował w poniedziałek o pierwszych wynikach audytu w tej firmie”.
Zatem kiedy, w jakiej wysokości i konkretnie ilu „pisowskich nominatów w PŻB” otrzymało (GW napisała w czasie przeszłym dokonanym, tj. „dostali”) „gigantyczną odprawę”, „złote spadochrony”?
7. Dokładnie pamiętamy, jak w latach 2013-2014 za przysłowiową „czapkę gruszek” chciano sprywatyzować PŻB SA Polferries. Jeszcze 10 lat temu (w grudniu 2014 r.) Wyborcza.pl Szczecin w artykule „Kupili od Włochów prom wart więcej niż całe PŻB. Teraz Włosi ich kupią?” tak napisała: „(…) za wszystkie wystawione na sprzedaż przez Skarb Państwa akcje trzeba zapłacić tylko nieco ponad 37 mln zł”, „(…) kołobrzeski armator kupił w połowie grudnia prom, który po remoncie w Szczecinie, pod nazwą Mazovia (wcześniej Euroferry Brindisi), (…). PŻB nie zdradza wartości transakcji, ale szacuje się, że nowa jednostka kosztowała ponad 100 mln zł”.
Zatem czy istnieje realne zagrożenie ponowną próbą skandalicznej prywatyzacji PŻB SA, tym bardziej w sytuacji powrotu większości składu ekipy, która poprzednio usilnie chciała sprywatyzować PŻB SA?