do ministra infrastruktury, ministra spraw wewnętrznych i administracji, koordynatora służb specjalnych
w sprawie podwójnych standardów w nakładaniu sankcji na kierowców parkujących w strefie płatnego parkowania
Zgłaszający: Paulina Matysiak, Klaudia Jachira, Franciszek Sterczewski
Data wpływu: 27-06-2024
Szanowni Panowie Ministrowie,
parkujący w strefach płatnego parkowania w polskich miastach mogą zostać ukarani dwoma różnymi grzywnami – opłatą dodatkową za postój w strefie niezgodnie z regulaminem lub mandatem karnym za postój niezgodny z przepisami PoRD.
Porównując wysokość oraz nieuchronność tych grzywien, okazuje się, że aktualnie obowiązujące przepisy faworyzują zachowania antyspołeczne.
Kierowcy parkujący na wyznaczonych miejscach postojowych w strefie płatnego parkowania muszą uiścić opłatę w wysokości około 5 zł za godzinę postoju. Daje to 50 zł dziennie oraz 250 zł za pięć dni roboczych. Kierowca, który nie wniesie tej opłaty, zostanie ukarany opłatą dodatkową w wysokości najczęściej 200–300 zł dziennie.
Natomiast kierowcy, który zaparkuje niezgodnie z przepisami, grozi teoretyczna grzywna w wysokości 100 zł. Grzywna ta może zostać nałożona wyłącznie jeden raz za cały okres postoju (karana jest czynność zatrzymania na zakazie, a nie sam postój). Oznacza to, że np. za tygodniowy postój na przystanku autobusowym nadal grozi maksymalna grzywna w wysokości 100 zł.
Porównując statystyki Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie oraz warszawskiej straży miejskiej, otrzymujemy zaskakujący obraz. Niemal 1300 strażników miejskich wyposażonych w 280 samochodów poświęca ⅔ swojego czasu na wystawienie 93 tysięcy mandatów na łączną kwotę 16,1 miliona złotych.
Tymczasem zaledwie 50 kontrolerów SPPN wyposażonych w 9 pojazdów pobiera opłaty dodatkowe w wysokości przekraczającej 40 milionów złotych rocznie.
Z powyższego wynika, że kierowcy parkujący poprawnie w strefie płatnego parkowania, którzy popełnili drobny błąd (wystarczy minuta spóźnienia) są narażeni na wysoką karę administracyjną. Natomiast kierowcy parkujący nielegalnie ryzykują niższą oraz mniej prawdopodobną grzywną.
Zgodnie z Analizą polityki parkingowej wykonaną na zlecenie UM Szczecin, prawdopodobieństwo otrzymania mandatu za parkowanie niezgodne z przepisami od szczecińskiej straży miejskiej wynosi mniej niż 4%. Równocześnie formacja ta wg raportu NIK z 2016 r. jest najefektywniejszą strażą miejską w Polsce.
Efekt ten potęguje fakt, że zgodnie z art. 13 ustawy o drogach publicznych, w razie nieuiszczenia opłaty za parkowanie w strefie płatnego parkowania, obowiązek zapłaty opłaty dodatkowej co do zasady obciąża właściciela pojazdu. Natomiast obowiązujący w przypadku łamania przepisów o ruchu drogowym Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (KPW) wymaga ustalenia sprawcy wykroczenia. Proces ustalania sprawcy istotnie wydłuża procedurę mandatową oraz daje wiele możliwości uchylenia się od przyjęcia mandatu, np. poprzez nieodebranie listu poleconego (KPW nie zawiera tzw. fikcji doręczenia) lub wskazanie obcokrajowca. W obu wypadkach procedura jest umarzana.
Oznacza to, że w porównaniu do kierowcy parkującego poprawnie, kierowca łamiący przepisy ma zdecydowanie mniejszą szansę na zapłacenie grzywny, której wysokość jest istotnie niższa, oraz większą możliwość uchylenia się od niej.
Aktualna wykładnia przepisów o strefach płatnego parkowania powoduje zachętę ekonomiczną do łamania przepisów. Sytuacja, w której parkowanie nielegalne jest tańsze niż legalne:
Rozsądnym, czytelnym dla kierowców oraz prostym do realizacji rozwiązaniem byłoby objęcie wszystkich pojazdów parkujących w strefach płatnego parkowania nadzorem kontrolerów strefy. Oznaczałoby to prosty komunikat dla kierowców: stoisz na wyznaczonym miejscu – płacisz za postój w strefie. Stoisz w strefie poza miejscem wyznaczonym – płacisz opłatę dodatkową zgodnie z regulaminem. Należy zauważyć, że kontroler SPP nie musi podejmować decyzji o tym, czy pojazd stoi zgodnie z przepisami, czy nie. Musi jedynie ustalić, czy znajduje się on na wyznaczonym miejscu, czy poza nim (co już obecnie należy do jego obowiązków).
Oczywiście w sytuacji, w której kierowca poza postojem na miejscu niewyznaczonym np. stwarza zagrożenie w ruchu, naraża się na inne rodzaje odpowiedzialności, np. usunięcie pojazdu z drogi na koszt właściciela.
Powyższe propozycje wymagałyby rozszerzenia celów stref płatnego parkowania o „przeciwdziałanie nielegalnemu parkowaniu”.
W związku z powyższym, działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1339), prosimy o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Z wyrazami szacunku