do ministra zdrowia
w sprawie kontroli warunków przygotowania żywienia dla szpitali
Zgłaszający: Marcelina Zawisza
Data wpływu: 03-07-2024
Szanowna Pani Minister,
zgodnie z artykułem Patryka Słowika i Pawła Figurskiego opublikowanym na łamach portalu WP.pl legionowski sanepid przeprowadził kontrolę w jednej z firm dostarczających catering do szpitali. Kontrola wykazała dużą liczbę uchybień, w tym bardzo poważnych, mogących zagrażać życiu i zdrowiu pacjentów. W firmie wykryto krytyczne uchybienia dotyczące kontroli temperatury, uszkodzeń urządzeń chłodniczych, oznakowania, a także przestrzegania terminów przydatności do spożycia i ochrony kuchni przed owadami – w zakładzie wszechobecne były muchy.
Jedzenie z tej placówki trafiało do chorych onkologicznie. To pacjentki i pacjenci leczeni często lekami powodującymi biegunki i wymioty oraz osłabiającymi odporność. Podanie im skażonego lub przeterminowanego jedzenia jest wprost zagrożeniem życia.
Jeden ze szpitali całkowicie zerwał współpracę z firmą cateringową po informacji o wynikach kontroli, drugi – zgodnie z oświadczeniami kierownictwa – nie otrzymał w ogóle informacji o wynikach kontroli PSSE.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to tylko jeden z przykładów, do jakich nieprawidłowości może dochodzić, gdy szpitale korzystają z usług firm zewnętrznych do zapewnienia żywienia pacjentom i pacjentkom.
Przerażający jest również fakt, że sanepid nie może informować placówek o wynikach kontroli w firmach zaopatrujących szpitale w posiłki. To przepis na katastrofę, bo pogoń za redukcją kosztów najczęściej powoduje również obniżenie jakości otrzymywanych usług. Likwidacja szpitalnych kuchni i stołówek utrudnia lub, jak w przypadku wyżej, wręcz uniemożliwia kontrolę jakości, a nawet reakcję na rażące zaniedbania podwykonawców.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania: