Interpelacja nr 3648

do ministra sprawiedliwości

w sprawie problemu ograniczania dostępu do prawa osobistego korespondowania skazanych z sądami

Zgłaszający: Kamil Wnuk, Łukasz Osmalak

Data wpływu: 03-07-2024

Szanowny Panie Ministrze,

problem dotyczy ustawy z dnia 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny wykonawczy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2022, poz.1855). Zgodnie z pkt. 46 w art.105 Kodeksu karnego wykonawczego dodano § 6a w brzmieniu „Skazany ponosi koszty prowadzenia korespondencji, w tym korespondencji urzędowej. W szczególnie uzasadnionych wypadkach skazany, który nie posiada środków pieniężnych, może otrzymać od administracji zakładu karnego znaczki pocztowe na korespondencję”.

W uzasadnieniu wskazano, że dotychczasowe uprawnienia są nader często nadużywane i wykorzystywane niezgodnie z ich celami, wprowadzając poczucie niesprawiedliwości społecznej przez zapewnienie osobom pozbawionym wolności finansowania, z którego nie mogą korzystać osoby wolne. Podano kilka ekstremalnych przypadków, że w danym roku jednemu więźniowi wydano 3 308 znaczków. Przyjęto, że pobyt w zakładzie karnym jest konsekwencją zachowania skazanego polegającego na popełnieniu przestępstwa lub przestępstw i że decydując się na podejmowanie niezgodnych z prawem zachowań godzi się jednocześnie z tym, że będzie musiał ponieść wynikające z tego konsekwencje.

Argumentacja wskazana w uzasadnieniu sugeruje, że jeżeli ktoś został skazany za jedno przestępstwo, to sprawiedliwym jest mu utrudnić obronę w toku innego przestępstwa, a przynajmniej nie pomagać mu w takiej obronie. Gdyby oskarżony przebywał na wolności to mógłby samodzielnie zadbać o możliwość finansowania korespondencji. Jednakże jeżeli jest pozbawiony wolności, to na instytucjach państwa powinno ciążyć zapewnienie mu warunków, w których będzie mógł korzystać ze swoich konstytucyjnych praw, w tym prawa do obrony.

Argumentem, który można by wysuwać przeciwko twierdzeniu, że należy zapewnić skazanemu prawo do obrony jest to, że można starać się o prawo do uzyskania obrońcy z urzędu, jeżeli nie stać go na pokrycie kosztów pełnomocnika z wyboru.

Pełnomocnik z urzędu mógłby występować do sądu z pismami w imieniu skazanego. Jednakże często zdarza się tak, że skazany przebywa w zakładzie karnym znajdującym się w bardzo dużym oddaleniu od siedziby sądu i kancelarii obrońcy, niejednokrotnie w innym województwie. W takiej sytuacji skazany także nie może wysyłać korespondencji do obrońcy na koszt zakładu karnego.

Niezależnie jednak od posiadania obrońcy z urzędu to należy wskazać, że każda osoba ma prawo do osobistej obrony. Często jest tak, że sprawa jest skomplikowana, wielowątkowa i tylko oskarżony dokładnie może przytoczyć pewne fakty czy wnioski dowodowe. Przepisy prawa gwarantują oskarżonemu prawo do osobistej obrony w toku postępowania. Daje mu to gwarancję tego, że wszystko co chce przekazać sądowi zostanie mu przekazane w sposób dokładnie taki jak tego chciał skazany. Zgodnie z art. 42 ust. 2 Konstytucji RP – każdy przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Zgodnie z art. 6 Kodeksu postępowania karnego – oskarżonemu przysługuje prawo do obrony. Zgodnie z art. 6 Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – każdy oskarżony o popełnienie czynu zagrożonego karą ma co najmniej prawo do bronienia się osobiście.

W obecnym stanie prawnym sąd na prośbę oskarżonego może jedynie apelować do dyrekcji zakładu karnego o umożliwienie skazanemu korespondencji z sądem na koszt zakładu karnego. Jednak to dyrekcja decyduje, czy w danym przypadku występuje szczególnie uzasadniona potrzeba, w której skazany może otrzymać znaczek pocztowy.

Istnieje niebezpieczeństwo, że jeżeli postępowanie sądowe będzie toczyło się w warunkach uniemożliwiających oskarżonemu samodzielną obronę, to na późniejszym etapie może zostać zakwestionowane, co poza innymi skutkami narazi budżet na dodatkowe koszty związane z koniecznością powtórzenia postępowania.

Można sobie wyobrazić sytuację, że oskarżony dowiaduje się o treści wyroku skazującego go na wieloletnie więzienie lub o treści wyroku nakazowego i nie może skorzystać ze swojego prawa do wniesienia apelacji. Do tego momentu bronił się samodzielnie występując przed sądem, czując się niewinnym i wierząc, że sąd uzna jego rację. Nie został doprowadzony na ogłoszenie wyroku. Sąd dostarczył mu wyrok do zakładu karnego. Zgodnie z procedurą oskarżony ma prawo do apelacji po uprzednim złożeniu do sądu na piśmie wniosku o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku. Ma na tą czynność 7 dni.

Jednakże nie ma środków na wysłanie przesyłki do sądu, a administracja sądu odmawia mu przyznania znaczków na korespondencję. Skazany traci prawo do wniesienia apelacji.

Uzależnienie od dyrekcji zakładu karnego prawa do czynności procesowych jest zbyt daleko idącym rozwiązaniem. Prawo do korespondencji nie powinno być wykorzystywane w ten sposób w jaki wskazane to było w uzasadnieniu projektu zmian, jednakże zaproponowane rozwiązanie spowodowało powstanie nowych problemów.

Proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytanie:

Czy jest możliwość uchylenia art. 105 § 6a Kodeksu karnego wykonawczego i powrót do poprzednich rozwiązań, przynajmniej do czasu wypracowania innych w tym zakresie?

Być może potrzebne jest wprowadzenie limitów miesięcznych pism do danej sprawy sądowej. Jednakże ograniczenie prawa do korespondencji powinno być poprzedzone dokładną analizą sytuacji, też w kontakcie z sądami, organizacjami pozarządowymi zajmującymi się pomocą osadzonym czy rzecznikiem praw obywatelskich.