w sprawie stanowiska Polski w kwestii reparacji wojennych za straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski
Warszawa, 26-07-2024
Szanowny Panie Marszałku,
w związku z interpelacją nr 3656 Pana Posła Grzegorza Płaczka w sprawie stanowiska Polski w kwestii reparacji wojennych za straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej, uprzejmie wyjaśniam co następuje:
W odniesieniu do pytań nr 1, 2 i 3 należy stwierdzić, że według Umowy Poczdamskiej „polskie żądania reparacyjne” dotyczące zrekompensowania strat poniesionych podczas II wojny światowej miały być zaspokojone z części reparacji przypadających ZSRR.
W dniu 22 sierpnia 1953 r. na mocy porozumienia ZSRR-NRD postanowiono przerwać pobieranie reparacji, natomiast stosowną decyzję w tej kwestii rząd PRL podjął 23 sierpnia 1953 r., wydając oświadczenie o zrzeczeniu się reparacji wojennych. Na gruncie prawa międzynarodowego takie jednostronne oświadczenie państwa jest uznawane za wiążące i powoduje skutki prawne. Sprawę rozliczeń z tytułu dostaw reparacyjnych w stosunkach polsko–radzieckich zamknięto ostatecznie podpisując „Protokół końcowy” z 1957 r.
Choć ocena polityczna sposobu rozwiązania sprawy odszkodowań wojennych dla Polski po II wojnie światowej, a także ocena oświadczenia rządu PRL z 23 sierpnia 1953 r. i „Protokołu końcowego” z 4 lipca 1957 r. są jednoznacznie negatywne, na płaszczyźnie prawa międzynarodowego ewaluacja zaistniałej sytuacji musi być dokonana w świetle późniejszej praktyki państwowej. Pobieranie świadczeń reparacyjnych było stopniowo ograniczane od końca lat 40. XX w., natomiast podpisując protokół z 1957 r. Polska uznała realizację zobowiązań wynikających dla ZSRR z Umowy Poczdamskiej za zakończoną.
Praktyka polska wskazywała więc, że kwestię pobierania świadczeń reparacyjnych uważano za zakończoną. Takie stanowisko było co do zasady potwierdzane w późniejszych negocjacjach dwustronnych (np. negocjacjach nad Układem z 7 grudnia 1970 r.) oraz wielostronnych (np. negocjacjach nad Traktatem 2+4).
Aktem prawnym, który należy traktować jako zamykający, choć nie w formie wyraźnej a dorozumianej, kwestie roszczeń naprawczych wobec Niemiec, w zakresie, w jakim zostały one objęte ustaleniami jałtańsko – poczdamskimi, był Traktat o ostatecznym uregulowaniu w odniesieniu do Niemiec, tzw. Traktat 2+4, podpisany 12 września 1990 r., który zastąpił traktat pokojowy z Niemcami.
Różnego rodzaju roszczenia osób indywidualnych, które szczególnie wymagały rozwiązań ze względów moralnych i humanitarnych, regulowano w relacjach polsko – niemieckich w drodze zawierania umów dwustronnych oraz porozumień politycznych (także wielostronnych) i w ten sposób tworzono podstawy do wypłaty świadczeń. Jako przykład można tu wymienić funkcjonowanie Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie i świadczenia, które realizowała ona wobec polskich obywateli ze środków niemieckich.
Powyższe stanowisko było konsekwentnie prezentowane przez kolejne rządy RP, w tym rząd Prawa i Sprawiedliwości, którego Minister Spraw Zagranicznych RP Anna Fotyga w odpowiedzi z dnia 28 listopada 2006 r. na interpelację Posła na Sejm RP Janusza Dobrosza z dnia 28 września 2006 r. pisała m.in.: „(…) rząd polski wielokrotnie stwierdzał, że problem realizacji uprawnień reparacyjnych Polski od Niemiec jest zamknięty”.
W odniesieniu do pytania nr 4 i 5 uprzejmie informuję, że kwestia uzyskania od strony niemieckiej należnego zadośćuczynienia za straty poniesione przez Polskę i jej obywateli w czasie II wojny światowej pozostaje niezmiennie ważną kwestią na każdym szczeblu bilateralnych spotkań politycznych.
Przypominam, że Prezes Rady Ministrów RP D. Tusk podczas swojej wizyty w Berlinie (12.02.2024) wyraźnie wskazał, że kwestia moralnego, finansowego i materialnego zadośćuczynienia nigdy nie została wobec Polski zrealizowana. Prezes Rady Ministrów wyraził przy tym życzenie, aby niezbędna po stronie niemieckiej refleksja historyczna i decyzje, które mogłyby Polskę usatysfakcjonować, służyły przyszłości oraz wspólnemu bezpieczeństwu.
Przebywając ze swą pierwszą wizytą - jako szef polskiej dyplomacji - w Berlinie (30.01.2024) Minister Spraw Zagranicznych RP R. Sikorski podniósł publicznie temat należnych Polsce świadczeń, wyrażając oczekiwanie, że strona niemiecka przedstawi kreatywną formułę dla zadośćuczynienia za straty wojenne dla ofiar II wojny światowej.
Podczas niedawnej wizyty w Warszawie (2.07.2024), w związku z polsko-niemieckimi konsultacjami międzyrządowymi, Kanclerz Niemiec Olaf Scholz przypomniał o niemieckiej winie za zbrodnie II wojny światowej i zobowiązaniu do upamiętnienia polskich ofiar. Premier Donald Tusk podkreślił, że gesty pojednania ze strony Niemiec, w tym deklaracje dotyczące upamiętnienia i współodpowiedzialności za bezpieczeństwo kontynentu, są ważne, choć nie zadośćuczynią strat wojennych Polski. Wyraził potrzebę szukania rozwiązań, które usatysfakcjonują Polskę, prowadzonych w duchu wzajemnego zrozumienia.
Biorąc powyższe pod uwagę, pragnę zapewnić Pana Posła, że Rząd Rzeczpospolitej Polskiej nie ustaje w staraniach, aby zostały one uwieńczone właściwą reakcją Rządu Republiki Federalnej Niemiec, czyniącą zadość wymogom sprawiedliwości i prawdy. Aktualne relacje polsko-niemieckie kładą szczególny nacisk na współpracę w obszarze bezpieczeństwa i dialog o przeszłości bez konfrontacji politycznej, co z pewnością przyczyni się do budowy zaufania i przyniesie konkretne efekty w przyszłości.
Z wyrazami szacunku
z up. Władysław Teofil Bartoszewski
Sekretarz Stanu