Interpelacja nr 3922

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie zwalczania barszczu Sosnowskiego

Zgłaszający: Małgorzata Pępek

Data wpływu: 17-07-2024

Szanowna Pani Minister!

Jak powszechnie wiadomo barszcz Sosnowskiego to jedna z najsilniej toksycznych roślin w Polsce. Jej sok zawiera szereg związków uwrażliwiających organizmy ludzi i zwierząt na działanie promieni słonecznych. Związki te w obecności światła słonecznego, w szczególności promieni UVA i UVB, wiążą się z DNA komórek skóry i powodują oparzenia II i III stopnia. Wywołują również uszkodzenia dróg oddechowych i oczu oraz powodują ból i zawroty głowy, nudności i wymioty, ponieważ w sprzyjających warunkach atmosferycznych unoszą się w powietrzu.

Roślina jest niebezpieczna szczególnie teraz, w okresie kwitnienia i owocowania, kiedy odnotowuje się wysoką temperaturę powietrza. Wówczas nawet pośredni kontakt z rośliną może doprowadzić do poparzenia skóry, ponieważ związki furanokumarynowe wydostają się z barszczu w postaci oprysków i osadzają się na skórze osób przebywających w pobliżu.

Wszystko to powoduje, że należy dążyć do jak największego ułatwienia samorządom zwalczania tej inwazyjnej rośliny, stąd zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:

1. Jakie możliwości prawne i finansowe mają obecnie jednostki samorządu terytorialnego w celu zwalczania barszczu Sosnowskiego?

2. Do jakich instytucji polskie samorządy mogą zwrócić się w celu otrzymania dofinansowania do jej usuwania?

3. Czy biorąc pod uwagę stan finansów publicznych pozostawiony po poprzednikach, podległy Pani resort zamierza przeznaczyć dodatkowe środki budżetowe na zwalczanie wymienionej rośliny, a jeśli tak, to w jaki sposób środki te będą rozdysponowane?

4. Kto według przepisów prawa (brak jest przepisów prawa) zobowiązany jest do usuwania rośliny z terenów, które nie są w zarządzie gminy?

5. Czy planowane są zmiany w prawie, których bezpośrednim skutkiem będzie zwiększona skuteczność w usuwaniu barszczu Sosnowskiego? Jeżeli tak, to kiedy można spodziewać się odpowiednich przepisów w tym zakresie?

Z wyrazami szacunku

Małgorzata Pępek
Poseł na Sejm RP