Interpelacja nr 3975

do ministra edukacji

w sprawie branżowych centrów umiejętności (BCU)

Zgłaszający: Jarosław Urbaniak, Krzysztof Gadowski, Maria Małgorzata Janyska, Katarzyna Kierzek-Koperska, Marek Krząkała, Alicja Łuczak, Izabela Katarzyna Mrzygłocka, Karolina Pawliczak, Krystyna Sibińska, Bartosz Zawieja

Data wpływu: 22-07-2024

Szanowna Pani Minister,

przedstawiciele sektora gospodarki stawiają szereg pytań odnośnie do branżowych centrów umiejętności (BCU), w szczególności koncepcji wydatkowania środków na 120 centrów w kwotach w przedziale między 9 a 16 mln PLN dofinansowania na kształcenie zawodowe i zamierzonych efektów wobec m.in.:

1. Celowości analogicznego traktowania w ramach zaplanowanych funduszy niszowych branż pod względem znaczenia gospodarczego oraz liczby uczniów, jak:

2. Umiejscowienia bez względu na skalę działalności danej branży tylko jednego centrum w kraju dla danej branży - np. branża meblarska, mająca strategiczne znaczenie dla polskiej gospodarki - BCU zlokalizowane jest w miejscowości Różanystok na Podlasiu, stąd stawiane są pytania o celowość tego rodzaju działań z perspektywy silnych, ogólnokrajowych dziedzin gospodarki. Uzasadnienia dla lokalizacji BCU są bowiem, jak się wydaje, niekonsekwentne - Ministerstwo Edukacji Narodowej wskazuje, że wsparcie miało być skierowane do branż niszowych, a następnie, że do strategicznych. Zarazem BCU miały być, zgodnie z ówczesną deklaracją Ministerstwa Edukacji „zwieńczeniem reformy kształcenia zawodowego”. BCU są zatem ilustracją, jak się wydaje, problemów z zarządzaniem strategicznym w obszarze kształcenia zawodowego. Problemy z określeniem celów BCU potwierdza również projekt rozporządzenia Rady Ministrów zmieniającego rozporządzenie w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania, w którym czytamy:

„Nowelizacja przedmiotowego rozporządzenia ma na celu uzupełnienie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania, o wprowadzony do systemu oświaty nowy rodzaj placówki, tj. branżowe centrum umiejętności (BCU), do którego pracodawca będzie mógł kierować młodocianych zatrudnionych w celu przygotowania zawodowego. Jednym z zadań BCU jest realizacja turnusów dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników (art. 117 ust. 2c pkt 3 ustawy – Prawo oświatowe), które jako wyspecjalizowane w danej dziedzinie jednostki systemu oświaty uzupełnią liczbę podmiotów uprawnionych do prowadzenia turnusów dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników szczególnie w zawodach niszowych, w których występują problemy związane z miejscem organizacji i realizacji turnusu. Powyższe działania zwiększą dostęp młodocianym realizującym u pracodawców przygotowanie zawodowe w formie nauki zawodu do miejsc realizacji dokształcania teoretycznego w formie turnusu dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników”.

W przytoczonym uzasadnieniu wskazuje się na rolę BCU jako miejsca realizacji turnusów dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników (art. 117 ust. 2c pkt 3 ustawy – Prawo oświatowe), ale z naciskiem na zawody niszowe. Czyli BCU, jak też przytoczony projekt rozporządzenia, dla zawodów, w których kształci się wielu uczniów szkół branżowych I stopnia, z punktu widzenia ich dokształcania teoretycznego, nie mają żadnej roli. Trudno bowiem, aby kilka tysięcy uczniów z terenu całego kraju odbyło miesięczne kursy w zawodzie, dla którego BCU będzie dysponował 10 miejscami noclegowymi (jak choćby przywołany przykład konkretnego BCU).

3. Analizy i szerokiego określenia celów stawianych przed BCU (w tym od doradztwa zawodowego w szkołach podstawowych do aktywizacji absolwentów szkół wyższych) oraz określenia ich zadań de facto „obok” funkcjonowania szkół zawodowych oraz przedsiębiorców prowadzących naukę zawodu. BCU ukierunkowane są bowiem na kształcenie dorosłych, co potwierdzają wskaźniki konkursu. Sytuacja ta każe zadać pytania o precyzyjne określenie założeń BCU, jakie przyświecały jej twórcom w ramach wydatkowania znaczących środków finansowych, tj. 1,4 mld PLN, z czego 75% to wydatki inwestycyjne, w tym na miejsca noclegowe. Władze powiatowe nie dysponują z kolei środkami, by w ramach rozwiązań systemowych zapewnić dojazd i pobyt młodzieży szkolnej w tych centrach.

Powyższe głosy wskazują, że BCU nie są skoncentrowane na zawodowym szkolnictwie ponadpodstawowym, ale ich podstawowym celem jest kształcenie dorosłych, na co wskazują wskaźniki realizacji szkoleń w ramach projektu dla poszczególnych centrów. Osoby młode, uczniowie i studenci mają przypisany wskaźnik na poziomie 20%, osoby dorosłe 60% (liczebność osób w poszczególnych grupach wiekowych (składowe 200 osób do przeszkolenia w ramach projektu BCU): 120 osób (60% z 200) to osoby dorosłe - nie będące nauczycielami kształcenia zawodowego, 40 osób (20% z 200) to osoby młode w wieku 14-24 lat (uczniowie i studenci), 20 osób (10% z 200) to nauczyciele kształcenia zawodowego, a pozostałe 20 osób z dowolnej grupy odbiorców).

Zaangażowanie przy organizacji BCU przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zróżnicowanych kategorii partnerów branżowych, czyli izb gospodarczych, stowarzyszeń zawodowych, samorządów, spółek Skarbu Państwa oraz przedsiębiorstw nie porządkuje współpracy sektorów edukacji i gospodarki. Przeciwnie, potęguje atomizację reprezentacji gospodarki wobec systemu edukacji. W krajach uznawanych za wzorcowe pod względem edukacji zawodowej konsekwentnie ten obszar jest główną domeną samorządu gospodarczego.

Wobec kontynuacji koncepcji BCU wydaje się, że tak daleko idące sformułowania nt. BCU, jak „nowa forma kształcenia zawodowego”, wymagają wyczerpujących, publicznych odpowiedzi, na czym owa nowość ma polegać. Słowem, BCU obudowane przez poprzednie kierownictwo resortu pustymi deklaracjami wymaga dziś wskazania operacyjnego, jak te cele mają być realizowane.

Mając więc na uwadze powyższe, zwracam się z pytaniem: Jaki jest cel powołania i jaką rolę w systemie edukacji przewiduje się dla branżowych centrów umiejętności (BCU)?

Z wyrazami szacunku

Jarosław Urbaniak
Poseł na Sejm RP