Interpelacja nr 4112

do ministra spraw zagranicznych

w sprawie zorganizowanych przez Konsulat Generalny Niemiec w Gdańsku obchodów upamiętnienia 80. rocznicy zamachu w Wilczym Szańcu, podczas których oddano cześć naziście Clausowi von Stauffenbergowi

Zgłaszający: Kacper Płażyński, Paweł Rychlik, Janusz Kowalski

Data wpływu: 26-07-2024

Szanowny Panie Ministrze,

jak podał Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec 16 lipca w Gdańsku odbyła się organizowana przez tę placówkę „uroczystość upamiętniająca 80. rocznicę zamachu w Wilczym Szańcu”. W wydarzeniu w Dworze Artusa wzięło udział co najmniej kilkadziesiąt osób, w tym m.in. członek zarządu województwa pomorskiego i prezydent Poznania. Po tym, jak konsulat poinformował o imprezie w mediach społecznościowych sprawa stała się bardzo głośna, informują o niej od kilku dni polskie media.

Podczas wydarzenia odbywającego się w Dworze Artusa oddano cześć Clausowi von Stauffenbergowi. Jak z całą pewnością Pan wie, Claus von Stauffenberg był niemieckim nazistą, funkcjonariuszem zbrodniczego państwa, jakim była III Rzesza, zwolennikiem eksterminacji Żydów i zaprzysięgłym polakożercą. Von Stauffenberg, o czym musi Pan wszak wiedzieć, popierał Adolfa Hitlera jeszcze przed dojściem do władzy przez NSDAP i uczestniczył w szkoleniach nazistowskiej organizacji SA. Jak każdy porządny nazista i niemiecki imperialista opowiadał się za wypowiedzeniem Traktatu Wersalskiego i aneksją Austrii przez hitlerowskie Niemcy.

Jesteśmy przekonani, że Pan Minister wie również, iż jako żołnierz Wehrmachtu von Stauffenberg brał udział w napaści Niemiec na Polskę w 1939 roku. Z pewnością zna Pan listy nazisty von Stauffenberga do żony, w których dzielił się on następującymi wrażeniami z podbitej przez Niemcy Polski: „Miejscowa ludność to niewiarygodny motłoch, bardzo dużo Żydów i mieszańców. Naród, który, aby się dobrze czuć, najwyraźniej potrzebuje batoga. Tysiące jeńców przyczynią się na pewno do rozwoju naszego rolnictwa. Niemcy mogą wyciągnąć z tego korzyści, bo oni są pilni, pracowici i niewymagający”. W innym liście czytamy: „Najważniejsze jest to, abyśmy w Polsce właśnie teraz zaczęli planową kolonizację. I nie martwię się, że ona nastąpi”.

Nie wątpimy, że podobnie jak wszyscy poważni historycy uważa Pan nieudany zamach na Hitlera, którego wykonawcą był von Stauffenberg, za podyktowaną politycznym wyrachowaniem próbę przejęcia władzy w III Rzeszy, co miało skutkować zawieszeniem broni na froncie zachodnim a w konsekwencji ocaleniem od klęski zbrodniczego państwa zbudowanego przez Führera. Wierzymy, że podobnie jak my, jest Pan oburzony zachowaniem prezesa Fundacji im. Konrada Adenauera prof. Norberta Lammerta, który podczas imprezy na cześć nazisty Stauffenberga powiedział w Gdańsku, że „powstanie (sic!) z 20 lipca 1944 jest dzisiaj symbolem przyzwoitości i odwagi cywilnej” a także, że „zamachowcy nie byli oczywiście krystalicznymi demokratami” ale po prostu „ludźmi swoich czasów, powiązanymi z realiami ich społecznego pochodzenia”.

W związku z powyższym wyrażamy nadzieję, że fakt, iż dotąd nie zabrał Pan głosu w sprawie skandalu jest przeoczeniem i prosimy o odpowiedź na następujące pytania:

- Kiedy wezwie Pan do MSZ ambasadora Niemiec w celu wyrażenia protestu wobec czczenia w Polsce niemieckiego nazisty von Stauffenberga?
- Dlaczego, mimo informacji prasowych, nie zareagował Pan do tej pory na działania Konsulatu Generalnego RFN w Gdańsku?
- Jakie działania zamierza podjąć rząd, by podobne – upokarzające dla Polski – wydarzenia nie miały miejsca w przyszłości?

Z wyrazami szacunku