do ministra klimatu i środowiska
w sprawie wdrożenia dyrektywy ETS
Zgłaszający: Wojciech Szarama
Data wpływu: 29-07-2024
Unijny system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) jest kluczowym elementem tzw. polityki klimatycznej prowadzonej przez Unię Europejską. System ten generuje, w sposób sztuczny, olbrzymie koszty finansowe dla obywateli państw członkowskich.
Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita”, rząd szykuje właśnie wdrożenie dyrektywy UE, która obciąży opłatą sprzedawców paliw. Na początek 40 gr/l.
„Paliwa droższe o 40-50 groszy na litrze, rachunki za gaz wyższe o jedną czwartą, a za węgiel nawet więcej. Tak może wyglądać rynek z początkiem 2027 r. Wtedy to ma wystartować unijny system ETS2, wprowadzany dyrektywą 2023/959. Ma objąć rynek paliw do pojazdów i do ogrzewania domów. Pojawi się wtedy obowiązek nabywania uprawnień do emisji CO2 – takich, jakie dziś kupują fabryki czy elektrownie” – zwraca uwagę „Rzeczpospolita”.
Według informacji dziennika kierowane przez Panią Ministerstwo Klimatu i Środowiska potwierdziło, że pracuje nad przepisami wdrażającymi system ETS2 w Polsce, i przekazało, że prawdopodobnie gotowy projekt zostanie zaprezentowany we wrześniu. Dodatkowe opłaty objąć mają podmioty prowadzące działalność w zakresie dopuszczenia do konsumpcji paliw silnikowych i paliw do spalania wykorzystywanych w ogrzewaniu i transporcie drogowym.
Powołując się na ekspertyzy Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, „Rz” podała, że w pierwszych czterech latach funkcjonowania systemu ETS2 ceny za emisję ulokują się powyżej 50 euro za tonę CO2, a już od 2031 r. należy spodziewać się ich gwałtownego wzrostu do ok. 210 euro.
Biorąc powyższe informacje pod uwagę, proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Z poważaniem
Wojciech Szarama
Poseł na Sejm RP