do ministra zdrowia
w sprawie liczby szpitali prowadzących oddziały ginekologiczno-położnicze
Zgłaszający: Karina Anna Bosak
Data wpływu: 01-08-2024
Szanowna Pani Minister,
w ostatnim czasie wybrzmiała głośno sprawa zawieszenia oddziału ginekologiczno-położniczego w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej w Staszowie. Oddział ten został w 2022 r. gruntownie wyremontowany w ramach realizacji inwestycji pn.: „Porody na miarę XXI wieku poprzez rozbudowę i modernizację bloku porodowego w SPZZOZ w Staszowie”. Na dzień dzisiejszy, ze względów na braki kadrowe, decyzją dyrektora oddział został zawieszony co najmniej do 23 października 2024 r. Szpital w Staszowie to nie jedyna placówka, która zawiesiła lub zamknęła porodówkę.
Na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pojawił się projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej (nr UD71), który przewiduje reformę struktury oraz zasad kwalifikacji do PSZ (podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej).
W zakresie tych zmian proponuje się rezygnację z definiowania i wyodrębniania poziomów PSZ, na rzecz kwalifikowania wszystkich świadczeniodawców mających przynajmniej jeden tzw. profil kwalifikujący realizowany na podstawie umowy z NFZ, a za kryterium przyjmuje się minimalny udział świadczeń zabiegowych w ostatnim pełnym roku kalendarzowym. W przypadku profilu położnictwo i ginekologia przewiduje się minimalną liczbę odebranych porodów w tym samym okresie na ok. 60% udziału zabiegów i ok. 400 porodów, przy czym ostateczne określenie szczegółowych wartości dotyczących udziału świadczeń zabiegowych dla poszczególnych zakresów oraz progowej liczby porodów nastąpi w drodze aktu wykonawczego do ustawy, po przeprowadzeniu dodatkowych analiz i konsultacji.
Już teraz, na przykładzie zawieszonego oddziału Szpitala w Staszowie wiadomo, że ze względu na spadająca liczbę urodzeń, liczba porodów w ciągu roku wynosi dużo mniej niż 400, ale likwidacja oddziału ginekologiczno-położniczego, tak jak ma to miejsce w Staszowie, niesie za sobą przede wszystkim zagrożenie dla kobiet rodzących, które tak jak widzimy w województwie świętokrzyskim, są zmuszone dojechać do porodu kilkadziesiąt kilometrów.
W związku z powyższym, proszę Panią Minister o odpowiedź na następujące pytania:
1. Jaka jest liczba oddziałów ginekologiczno-położniczych w poszczególnych województwach w całej Polsce?
2. W których szpitalach znajdują się wymienione wyżej oddziały?
3. Ile porodów rocznie przeprowadzono w wyżej wymienionych oddziałach w latach 2022 i 2023?
Z wyrazami szacunku
Karina Bosak
Poseł na Sejm RP