Interpelacja nr 4238

do prezesa Rady Ministrów

w sprawie wolności słowa w Polsce

Zgłaszający: Łukasz Schreiber

Data wpływu: 03-08-2024

Szanowny Panie Premierze,

już na całym świecie mówi się o bulwersującej sprawie „zawieszenia” komentatora sportowego polskiej telewizji publicznej pana Przemysława Babiarza. Wolność słowa – to, o co walczyły pokolenia – niestety w ostatnim czasie, czyli po 13 grudnia 2023 r., wydaje się tylko iluzoryczna.

Dnia 29 lipca na stronie Gazeta.pl pojawił się artykuł red. K. Sosnowskiego „Babiarz naprawdę usłyszał to w TVP. Niebywałe kulisy. Szaranowicz reaguje”, w którym czytamy:

„Jak przekazuje nasz informator, intensywna wymiana zdań w sprawie Babiarza między władzami TVP a redakcją sportową miała miejsce w sobotę koło południa. Ze sprawy redakcyjnej zmieniła się w polityczną. Tomasz Sygut, czyli dyrektor generalny będącej w likwidacji spółki Telewizja Polska, musiał dostać telefon z »samej góry«, bo w sobotę po południu zmienił zdanie i przekazał, że nie ma szans, by Babiarz dalej pracował przy igrzyskach. Szef sportu w TVP miał się dowiedzieć, że komunikat w sprawie zawieszenia komentatora jest już szykowany i Babiarzowi trzeba tylko wcześniej przekazać, że dla niego to koniec igrzysk. Tak też się stało”.

Dlatego chciałbym zapytać Pana Premiera:

1. Czy kontaktował się Pan z kimkolwiek w sprawie zawieszenia red. Przemysława Babiarza?

2. Kto wykonał „telefon z samej góry” w sprawie zawieszenia red. Przemysława Babiarza?

3. Czy ktokolwiek z kierownictwa KPRM spotykał się w ostatnim czasie lub kontaktował z p. Tomaszem Sygutem?

4. Ile razy od 13 grudnia 2023 r. do 29 lipca 2024 r. pan Tomasz Sygut bywał w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i w jakich sprawach?

5. Kto z członków rządu, sekretarzy i podsekretarzy stanu lub pracowników gabinetów politycznych KPRM lub ministerstw kontaktował się od 25 lipca do 29 lipca br. z p. Tomaszem Sygutem i w jakich sprawach?

6. Kiedy Pan Premier dowiedział się o zawieszeniu p. Przemysława Babiarza? Kto Panu przekazał wskazaną informację?

Z poważaniem

Poseł na Sejm RP
Łukasz Schreiber