Interpelacja nr 4247

do ministra infrastruktury

w sprawie PKP Cargo

Zgłaszający: Kacper Płażyński

Data wpływu: 05-08-2024

Szanowny Panie Ministrze,

PKP Cargo to drugi co do wielkości kolejowy przewoźnik towarów w Unii Europejskiej. Spółka ta ma potężny, warty 8 mld złotych majątek, około 5 mld przychodów rocznie, a zysk za ubiegły rok wyniósł ponad 80 mln złotych.

Do niedawna o PKP Cargo mówiło się wyłącznie w kontekście rozwoju firmy, który wiązano z położeniem Polski na ważnych szlakach transportowych, rozbudową infrastruktury kolejowej i portów morskich. Po kilku miesiącach sprawowania przez Pana funkcji ministra infrastruktury nowy, tymczasowy zarząd PKP Cargo ogłasza w mediach, że spółka jest na skraju upadku, składa wniosek o otwarcie procedury sanacyjnej i informuje o zwolnieniu około 30 procent załogi.

Jednocześnie media ujawniają notatkę służbową pracownika PKP Cargo, z której wynika, że niemiecka Deutsche Bahn inwentaryzuje majątek PKP Cargo, a w Polsce zarejestrowana zostaje ukraińska firma zamierzająca konkurować z kontrolowanym przez państwo polskie przewoźnikiem. W radzie nadzorczej jej spółki matki zasiada znajomy prezesa PKP Cargo, prezes PKP SA za czasów prywatyzacji PKP CARGO zrealizowanej przez pierwszy rząd Donalda Tuska.

Powyższe fakty, co naturalne, budzą ogromny niepokój wśród zagrożonych utratą zatrudnienia pracowników PKP Cargo. Muszą także budzić niepokój wszystkich Polaków. Zdumiewający sposób zarządzania PKP Cargo zagraża bowiem przyszłości przedsiębiorstwa strategicznego dla bezpieczeństwa Polski.

Wraz z rządami obecnej koalicji wraca archaiczna, balcerowiczowska mentalność, wedle której liczy się wyłącznie rachunek zysków i strat, zaś firma, która musi działać i służyć państwu zagrożonemu agresją militarną, traktowana jest wedle tych samych zasad, co na przykład fabryka kredek. Jest to świetna wiadomość dla zagranicznej konkurencji widzącej możliwości zarobku w Polsce kosztem PKP Cargo.

Czy można sobie wyobrazić państwo przyfrontowe bez funkcjonowania własnego, kontrolowanego przez rząd, kolejowego przewoźnika towarów? Nie. Czy obecne działania tymczasowego zarządu PKP Cargo dają gwarancję, że firma będzie nadal funkcjonowała i stabilnie się rozwijała? Zdaniem pracowników PKP Cargo i wielu ekspertów – absolutnie nie.

Kontrola poselska, jaką przeprowadziliśmy w PKP Cargo, tylko pogłębiła nasze daleko idące wątpliwości i skłoniła nas do zadania następujących pytań:

1. Czy obecny polski rząd godzi się na likwidację PKP Cargo i sprzedaż składników majątku tej spółki? Czy wśród potencjalnych nabywców jest Deutsche Bahn Cargo? W jaki sposób zamierza Pan wyjaśnić kwestię ujawnionej przez TV Republika notatki służbowej, z której wynika, że Niemcy już rozpoczęli swoistą „inwentaryzację“ składników majątku PKP Cargo?

2. Czy bez silnego, kontrolowanego przez państwo, kolejowego przewoźnika towarów można sobie wyobrazić skuteczne działanie państwa w sytuacji możliwej agresji ze Wschodu?

3. Czy obecny polski rząd godzi się na zarządzanie strategiczną dla bezpieczeństwa państwa spółką w sposób oparty na dogmatyzmie neoliberalnym i przez ludzi, którzy nie biorą pod uwagę wyzwań i zagrożeń stojących przed naszą Ojczyzną?

4. Czy otrzymał Pan wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego złożony przez obecny zarząd PKP Cargo? Jeśli tak, kiedy i w jaki sposób otrzymał Pan ten dokument? Czy zapoznał się Pan z zawartym w tym wniosku planem restrukturyzacyjnym?

5. Jak ocenia Pan fakt, że rada nadzorcza PKP Cargo nie otrzymała od zarządu wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego, choć na jego podstawie zarząd zakłada zwolnienie 30 procent załogi?

6. Jak ocenia Pan złożenie wniosku sanacyjnego przez strategiczną dla bezpieczeństwa państwa spółkę zarządzającą majątkiem w wysokości ok. 8 mld złotych i notującą przychody rzędu 5 mld rocznie? Czy uważa Pan takie działanie za uzasadnione ekonomicznie i z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa?

7. Z PKP Cargo chce konkurować posiadająca kapitał zakładowy w wysokości 5 tys. złotych spółka Ukrainian Railways Cargo Poland. W radzie nadzorczej jej spółki matki zasiada Jakub Karnowski, znajomy tymczasowego prezesa PKP Cargo Marcina Wojewódki. W czasie, kiedy Jakub Karnowski był prezesem PKP, przewodniczącym rady nadzorczej PKP Cargo, i przygotowywał tę spółkę do prywatyzacji, zarządowi doradzała kancelaria „Wojewódka i Wspólnicy“ Marcina Wojewódki. Czy dostrzega Pan w tej sytuacji konflikt interesów?

8. Czy zgadza się Pan z tezą, że Ukrainian Railways Cargo Poland skorzysta na ograniczeniu działalności przez PKP Cargo? Czy likwidacja PKP Cargo będzie dla ukraińskiej firmy okazją do szybkiego rozwoju działalności w Polsce? Czy odpowiednie, zgodne z interesem spółki i państwa polskiego zarządzanie PKP Cargo przez Marcina Wojewódkę jest Pańskim zdaniem w interesie firmy reprezentowanej przez jego dawnego współpracownika i obecnego znajomego Jakuba Karnowskiego czy też przeciwnie?

Z wyrazami szacunku