do ministra sprawiedliwości
w sprawie rażąco niskiego stypendium aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury
Zgłaszający: Waldemar Andzel, Stanisław Szwed
Data wpływu: 08-08-2024
Szanowny Panie Ministrze,
jako rzecznik praw obywatelskich niejednokrotnie występował Pan w interesie aplikantów, tudzież kandydatów na aplikacje w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Doskonale orientuje się Pan zatem, że najistotniejszym problemem do rozwiązania jest skandalicznie niskie, wręcz karłowate stypendium dla aplikantów, które od 1 lipca 2024 r. na pierwszym roku wzrośnie z 4100 do 4300 zł, a na drugim – z 4500 zł do 5100 zł brutto. Aplikanci i Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury krytycznie ocenili zmianę, wskazując, że jest to na granicy płacy minimalnej, a koszty m.in. zakwaterowania na czas zajęć również wzrosły. Trudno się z tym nie zgodzić.
Aplikanci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP) w przyszłości będą prokuratorami lub sędziami. W powszechnej opinii nie ma bardziej prestiżowych zawodów prawniczych. Jak Pan doskonale wie, zawód sędziego nazywany jest koroną zawodów prawniczych. I tak oto zaszczytu koronacji dostąpią jedynie ci, którzy przez 3 lata będą mogli być współfinansowani przez swoich rodziców, żony lub mężów. Dlaczego? Dlatego, że nikt nie jest w stanie utrzymać siebie (a często i swojej rodziny), zakupić materiałów naukowych, a przede wszystkim opłacić dojazdów i noclegów w Krakowie za ok. 4200 zł netto. Taka jest przykładowa kwota stypendium, łącznie z dodatkiem zależnym od miejsca zamieszkania aplikanta.
Jest to kwota uwłaczająca, zaniżająca poczucie wartości i aplikantów, i kandydatów na aplikację sędziowską lub prokuratorską. Z tego też powodu coraz więcej osób rezygnuje z podejścia do egzaminu na te aplikacje, który, jak Pan zapewne świetnie się orientuje, jest najtrudniejszym egzaminem na aplikacje prawnicze (zwłaszcza w porównaniu z aplikacją notarialną, komorniczą, radcowską i adwokacką).
Zastanówmy się wspólnie, jak powinien funkcjonować prawnik rozpoczynający naukę w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury? Czy idąc do dyskontu po przysłowiową bułkę i widząc ogłoszenie o pracę, powinien czuć się upokorzony, wiedząc, że po 5 latach studiów prawniczych i najczęściej kilku podejściach do egzaminu otrzymuje on wynagrodzenie niższe niż osoba pracująca na kasie? Czy celem kształcenia w KSSiP jest stworzenie armii sfrustrowanych sędziów i prokuratorów? Oczywiście, o ile będziemy takowych mieć, bo zainteresowanie szkoleniem w KSSiP spada. I to nie z powodu trudnego egzaminu, a z powodu głodowego stypendium.
Nie sądzę, bym musiał tak doskonale wykształconej, doświadczonej zawodowo i obytej osobie wykazywać, ile kosztuje pięciodniowy nocleg w Krakowie (zjazdy aplikantów są raz na pięć tygodni, więc jest to bardzo wysoka częstotliwość podróży), ile wynosi odpłatność za internetowe platformy prawnicze, ile kosztują publikacje naukowe, a ile zwykłe rachunki. Przy tym wszystkim aplikanci są objęci zakazem pracy.
Chciałbym dowiedzieć się:
1. O ile zmniejszyła się liczba chętnych przystępujących do egzaminu na aplikację sędziowską i prokuratorską w ciągu ostatnich pięciu lat? Czym jest to w opinii resortu spowodowane? Ile jest wolnych stanowisk sędziowskich i prokuratorskich (asesura) w sądach i prokuraturach rejonowych?
2. Czy resort wprowadzi zmiany legislacyjne postulowane przez ZZPiPP RP wprowadzające automatyczną waloryzację wysokości stypendium aplikantów prokuratorskich i sędziowskich analogicznie jak w przypadku asesorów i prokuratorów — poprzez odniesienie do przeciętnego wynagrodzenia z drugiego kwartału roku poprzedniego?
3. Dlaczego stypendium nie oddaje swojej wartości ekonomicznej z początku funkcjonowania szkoły? Proszę wskazać, jak w 2010 r. przedstawiała się procentowa wartość stypendium na tle wynagrodzenia najniższego referendarza sądowego, a jak to jest teraz, w 2024 r.
4. Czy zgadza się resort ze stwierdzeniem, iż „docelowo wzrost stypendiów aplikanckich powinien odzwierciedlać realny stopień inflacji. Oznacza to konieczność podniesienia kwoty stypendiów o około 40 proc. (skumulowana inflacja ostatnich lat)”? Czy będzie resort do takiego wzrostu dążył?
5. Jakie podwyżki stypendium przewidziane są na 2025 r.? Czy i jakie środki zostały zabezpieczone na ten cel w projekcie ustawy budżetowej?
Z poważaniem
Waldemar Andzel
Poseł na Sejm RP