do ministra finansów
w sprawie groźby braku waloryzacji stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym
Zgłaszający: Lidia Czechak
Data wpływu: 29-08-2024
Szanowny Panie Ministrze,
przedstawiony wstępny projekt budżetu na 2025 rok nie uwzględnia żadnych podwyżek i waloryzacji stypendiów doktoranckich oraz płac w szkolnictwie wyższym od 1 stycznia. Brak waloryzacji stypendiów doktoranckich przynajmniej o wskaźnik inflacji oznaczałby realne zubożenie doktorantów i zaprzepaszczenie efektów, które udało się osiągnąć dzięki tegorocznej podwyżce, co skutkować będzie odpływem zdolnych ludzi ze szkolnictwa wyższego i rezygnacją z kończenia już rozpoczętych doktoratów.
Optymalnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie postulowanego już w 2021 roku mechanizmu automatycznej waloryzacji minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora np. o wskaźnik inflacji powiększony o wskaźnik przeciętnego realnego wzrostu płac lub o wskaźnik wzrostu dochodów budżetowych albo PKB. Tego typu mechanizm automatycznej waloryzacji funkcjonuje w przypadku wyliczeń emerytur i doskonale się sprawdza.
W związku z zaniepokojeniem środowiska akademickiego proszę o odpowiedź na poniższe pytania:
1. Czy w związku z wysoką inflacją rzędu 3-4% i jeszcze wyższym wzrostem kosztów życia (wzrost cen energii, wody, cen wywozu śmieci, czynszów, komunikacji publicznej o 20-30%) zostanie podniesiona od 1 stycznia 2025 r. stawka stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym poprzez odpowiedni wzrost wskaźnika minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora? Jeśli tak, to o ile i kiedy zostaną podjęte prace nad zmianą stosownego rozporządzenia, jeśli nie, to dlaczego?
2. Czy w projekcie budżetu na przyszły rok uwzględniono wzrost subwencji i dotacji dla uczelni wyższych w wysokości pozwalającej na pokrycie postulowanych podwyżek stypendiów doktoranckich i płac oraz rosnących kosztów związanych ze wzrostem opłat za prąd, ogrzewanie, wodę, wywóz śmieci itp.? Jeśli tak, w jakiej wysokości jest ten wzrost i czy zapewnia odpowiednią rezerwę pozwalającą na dokonanie podwyżek bez konieczności ostrych cięć w innych wydatkach na uczelniach?
3. Mimo iż kalendarz budżetowy jest znany od lat i jest możliwość podejmowania decyzji z odpowiednim wyprzedzeniem, od kilku lat powtarza się sytuacja, że ewentualne podwyżki w szkolnictwie wyższym, w tym podwyżki stypendiów doktoranckich, są dokonywane dopiero po fakcie, już w trakcie trwania kolejnego roku budżetowego z wyrównaniem od 1 stycznia. Z czego to wynika i czy nie można wprowadzić lepszych i bardziej zdyscyplinowanych zasad zarządzania czasem, tak by rozporządzenie o podwyżce minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora przygotować już we wrześniu, przejść całą procedurę konsultacji społecznych i międzyresortowych w okresie wrzesień-październik, a w listopadzie to rozporządzenie podpisać, z terminem wejścia w życie od 1 stycznia?
Z wyrazami szacunku
Lidia Czechak
Poseł na Sejm RP