do ministra edukacji
w sprawie zasad finansowania szkół podstawowych
Zgłaszający: Dominik Jaśkowiec
Data wpływu: 02-09-2024
Wielce Szanowna Pani Ministro!
Od dłuższego czasu samorządy w całej Polsce zwracają uwagę na nieprawidłowe i nieprzystające do dzisiejszej rzeczywistości rozwiązania zawarte w: ustawie z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe, ustawie z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, ustawie z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych oraz w ustawie z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela.
Szczególnie nieprawidłowe rozwiązania znajdują się w ustawie Prawo oświatowe oraz ustawie o finansowaniu zadań oświatowych, a których wprowadzenie w życie, zdaniem samorządów, zdemolowało system oświaty w Polsce i doprowadziło do wielu negatywnych rozwiązań bardzo niekorzystnie wpływających na poziom kształcenia w Polsce oraz finanse gmin.
Przepisy prawa oświatowego zawarte w wielu aktach prawnych są często niespójne, a zakładają zmniejszanie różnic w warunkach kształcenia, wychowania i opieki między poszczególnymi regionami kraju, a zwłaszcza ośrodkami wielkomiejskimi i wiejskimi, w konsekwencji doprowadziły właśnie do powstania tych różnic, szczególnie na obszarach gmin wiejskich i małych gmin miejskich, gdzie nie jest możliwe stworzenie oddziałów z optymalną liczbą uczniów dającą możliwość osiągania efektów dydaktycznych oraz efektu ekonomicznego. Jeszcze bardziej spotęgowała ten problem likwidacja gimnazjów i konieczność reorganizacji systemu oświaty w wielu gminach w oderwaniu od warunków miejscowych.
Równocześnie poprzez przepisy ustawy Prawo oświatowe i ustawy o finansowaniu zadań oświatowych stworzono taki system finansowania oświaty, w którym nałożono nowe bardzo kosztowne obowiązki finansowe na gminy, bez zabezpieczenia środków finansowych na ten cel. Jest to ewidentne złamanie przepisu art. 167 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że: „Jednostkom samorządu terytorialnego zapewnia się udział w dochodach publicznych odpowiednio do przypadających im zadań”.
Jeżeli chodzi o te zadania, to przypomnieć tu choćby można wprowadzenie przepisem art. 31 ustawy Prawo oświatowe obowiązku przyjęcia do przedszkoli 3-letnich dzieci, bez zabezpieczenia pełnych kosztów ich utrzymania. W tym przypadku kwota dotacji ma charakter czysto symboliczny i nie pokrywa realnych kosztów utrzymania dzieci 3-letnich w przedszkolach. Podobna sytuacja występuje w przypadku wprowadzenia obowiązku finansowania z budżetu gminy wczesnego wspomagania ucznia w przedszkolu i szkole. Najbardziej niepokoi wzrastająca gwałtownie liczbowo i kosztowo liczba zindywidualizowanych ścieżek kształcenia, na realizację których samorządy nie otrzymują żadnych środków finansowych. Również ustalenie maksymalnej liczebności oddziałów w klasach I-III na 25 dzieci na etapie rekrutacji dzieci, bez baczenia na warunki miejscowe i brak możliwości zastosowania marginesów tolerancji, spowodowało duży wzrost kosztów utrzymania szkół.
Przypomnieć tu także należy wprowadzenie nowych zasad finansowania tzw. małych szkół, przekazanych do prowadzenia osobom fizycznym i prawnym, które w 2018 r. na podstawie przepisów art. 25 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych uzyskały prawo do dodatkowych środków z budżetu gminy, poprzez ustalenie wysokiego wskaźnika zwiększającego otrzymywaną dotąd dotację.
Także wprowadzenie kolejnego przepisu pozwalającego na wprowadzenie nowych zasad przeliczania dotacji dla „małych szkół” i kolejne sięgnięcie do budżetów gmin wstrząsnęło finansami gmin wiejskich i miejsko-wiejskich, gdzie liczba małych szkół jest bardzo duża. Niestety, ustalona w myśl tych przepisów wysokość dotacji (kosztem budżetu gminy) jest nieadekwatna (za wysoka) do zadań nałożonych na małe szkoły i przyjętego systemu organizacyjnego tych szkół.
Przyjęty model finansowania małych szkół powoduje, że w wielu gminach wiejskich i miejsko-wiejskich funkcjonują szkoły z oddziałami I-III liczącymi ogółem zaledwie 13-16 uczniów, gdzie prowadzi się nauczanie zintegrowane, bo w stworzonym systemie finansowym dotacja dla tak maleńkiej szkoły w pełni wystarcza na pokrycie płac nauczyciela czy nauczycieli i utrzymanie szkoły. Natomiast w szkołach większych, powyżej 50 uczniów, w tym systemie dotacji, pojawia się taka ilość środków finansowych, która nie tylko daje możliwość utrzymania szkoły, doskonałego wyposażenia tych szkół, ustalenia wysokich wynagrodzeń nauczycieli, ale też uzyskiwania gigantycznych płac osób prowadzących takie szkoły. Gminy wskazują, że wysokość płac osób prowadzących te maleńkie szkoły jest o co najmniej 100% wyższa od płacy dyrektora dużej szkoły liczącej około 400 uczniów. To rozwiązanie jest absolutnie niesprawiedliwe społecznie, rodzi lokalne konflikty, a gminom nie daje możliwości prowadzenia właściwej polityki oświatowej i płacowej.
W konsekwencji, system finansowania małych szkół powoduje, że społeczność lokalna jest zdecydowanie przeciwna likwidacji takich maleńkich szkół, bowiem sprzyjające rozwiązania prawne (wskaźnik zwiększający dotację i sposób naliczania dotacji) sugerują, że to państwo zabezpiecza finansowo funkcjonowanie takich szkół, a środków na ten cel jest wystarczająca ilość. Trudno zatem się dziwić, że gminy w tych warunkach nie są w stanie zlikwidować żadnej małej szkoły, a jeżeli to czynią to robią to w warunkach konfliktu społecznego.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z pytaniami: