Interpelacja nr 4579

do ministra finansów, ministra nauki

w sprawie braku waloryzacji stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym mimo rosnących kosztów życia

Zgłaszający: Krzysztof Szczucki

Data wpływu: 03-09-2024

Od 1 lipca nastąpiły podwyżki m.in. kosztów energii, gazu, wody, śmieci o ok. 20-30%, co wpływa na wzrost opłat za akademiki oraz wynajmowane mieszkania. Co równie istotne wzrost cen rzędu 20% objął również bilety transportu publicznego (Polregio, Trójmiejskiej SKM, itd.). Wzrost kosztów życia jest dużo wyższy, niż oficjalny wskaźnik inflacji. Brak waloryzacji stypendiów doktoranckich przynajmniej o wskaźnik inflacji oznaczałby realne zubożenie doktorantów, które skutkować będzie odpływem zdolnych ludzi ze szkolnictwa wyższego i rezygnacją z kończenia już rozpoczętych doktoratów.

Z uwagi na przyjęcie projektu ustawy budżetowej na 2025 r. oraz rozważany scenariusz braku jakichkolwiek podwyżek i waloryzacji stypendiów doktoranckich oraz płac w szkolnictwie wyższym od 1 stycznia zwracam się do Panów Ministrów z następującymi pytaniami:

1. Czy w związku z wysoką inflacją rzędu 3-4% i jeszcze wyższym wzrostem kosztów życia (wzrost cen energii, wody, cen wywozu śmieci, czynszów, komunikacji publicznej o 20-30%) zostanie podniesiona od 1 stycznia 2025 stawka stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym poprzez odpowiedni wzrost wskaźnika minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora? Jeśli tak, to o ile i kiedy zostaną podjęte prace nad zmianą stosownego rozporządzenia, jeśli nie, to dlaczego?

2. Czy w projekcie budżetu na przyszły rok uwzględniono wzrost subwencji i dotacji dla uczelni wyższych w wysokości pozwalającej na pokrycie postulowanych podwyżek stypendiów doktoranckich i płac oraz rosnących kosztów związanych ze wzrostem opłat za prąd, ogrzewanie, wodę, wywóz śmieci itp.? Jeśli tak, w jakiej wysokości jest ten wzrost i czy zapewnia odpowiednią rezerwę pozwalającą na dokonanie podwyżek bez konieczności ostrych cięć w innych wydatkach na uczelniach?

3. Mimo iż kalendarz budżetowy jest znany od lat i jest możliwość podejmowania decyzji z odpowiednim wyprzedzeniem, od kilku lat powtarza się sytuacja, że ewentualne podwyżki w szkolnictwie wyższym, w tym podwyżki stypendiów doktoranckich, są dokonywane dopiero po fakcie, już w trakcie trwania kolejnego roku budżetowego z wyrównaniem od 1 stycznia. Z czego to wynika i czy nie można wprowadzić lepszych i bardziej zdyscyplinowanych zasad zarządzania czasem, tak by rozporządzenie o podwyżce minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora przygotować już we wrześniu, przejść całą procedurę konsultacji społecznych i międzyresortowych w okresie wrzesień-październik, a w listopadzie to rozporządzenie podpisać, z terminem wejścia w życie od 1 stycznia?