do ministra finansów, ministra nauki
w sprawie podniesienia stawki stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym
Zgłaszający: Wojciech Szarama
Data wpływu: 05-09-2024
Jak informują przedstawiciele środowiska naukowego, poważnie rozważany jest przez rząd scenariusz braku jakichkolwiek podwyżek i waloryzacji stypendiów doktoranckich oraz płac w szkolnictwie wyższym od 1 stycznia 2025 roku. Jest to bardzo niepokojący sygnał, szczególnie w kontekście galopujących kosztów życia, w tym czynszów (opłat eksploatacyjnych za mieszkanie) i kosztów energii elektrycznej, gazu, wody czy opłat za odpady wzrastających o 20-30 procent. W ślad za tym idzie podobnej skali podwyżka opłat za akademiki i wynajmowane mieszkania, a także za korzystanie z transportu publicznego. Od 1 września wejdą w życie znaczące podwyżki biletów trójmiejskiej kolejki SKM oraz pociągów Polregio, rzędu 20%. Wzrost kosztów życia jest dużo wyższy, niż oficjalny wskaźnik inflacji, ale nawet on ma wynieść 3-4% w skali roku. Brak waloryzacji stypendiów doktoranckich przynajmniej o wskaźnik inflacji oznaczałby realne zubożenie doktorantów i zaprzepaszczenie efektów, które udało się osiągnąć dzięki tegorocznej podwyżce, co skutkować będzie odpływem zdolnych ludzi ze szkolnictwa wyższego i rezygnacją z kończenia już rozpoczętych doktoratów.
Nadal nie jest zrozumiałe, dlaczego nie wprowadzono postulowanego już w 2021 roku mechanizmu automatycznej waloryzacji wskaźnika minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora np. o wskaźnik inflacji powiększony o wskaźnik przeciętnego realnego wzrostu płac lub o wskaźnik wzrostu dochodów budżetowych albo PKB. Tego typu mechanizm automatycznej waloryzacji funkcjonuje na przykład w przypadku wyliczeń emerytur. Podobnie powinno to funkcjonować również w przypadku stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym.
Będę wdzięczny za złożenie interpelacji - najlepiej dwóch oddzielnych, do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministra Finansów i poruszenia w nich następujących kwestii: