Interpelacja nr 4763

do ministra spraw wewnętrznych i administracji

w sprawie utrudnień w powrocie do służby emerytowanych policjantów

Zgłaszający: Wanda Nowicka

Data wpływu: 11-09-2024

Szanowny Panie Ministrze,

liczbę etatów w Policji na 2024 rok ustalono na 108 909. Obecnie zatrudnionych jest 93 637 policjantów. Brakuje zatem ponad 15 tys. funkcjonariuszy, aby wypełnić cel kadrowy. Co więcej, według danych Komendy Głównej Policji, od początku roku do 1 czerwca przyjęto do pracy 1 609 policjantów, a zwolniono 4 688. To oznacza, że ubyło 3 079 funkcjonariuszy. Daje to najniższy stan osobowy w historii formacji, sięgający lat 90-tych. W całym roku 2023 formację opuściło jeszcze więcej mundurowych, bo aż 9458, co pokazuje, jak poważne są wyzwania kadrowe, z jakimi mierzy się polska Policja.

Duża część funkcjonariuszy, którzy zdecydowali się odejść z Policji na emeryturę, podejmuje próby powrotu do służby i jak się okazuje, tylko niewielkiemu odsetkowi jest dane ją ponownie podjąć. Nasuwa się zatem pytanie, gdzie tkwi problem i jak można temu zaradzić, że funkcjonariusze niejednokrotnie z bardzo dużym doświadczeniem, wiedzą i kompetencjami nie mogą ponownie zasilić szeregów formacji, z której odeszli.

Brak jest dostępnych danych wskazujących ilu emerytowanych funkcjonariuszy chcących wrócić do służby jest odrzucanych przez komisje lekarskie – jednak według jednej z komisji tylko niewielki odsetek kwalifikuje się do ponownego przyjęcia. Zdecydowana większość, która nie kwalifikowała się do ponownego przyjęcia do służby, mogłaby ją pełnić, gdyby wymogi im stawiane były takie same jak w stosunku do funkcjonariuszy już będących w służbie, a nie kandydatów. Wiele jest przykładów funkcjonariuszy, którzy nie mogąc podjąć służby w Policji z uwagi na orzeczenie komisji lekarskiej MSWiA, podejmują zawodową służbę wojskową.

Niejednokrotnie w wydawanych orzeczeniach lekarskich MSWiA (kandydatów do służby) wskazuje się – „wymaga dalszej diagnozy“, jednak nie podejmuje się żadnych działań zmierzających w tym kierunku. Gdy jednak wskazuje się „dalszą diagnozę“ przeprowadzoną przez lekarzy spoza komisji MSWiA – jest ona nieistotna dla orzeczenia. Ponadto proces odwoławczy komisji lekarskich podległych MSWiA – z docierających informacji – znacznie się wydłużył i niejednokrotnie wynosi 4-6 miesięcy, a w pewnej sytuacji trwało to prawie rok.

W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na poniższe pytania:

1. Czy ministerstwo planuje podjęcie procedowania zmian umożliwiających powrót do służby w stosunku do byłych emerytowanych funkcjonariuszy?

2. Czy ministerstwo podejmuje działania zmierzające do zachowania terminowości w sprawach odwoławczych i czy pozostawienie tylko jednej Centralnej Komisji Lekarskiej w Warszawie nie przyczynia się do tego problemu?

3. Czy nie należałoby uwzględniać (dopuścić) opinii lekarskich lekarzy spoza MSWiA (w przypadku kandydatów do służby) w procesie odwoławczym, zwłaszcza w przypadkach wymagających dalszej diagnozy i dużych wątpliwości?

Z poważaniem

Wanda Nowicka