do ministra obrony narodowej
w sprawie realizacji umowy podpisanej rok temu na 486 zestawów artyleryjskich Himars
Zgłaszający: Monika Pawłowska, Waldemar Andzel
Data wpływu: 12-09-2024
Szanowny Panie Ministrze,
zestawy Himars to artyleria dalekiego zasięgu, która używając odpowiednich pocisków, pozwala razić naziemne cele przeciwnika na odległość nawet 300 km. Ukraina, która otrzymała ponad 40 zestawów od Stanów Zjednoczonych, przekonała się o ich skuteczności na froncie. Sprzęt ten okazał się kluczowy w ostatnich operacjach, np. w obwodzie kurskim, gdzie utrudniał reakcję rosyjskim siłom. Polskie Siły Zbrojne również dysponują tego typu uzbrojeniem. Obecnie mamy 20 zestawów Himars. 11 września minął dokładnie rok od podpisania tzw. umowy ramowej na kolejnych 486 amerykańskich zestawów Himars, których zakup zapowiadał ówczesny minister obrony Mariusz Błaszczak. Zgodnie z przyjętym harmonogramem rozpoczęcie dostaw przewidywane było już pod koniec 2025 r. Choć umowę ramową na 486 zestawów artyleryjskich Himars podpisaliśmy rok temu, do dziś nie rozpoczęły się negocjacje szczegółów. Nie ma możliwości, że Polska kupi aż tyle. Za naszą wschodnią granicą toczy się wojna, a koalicja 13 grudnia skąpi na rozwój Wojska Polskiego.
Szanowny Panie Ministrze w związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na następujące pytania:
1. Na jakim etapie jest realizacja podpisanej rok temu umowy na 486 zestawów artyleryjskich Himars? Dlaczego rząd rezygnuje z kolejnego kontraktu zbrojeniowego?
2. Czy organa odpowiedzialne za realizację umowy na pozyskanie Himarsów przystąpiły do jakichkolwiek negocjacji z USA w tym zakresie? Jeśli nie, skąd wynika taka decyzja?
3. Gdzie będzie produkowana amunicja do Himarsów, czy rząd zamierza wykorzystać potencjał polskiego przemysłu obronnego?
4. Ile, jakie i na jakie sumy zawarto umów na pozyskanie sprzętu wojskowego od grudnia 2023 r. do chwili obecnej?
5. Ile zawartych za czasów rządu Zjednoczonej Prawicy umów na rozwój Wojska Polskiego zostało zawieszonych bądź nie przystąpiono do negocjacji, tak jak w przypadku Himarsów?
Łączę wyrazy szacunku
Monika Pawłowska
Poseł na Sejm RP