Interpelacja nr 4857

do ministra rolnictwa i rozwoju wsi

w sprawie niszczenia polskiego rolnictwa poprzez wyroki sądowe skazujące rolników za nadmierne obciążanie otoczenia nieprzyjemnymi zapachami

Zgłaszający: Grzegorz Lorek, Jarosław Sachajko, Sławomir Skwarek

Data wpływu: 16-09-2024

Warszawa, 12 września 2024 r.

Szanowny Panie Ministrze,

w wyniku wieloletniego konfliktu z sąsiadami rolnik z Grodziska pod Łodzią musi zapłacić ponad 100 tys. zł odszkodowania. Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w mocy orzeczenie sądu niższej instancji, uznając, że działalność hodowlana rolnika w nadmierny sposób obciąża otoczenie nieprzyjemnymi zapachami.

Taki wyrok w sprawie jest zagrożeniem dla wszystkich polskich rolników, którzy mogą spotkać się z podobnymi oskarżeniami ze względu na coraz częściej pojawiający się problem wkraczania zabudowy mieszkaniowej na teren polskiej wsi.

W sprawie rolnika z Grodziska dla sądu ważniejszy okazał się wyłączny interes nowo osiedlonych mieszkańców, którzy przenieśli się tu z miasta, choć mieli świadomość, że takie gospodarstwo istnieje i działa, gdy kupowali działki i stawiali domy. Rolnik, który prowadzi gospodarstwo odziedziczone, które jest w tym miejscu od wielu pokoleń i zawsze były w nim hodowane świnie, krowy i kury, został za to teraz ukarany.

Zgodnie z wyrokiem rolnik, oprócz zapłaty 100 tys. zł odszkodowania, ma też zasadzić wokół swojego gospodarstwa pas zieleni, który - jak próbował sądowi tłumaczyć - utrudni mu dostęp do silosów i obsługę maszyn rolniczych. Sąd zalecił również stosowanie w produkcji zwierzęcej materiałów o obniżonej emisji zapachów, co z kolei będzie trudne do zrealizowania, szczególnie w kontekście ograniczenia zużycia wody przy myciu chlewni.

Skazanie rolnika za to, że prowadzenie hodowli trzody chlewnej wiąże się z naturalnymi konsekwencjami, jak nieprzyjemny zapach, nie jest sprawiedliwością. To niegodziwość, która uderza w podstawy polskiego rolnictwa. Taki wyrok może zachęcić w skali całego kraju do sięgania do pozwów przeciwko rolnikom, co przełoży się na bardzo poważne problemy natury społecznej, a także dotyczące produkcji rolnej.

Uprzejmie prosimy o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:

  1. Czy trwają prace legislacyjne, które będą chronić właścicieli istniejących, spełniających wszystkie wymogi prawne, w szczególności środowiskowe, gospodarstw rolnych przed konsekwencjami dynamicznego rozszerzania zabudowy miejskiej na terenach wiejskich i wynikających z tego możliwych roszczeniowych postaw osób osiedlających się wokół tych gospodarstw?
  2. Czy nabyte przez rolników prawa do prowadzenia gospodarstw rolnych, w tym hodowli zwierząt, są należycie chronione ze względu na szczególny, strategiczny charakter tego typu produkcji rolnej, niezbędnej dla zachowania bezpieczeństwa żywnościowego państwa?
  3. Czy do ministerstwa wpływają skargi na podobne działania zarówno ze strony rolników, jak i mieszkańców? Jeśli tak, jaka jest skala tego zjawiska?

Z poważaniem

Grzegorz Lorek