do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie niezwykle trudnej sytuacji domów pomocy społecznej w Polsce
Zgłaszający: Piotr Kandyba
Data wpływu: 24-09-2024
Szanowni Państwo,
jak wynika z pisma, które otrzymałem od Pani Karoli Gąsiorowskiej z Ogólnopolskiego Forum Domów Pomocy Społecznej, domy pomocy społecznej (DPS) w Polsce znalazły się w niezwykle trudnej sytuacji finansowej. Szczególnie dotyczy to tych placówek, które mają w swoich domach osoby przyjęte przed 2004 rokiem, na tzw. starych zasadach. W wielu z tych jednostek dotacje zostały dramatycznie obniżone, co powoduje poważne problemy z pokryciem podstawowych kosztów funkcjonowania.
Braki finansowe w tych placówkach sięgają setek tysięcy złotych. Z informacji napływających z różnych części Polski wynika, że DPS-y zgłaszają brak środków w kwotach sięgających nawet 600 tysięcy złotych, co już teraz uniemożliwia bezpieczne funkcjonowanie. Szacuje się, że problem ten dotyczy około 30-40% domów pomocy społecznej prowadzonych na zlecenie samorządów, co oznacza, że może dotykać nawet 60-70 placówek w całej Polsce. W przeliczeniu na osoby zagrożenie utratą miejsca w DPS może dotyczyć aż 3000 osób!
Sytuacja dotyczy także domów pomocy społecznej prowadzonych przez samorządy, jednak te mają nieco większe możliwości wsparcia ze strony władz samorządowych. Mimo to wszystkie DPS-y prowadzą obecnie walkę o przetrwanie. Problemy, z którymi się zmagają, są liczne, ale trzy najważniejsze z nich to:
1) różnica w sposobie finansowania mieszkańców przyjętych na starych i nowych zasadach - w obecnym systemie finansowania koszty na mieszkańca ustalane są na podstawie poniesionych wydatków; te wydatki jednak są drastycznie redukowane z powodu niewystarczających środków, co tworzy zamknięty krąg – im mniej pieniędzy na wydatki, tym niższa dotacja na kolejny okres, co prowadzi do dalszego obniżenia standardu opieki i funkcjonowania placówek,
2) niskie wynagrodzenia pracowników – wiele DPS-ów zmaga się z problemem niskich wynagrodzeń, co prowadzi do odpływu personelu do innych sektorów opieki, takich jak szpitale, gdzie oferowane są wyższe wynagrodzenia i podwyżki płac; dodatki motywacyjne, które są czasem wprowadzane, nie rozwiązują problemu, gdyż same placówki nie mają środków, by wypłacić nawet minimalne wynagrodzenia; w efekcie większość pracowników zarabia na poziomie płacy minimalnej, co powoduje dużą rotację kadry i pogarsza jakość opieki nad mieszkańcami,
3) ryzyko dodatkowych cięć w dotacjach – przepisy pozwalają na zmniejszenie dotacji o 20% w ciągu roku budżetowego, co w sytuacji, gdy wiele DPS-ów już teraz boryka się z poważnym deficytem, może doprowadzić je do granicy wypłacalności; obniżenie wsparcia finansowego powoduje, że domy są zmuszone do ograniczania podstawowych wydatków, takich jak wynagrodzenia czy składki ZUS, co dodatkowo pogarsza sytuację.
Proszę o pilną reakcję i wsparcie domów pomocy społecznej w całym kraju. Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, tysiące osób, które znalazły schronienie i opiekę w tych placówkach, mogą stracić swoje miejsce zamieszkania, a wielu pracowników może zostać pozbawionych pracy. Sytuacja ta nie może być dalej ignorowana, potrzebne są natychmiastowe działania, aby zapobiec katastrofie w polskim systemie pomocy społecznej.
Czy ministerstwo planuje zmiany w systemie? Jeśli tak, to w jakim zakresie możemy się spodziewać zmian?
Proszę odnieść się do 3 powyżej wyszczególnionych punktów.
Pozdrawiam
Piotr Kandyba