do ministra sprawiedliwości
w sprawie braku leków w kontekście walki z nielegalnym obrotem
Zgłaszający: Marcin Warchoł, Dariusz Matecki, Michał Woś, Marcin Romanowski, Jan Kanthak, Piotr Uruski, Maria Kurowska
Data wpływu: 01-10-2024
Szanowny Panie Ministrze,
media alarmują, że w aptekach brakuje leków m.in. na cukrzycę. Informacje o braku insuliny w hurtowniach farmaceutycznych - taki stan trwa już od kilku tygodni - potwierdził dr Stefan Piechocki, wojewódzki konsultant w dziedzinie farmacji aptecznej w Wielkopolsce.
To już kolejny w tym roku sygnał o poważnych i długotrwałych brakach w lekach na polskim rynku. Ta powtarzająca się sytuacja, która zagraża bezpieczeństwu zdrowotnemu obywateli, skłania do postawienia pytania, czy na rynek nie powróciły grupy przestępcze nielegalnie wywożące leki za granicę.
W lipcu 2015 r. rządząca wówczas koalicja PO-PSL zmieniła art. 127 ustawy Prawo farmaceutyczne penalizujący działalność apteki i hurtowni bez zezwolenia z przestępstwa zagrożonego karą grzywny, ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do lat 2, na odpowiedzialność administracyjną i karę pieniężną. Efektem był gwałtowny wzrost braków leków w aptekach. W lipcu 2015 r. były 34192 odmowy sprzedaży leku, a w marcu 2018 r. już 1499000 - to wzrost o 4384%. Łącznie w bazie ZORZ na koniec lipca 2018 r. znajdowało się ponad 16,6 mln zgłoszeń odmowy realizacji zamówienia na leki!
Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynikało, że łączna wartość produktów leczniczych sprzedawanych do krajów UE wynosi 3,5 mld zł, a według szacunkowych danych 57% tych leków było wyprowadzanych z kraju nielegalnie. Wartość niekontrolowanego wywozu leków za granicę w ramach „odwróconego łańcucha dystrybucji” była na poziomie ok. 2 mld zł. Polegał on na tym, że leki z apteki zamiast do pacjenta sprzedawane były do hurtowni i następnie wyprowadzane za granicę. W rezultacie na półkach aptecznych w Polsce niemal notorycznie brakowało około 200 leków. Problem dotyczył głównie preparatów antynowotworowych, przeciwzakrzepowych, przeciwastmatycznych i nowoczesnych insulin – których znów zaczyna obecnie brakować – a więc leków ratujących życie chorych.
Dlatego przygotowaliśmy w Ministerstwie Sprawiedliwości ustawę z 26 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne oraz ustawy o działalności leczniczej, która weszła w życie 6 czerwca 2019 r. Przewidywała do 10 lat pozbawienia wolności za nielegalny handel lekiem o ograniczonej dostępności i 3 lata za utrudnianie kontroli. Ponadto przyznała nowe uprawnienia dla służb farmaceutycznych, jak dostęp do pomieszczeń, pojazdów czy niezapowiedziane kontrole sprawdzające.
Zmiany te zlikwidowały odwrócone łańcuchy dostaw leków. Skoordynowane działania prokuratury i służb pozwoliły ukrócić proceder, który zagrażał Polakom i utrudniał działanie systemu opieki zdrowotnej.
Problemy te powróciły wraz z ostatnią zmianą rządu, o czym coraz częściej informują media.
W związku z tym proszę o odpowiedź na pytania:
1. Jakie są powody występowania braków leków w 2024 r.?
2. Jakich leków brakuje najbardziej i ile razy odmówiono wydania takiego leku z powodu jego braku (proszę o dane od początku 2024 r. do dnia udzielenia odpowiedzi)?
3. Czy, a jeśli tak, to dlaczego przestały być realizowane działania prokuratorów wraz z odpowiednimi służbami kontrolnymi mające na celu walkę z mafiami lekowymi?
4. Czy prokuratura zidentyfikowała nowe sposoby grup przestępczych pozwalające na wyprowadzanie leków za granicę?
5. Czy w walce z nielegalnym obrotem lekami są wykorzystywane wszystkie instrumenty prawne stworzone pod kierunkiem ministra Zbigniewa Ziobro, które okazały się być skuteczne?
Z poważaniem
Marcin Warchoł