do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie skandalicznego zaangażowania Telewizji Polskiej SA w negatywną kampanię wyborczą w Republice Litewskiej poprzez atakowanie przez TVP Wilno kandydatów do Seimasu z list polskiej partii Akcji Wyborczej Polaków na Litwie - Związku Chrześcijańskich Rodzin
Zgłaszający: Andrzej Tomasz Zapałowski, Dariusz Matecki
Data wpływu: 02-10-2024
25 września br. w Sejmie RP odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej, którego mam zaszczyt być przewodniczącym. Posiedzenie dotyczyło w całości dyskryminacji przez władze Republiki Litewskiej Polaków, którzy od siedmiu wieków zamieszkują Wileńszczyznę. Władze litewskie nie wykonują traktatu polsko-litewskiego, zapisów prawa międzynarodowego w zakresie ochrony autochtonicznej mniejszości, a na Wileńszczyźnie – większości polskiej, a także stosują wobec mniejszości narodowych 5% próg wyborczy.
Podczas posiedzenia zespołu połączyliśmy się z prezesem Związku Polaków na Litwie, eurodeputowanym Waldemarem Tomaszewskim, który wyjaśniał zebranym, m.in. parlamentarzystom oraz przedstawicielom MSZ i MEN, obecną sytuację Polaków na Litwie. Można było mieć nadzieję, że kanał TVP Wilno utworzony przez Telewizję Polską SA celem informowania Polaków w kraju i Polaków na Litwie o ważnych społecznie wydarzeniach odnotuje nie tylko posiedzenie zespołu, ale także ważne informacje przekazane podczas obrad.
Na Litwie trwa kampania wyborcza do Seimasu. Listę kandydatów wystawia również polska partia Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin.
Tymczasem zamiast relacji o pracach Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej na portalu internetowym TVP Wilno w dniu 27 września o godz. 16:00 pojawił się skandaliczny artykuł pt. „Pracownicy gminy rozklejali plakaty wyborcze Tamašunienė w godzinach pracy“, vide: https://wilno.tvp.pl/82541605/pracownicy-gminy-rozklejali-plakaty-wyborcze-tamasuniene-w-godzinach-pracy. W opublikowanym tekście, za pieniądze polskiego podatnika, zaatakowano byłą minister spraw wewnętrznych Republiki Litewskiej, obecną poseł do litewskiego Sejmu, Ritę Tamašunienė z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, która kandyduje w wyborach parlamentarnych.
W moim przekonaniu TVP SA ma określoną misję społeczną, w ramach której nie mieści się zaangażowanie w wybory w obcym kraju. W ramach tej misji nie mieści się także zwalczanie przez TVP Wilno kandydatów z listy wyborczej wystawionej przez Polaków ani polityków reprezentujących społeczność polską na Litwie w tamtejszym parlamencie. W paszkwilu stwierdza się, że w czasie wolnym od pracy grupa mieszkańców rejonu sużańskiego postanowiła kolportować materiały wyborcze pani poseł. TVP nazywa to skandalem – wskazując, że w przerwie na lunch Polacy nie posiadali prawa jako pracownicy samorządowi do kolportowania wyżej wymienionych materiałów, ale TVP Wilno przedstawia komentarz mera rejonu wileńskiego Roberta Duchneviča, który opublikował swój niestosowny apel o podłożu wyborczym na portalu Facebook o godz. 11:57 w dniu 24 września br., zatem w godzinach pracy tamtejszego urzędu rejonu wileńskiego i najpewniej ze służbowego komputera. Pan mer Duchnevič – należący do grupki osób, która od lat pragnie asymilacji litewskich Polaków – najwyraźniej może zdaniem TVP Wilno prowadzić ataki na polityków z polskiej partii na Litwie, a grupa wyborców pani poseł Rity Tamašunienė takiego prawa nie ma. Gdyby tekst TVP Wilno ukazał się w jakimś litewskim nacjonalistycznym piśmie, to oczywiście byłoby to jedynie materiałem dla rozważenia kroków prawnych i samej kondycji demokracji na Litwie przez publicystów, ale tekst ukazał się za pieniądze polskich podatników na portalu należącym do TVP SA. Tutaj zatem dokonano przekroczenia pewnej granicy powodującej konieczność reakcji premiera RP i MSZ, a także sformułowania przeze mnie niniejszej interpelacji.
To absolutnie niedopuszczalne, aby angażować TVP SA przeciwko Polakom z Litwy. Taki stan powinien doprowadzić do usunięcia winnych skandalu z pracy w Telewizji Polskiej lub współpracy z naszym publicznym nadawcą telewizyjnym. Nie można tworzyć z anteny TVP Wilno ambony dla głoszenia poglądów uderzających w polskich polityków z Litwy, Związek Polaków na Litwie czy też Akcję Wyborczą Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin. Polacy z Wileńszczyzny potrzebują – jak wynika z posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej – pomocy w zakończeniu dyskryminacji, przy pełnej realizacji zapisów traktatu polsko-litewskiego, realizacji przez Litwę zapisów Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych, pomocy w realizacji praw oświatowych i politycznych. Tym powinna zajmować się m.in. TVP Wilno, a nie publikowaniem ataków na polityczne zamówienie litewskich oponentów AWPL-ZCHR! Warto dodać, że portal internetowy TVP Wilno jest pełen wcześniejszych, podobnych ataków.
Pytam zatem Pana Premiera: