do ministra aktywów państwowych
w sprawie działań podejmowanych przez Polski Fundusz Rozwoju SA wobec polskich przedsiębiorców w zakresie dochodzenia zwrotu subwencji przyznanych polskim przedsiębiorcom na podstawie Programów Rządowych: Tarcza Finansowych 1.0. oraz 2.0. Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich Firm
Zgłaszający: Katarzyna Ueberhan
Data wpływu: 07-10-2024
Szanowny Panie Ministrze,
dochodzą do mnie niepokojące sygnały oraz informacje z doniesień prasowych, związanych z żądaniem przez Polski Fundusz Rozwoju SA (dalej PFR) zwrotu otrzymanych przez przedsiębiorców subwencji Programów Rządowych: Tarcz Finansowych 1.0. oraz 2.0. Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich firm (dalej Tarcze Finansowe). PFR w ostatnich kilku miesiącach, za pośrednictwem polskich banków komercyjnych realizujących w imieniu PFR wypłatę oraz rozliczanie subwencji wypłaconych z Tarcz Finansowych, wezwał kilka tysięcy polskich firm do zwrotu otrzymanych subwencji w całości. Podstawę wezwania do zwrotu subwencji stanowi w większości przypadków lakoniczny powód „istnienia uzasadnionych podejrzeń wystąpienia jakichkolwiek rodzajów nadużyć“, który nie jest w jakikolwiek sposób wyjaśniony w uzasadnieniu wezwania do zwrotu. Polskie firmy w odpowiedzi na otrzymywane wezwania, zwane przez PFR decyzjami, wnoszą do PFR za pośrednictwem banków komercyjnych odpowiedzi wraz z wnioskami o wyjaśnienie jakie rzekomo istniejące nadużycia zaistniały w ich konkretnym przypadku, a stanowią podstawę żądania zwrotu od nich subwencji. PFR w odpowiedzi na wnioski o wyjaśnienie za pośrednictwem banków komercyjnych udziela lakonicznych odpowiedzi, że podtrzymuje stanowisko uprzednio wyrażone w swojej decyzji i nie dokonuje nawet jakiejkolwiek próby wyjaśnienia przyczyny żądania zwrotu wypłaconych subwencji.
Z doniesień prasowych wynika, że w większości przypadków PFR żąda zwrotu subwencji w wysokości od kilkuset tysięcy nawet do 3,5 miliona złotych. Subwencji z założenia bezzwrotnych, stanowiących pomoc dla polskich firm w zwalczaniu skutków spowodowanych pandemią wirusa SARS-CoV-2. Subwencji, które otrzymane zostały przez polskie firmy w latach 2020–2021 i co istotne zostały rozliczone przez polskie firmy w latach 2021–2022 w określonych przez PFR terminach. Firmy te otrzymały od PFR decyzję o konieczności zwrotu części otrzymanej subwencji, co spowodowane było uzyskaniem wyższych przychodów w trakcie trwania programów Tarcz Finansowych niż prognozowane a wskazane we wnioskach o udzielenie subwencji. Firmy wykonały te obowiązki, zwróciły należną część subwencji, będąc jednocześnie w przekonaniu, że skoro zostały wezwane do zwrotu części subwencji, to pozostała część subwencji ulega zwolnieniu z obowiązku zwrotu. Jednakże PFR dokonywał regularnie szeregu zmian w regulaminach przyznawania i rozliczania Tarcz Finansowych, jak również zmieniał jednostronnie terminy rozliczania subwencji. Chaos i dezinformacja w zakresie dysponowania środkami Skarbu Państwa przy udziale sektora banków komercyjnych spowodowały, że PFR dopiero na przełomie lat 2023 oraz 2024 rozpoczął działania dążące do żądania zwrotu subwencji w całości.
W doniesieniach prasowych, jak również na konferencjach prasowych organizowanych przy udziale przedstawicieli PFR lub Najwyższej Izby Kontroli (dalej NIK), przedstawiono do publicznej wiadomości informację, że PFR otrzymał od Centralnego Biura Antykorupcyjnego (dalej CBA) bliżej nie podane rekomendacje żądania zwrotu wypłaconych subwencji od około tysiąca firm. CBA, w ramach powołanego przez siebie bliżej nieokreślonego zespołu antydefraudacyjnego, wskazało PFR niepoparte jakimikolwiek środkami dowodowymi lub prowadzonymi postępowaniami karnymi lub karnoskarbowymi w tym zakresie firmy. Wedle otrzymanych przeze mnie sygnałów od polskich firm, w żadnym przypadku wobec nich nie toczyło się i nadal nie toczy jakiekolwiek postępowanie wyjaśniające lub przygotowawcze w tym zakresie (w rozumieniu prawa podatkowego oraz karnego). Żadnej z firm oraz żadnemu z jej przedstawicieli nie postawiono jakichkolwiek zarzutów dokonywania nadużyć finansowych, w tym wprowadzania w błąd PFR, celem uzyskania korzyści majątkowej ze środków Skarbu Państwa w postaci otrzymanej subwencji. Ponadto nie toczą się wobec nich żadne postępowania przygotowawcze czy czynności operacyjne, które wskazywałyby na przywoływane przez PFR wobec przedsiębiorców przyczyny żądania zwrotu subwencji na podstawie uzasadnionych podejrzeń wystąpienia jakichkolwiek rodzajów nadużyć.
Podkreślić należy, że subwencje otrzymywane przez polskie firmy z Tarcz Finansowych stanowią formę pomocy, której zasady zwrotu podlegają na mocy zawartej umowy przepisom materialnego oraz formalnego prawa cywilnego. Art. 6 Kodeksu cywilnego wprowadza podstawową zasadę w zakresie dochodzenia roszczeń w polskim procesie cywilnym zarówno na etapie przedsądowym oraz sądowym, z zasady tej wynika, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. PFR, kierując decyzje do polskich firm, nie uprawdopodobnił nawet istnienia faktu, z którego wywodzi uzasadnione podejrzenia wystąpienia jakichkolwiek rodzajów nadużyć, PFR nie wskazał firmom jakie nadużycia rzekomo u nich wystąpiły. Podkreślić należy, że obowiązująca w Rzeczypospolitej Polskiej procedura karna zawiera domniemanie niewinności i tylko sąd karny może dokonać stwierdzenia winny w przypadku obalenia zasady domniemania niewinności przez oskarżyciela publicznego po przedstawieniu odpowiednich zarzutów w akcie oskarżenia kierowanemu przeciwko przedsiębiorcy czy firmie i dopiero wyrok skazujący może stanowić podstawę do przypisania winy i odpowiedzialności na gruncie prawa cywilnego. Wszak w myśl art. 11 Kodeksu postępowania cywilnego, ustalenia dokonane w wyroku skazującym co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.
Powyższa podstawowa wykładnia powszechnie obowiązujących przepisów prawa pozwala wnioskować, że działania PFR wobec polskich firm naruszają fundamentalne zasady demokratycznego państwa prawa, w szczególności zasadę zaufania obywateli do organów państwa. Należy podkreślić, że PFR jest jednym z elementów ustawowego Systemu Instytucji Rozwoju Rzeczypospolitej Polskiej, który dysponuje środkami Skarbu Państwa. Wobec powyższego od PFR oczekuje się kwalifikowanej najwyższej staranności w zakresie wykonywanych działań oraz podejmowanych czynności bezpośrednich czy to za pośrednictwem przedstawicieli. Biorąc powyższe pod uwagę, należy wskazać, że ocena należytej staranności PFR powinna być dokonana w odniesieniu do należytej staranności w rozumieniu przepisu art. 355 § 1 i 2 K.c. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury wyrażonym m.in. w z wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2015 r. (sygn. akt I ACa 347/14), należyta staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, którą określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności, nie oznacza staranności wyjątkowej, lecz dostosowanej do działającej osoby, przedmiotu, jakiego działanie dotyczy, oraz okoliczności w jakich działanie to następuje. Jednak słusznie podkreśla się, że należyta staranność dłużnika określana przy uwzględnieniu zawodowego charakteru prowadzonej przez niego działalności gospodarczej uzasadnia zwiększone oczekiwania co do umiejętności, wiedzy, skrupulatności i rzetelności, zapobiegliwości i zdolności przewidywania.
Wobec powyższego kierowanie do polskich firm wezwań do zapłaty bez uzasadnienia żądania zwrotu subwencji oraz następczo pozostawienie żądania zwrotu chociażby bez minimalnego racjonalnego uzasadnienia uniemożliwia firmom jakąkolwiek analizę zasadności żądania przez PFR zwrotu subwencji. Polskie firmy postawione zostały obecnie przed problemem podjęcia decyzji, czy kierowane przez PFR wezwania żądania zwrotu subwencji są zasadne i dokonać zwrotu, czy oczekiwać na skierowanie przez PFR roszczenia zwrotu subwencji na drogę powództwa cywilnego.
Mając na uwadze przedstawioną wyżej problematykę i argumentację, zwracam się do Pana Ministra z pytaniami i prośbą o przedstawienie informacji:
Z wyrazami szacunku
Katarzyna Ueberhan
Posłanka na Sejm RP