do ministra zdrowia
w sprawie uregulowania kosztów za tzw. nadwykonania w placówkach służby zdrowia
Zgłaszający: Anna Pieczarka
Data wpływu: 09-10-2024
Środowiska medyczne alarmują, że szpitale z aż 11 województw oczekują na środki finansowe z NFZ za przekroczenie limitów nieograniczonych świadczeń w drugim kwartale br. Ponadto nieuregulowane są płatności za świadczenia udzielone poza limity określone w umowach kontraktacyjnych. To powoduje, że wiele placówek jest w bardzo trudnej sytuacji. Niektórym z nich grozi zapaść finansowa. Już teraz gdzieniegdzie zabiegi są przesuwane na przyszły rok, zamyka się też wiele oddziałów. Istnieje zagrożenie, iż pacjentom pozostaną wyłącznie usługi prywatne. Pamiętać jednak należy, że bezpłatna opieka zdrowotna jest polskim obywatelom zagwarantowana konstytucyjnie.
Dodajmy, że usługi medyczne objęte tzw. nielimitowanymi świadczeniami czyli takie, których ilość nie jest ściśle określona w kontrakcie z NFZ to m.in. porody, leczenie zawałów serca, dializy, porady specjalistyczne, tomografia komputerową, rezonans magnetyczny czy rehabilitacja. Ich rozliczenia są dokonywane raz na kwartał. Z doniesień medialnych wiadomo, że polskim szpitalom za nielimitowane nadwykonania należy się blisko 3,5 mld zł!
To jednak jeszcze nie koniec. Trzeba bowiem pamiętać, że poza nieuregulowanymi płatnościami i planowanymi kolejnymi (szpitale powiatowe podają, że do końca roku zobowiązania wzrosną o dodatkowe 6–7 mld zł), placówki medyczne oczekują również na zwrot kosztów ponadnormatywnych nadgodzin. Z pozyskanych przeze mnie informacji wynika, iż obecnie wynoszą one około 10 mld zł!
W związku z powyższym uprzejmie proszę o udzielenie informacji na poniższe pytania:
1. Czy można mieć pewność, że wszelkie zaległe koszty poniesione przez polskie szpitale będą im zwrócone?
2. Jeśli tak, to kiedy?
3. Czy obywatele naszego kraju mogą mieć pewność, że konstytucyjny dostęp do bezpłatnych świadczeń medycznych będzie im zagwarantowany?