do ministra zdrowia
w sprawie natychmiastowego zakazu obrotu, sprzedaży (nade wszystko - sprzedaży internetowej) oraz stosowania grzybów z rodziny muchomorowatych, tj. muchomora czerwonego (łac. Amanita muscaria)
Zgłaszający: Czesław Hoc, Marek Gróbarczyk
Data wpływu: 21-10-2024
Szanowna Pani Minister,
po wielu tragediach z powodu stosowania tzw. dopalaczy i niedawnych aferach dotyczących obrotu i stosowania „alko-tubek“ oraz „alkoholowych lodów“ aktualnie powstał niebezpieczny trend – stosowania, obrotu i sprzedaży surowych i suszu trującego grzyba muchomora czerwonego, w tym jego nasilonej sprzedaży internetowej.
Niestety, z dnia na dzień nasila się bardzo groźna „moda“ w Polsce. W Internecie aż roi się od ofert sprzedaży muchomora czerwonego, głównie suszu (ceny nawet do 1000 zł i powyżej za 1 kg suszu). Co więcej, w Internecie pojawiają się raz po raz różnorakie artykuły o rzekomych leczniczych właściwościach zarówno muskaryny, jak i kwasu ibotenowego oraz jego pochodnej – muscymolu, jednocześnie podając w tych artykułach niejako „przy okazji“, że: „przede wszystkim, należy pamiętać, że muchomor czerwony jest trujący i może być śmiertelny, jeśli zostanie spożyty w dużych ilościach lub nieprawidłowo przygotowany“.
To igranie ze zdrowiem i życiem. We wszystkich atlasach grzybów opisywany jest jako grzyb trujący. To niejadalny i trujący grzyb. Jedzenie muchomorów nie ma żadnych właściwości leczniczych. Medycyna konwencjonalna nie korzysta z muchomora czerwonego. Możliwe jest jego przedawkowanie i śmierć. Do tego zawarte w grzybie substancje mają charakter uzależniający! Bywają zatrucia samobójcze i u osób spożywających ten gatunek grzyba w celach odurzających. Przy zatruciu nie ma specyficznej odtrutki!
Co ważne, dość często wywołuje zjawisko tzw. bad trip (z ang. „zła podróż“) będące bardzo ciężkim doświadczeniem, zazwyczaj kończącym się atakiem paniki i możliwym tragicznym skutkiem dla zażywającego bądź jego otoczenia.
Szerzące się też w Internecie informacje o tajemnym zażywaniu wśród plemion Indian Ameryki Południowej oraz na Syberii, spożywaniu przez szamanów i druidów nie mogą być jakimkolwiek dowodem na jego przyzwolenie i akceptację.
Pytania:
1. Czy Ministerstwo Zdrowia i podległe mu państwowe inspekcje oraz Biuro do spraw Substancji Chemicznych (w tym ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii) podjęły pilną interwencję w kwestii kategorycznego zakazu obrotu i stosowania muchomora czerwonego (Amanita muscaria)?
2. W jaki sposób i dlaczego został dopuszczony handel tym trującym grzybem w Internecie?
3. Dlaczego główny inspektor sanitarny nie wpisał jeszcze neurotoksyny i muskaryny zawartych w Amanita muscaria na listę substancji zakazanych?