do ministra nauki
w sprawie przepisów dotyczących terminu zamknięcia przewodów doktorskich
Zgłaszający: Katarzyna Ueberhan, Dorota Olko
Data wpływu: 21-10-2024
Szanowny Panie Ministrze,
do naszych biur poselskich zgłosili się doktoranci tzw. starego trybu, których przewody doktorskie zostały wszczęte w trakcie studiów doktoranckich i zgodnie z obowiązującymi przepisami muszą zostać zamknięte z dniem 31 grudnia 2024 r. Doktoranci, którzy właśnie ukończyli bądź kończą prace nad rozprawą (utrudnione ze względu na pandemię COVID-19, przypadającą na część okresu tych prac), obawiają się, że ich dotychczasowy dorobek przepadnie ze względu na brak możliwości ukończenia procedury. Według informacji przekazywanych przez zainteresowanych zdarza się, że uczelnie i instytuty badawcze odmawiają przyjmowania gotowych rozpraw doktorskich, uzasadniając to zbliżającym się ostatecznym możliwym terminem nadania stopnia doktora.
Doktoranci zwracają uwagę, że obecne przepisy, wprowadzające obowiązek zamknięcia przewodów doktorskich „starego trybu“ z dniem 31 grudnia 2024 r., nie uwzględniają sytuacji, w której przy zamykaniu przewodu doktorskiego mogą wystąpić opóźnienia, na które doktorant nie ma wpływu. Ostatnią czynnością w pełni zależną od doktoranta jest złożenie rozprawy doktorskiej. Natomiast dalsze czynności (przyjęcie rozprawy, wyznaczenie recenzentów, sporządzenie recenzji, wyznaczenie egzaminów doktorskich, dopuszczenie rozprawy do obrony, publiczna obrona rozprawy, nadanie stopnia doktora) mogą być długotrwałe, stąd doktoranci mają na ich terminowość praktycznie żaden albo znikomy wpływ. Z praktyki wynika, że szczególnie nieprzewidywalny jest czas oczekiwania na sporządzenie recenzji, ponieważ zdarzają się przypadki wielomiesięcznych opóźnień w tym zakresie. Czynności następujące po złożeniu rozprawy niekiedy opóźniają się także z przyczyn losowych (np. śmierć recenzenta, choroba doktoranta).
Jak wskazywali doktoranci w piśmie do ministerstwa w tej sprawie, rozwiązaniem byłoby umożliwienie finalizacji przewodów doktorskich w „starym trybie“ przez ustawowe określenie ostatecznego terminu złożenia rozpraw doktorskich, a nie terminu zamknięcia przewodu. Takie zmiany nie wymagałyby ponoszenia dodatkowych kosztów z budżetu państwa (osobom, o których mowa, nie przysługiwałoby wtedy prawo do stypendium doktoranckiego ani innych świadczeń).
Większość doktorantów kończących rozprawy w tzw. starym trybie nie jest już uczestnikami studiów doktoranckich (upłynęły okresy ich przedłużenia). Ich obawy budzi brak jednoznacznych regulacji w kwestii zwolnienia z odpłatności, gdyby zdecydowali się na procedowanie spraw nadania im stopnia doktora w tzw. nowym trybie. Obecnie brak jasności zarówno co do sposobu naliczania kosztów w trybie eksternistycznym (część uczelni dolicza np. koszty pośrednie), jak i co do zasad zwalniania z tej odpłatności. Doktoranci, którzy zdecydowaliby się na ten „nowy tryb“, muszą najpierw zadeklarować, że poniosą koszty postępowania, a następnie mogą ubiegać się o zwolnienie, przy czym brak zasad udzielania tego rodzaju zwolnień oraz trybu odwoławczego od rozstrzygnięć rektorów.
Zdajemy sobie sprawę, że termin zakończenia przewodów doktorskich dla tej grupy doktorantów był już przedłużany. Zwracamy jednak uwagę na ryzyko utraty dorobku naukowego doktorantów „starego trybu“, którzy nie zostaną zwolnieni z opłat za przejście na „nowy tryb“, a nie będą mieli możliwości pokrycia związanych z tym kosztów.
W związku z tą sytuacją zwracamy się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
Czy Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego rozważyło zmiany obowiązujących przepisów ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce w taki sposób, aby w miejsce terminu nadania stopnia doktora ustalić jako wiążący doktorantów termin składania rozpraw doktorskich i tym samym umożliwić nadanie stopnia doktora w „starym trybie“ osobom, które są gotowe złożyć rozprawę w najbliższym czasie? Czy trwają prace legislacyjne w tym zakresie?
Ilu doktorantów dotyczy zalecenie ministra nauki zawarte w przywoływanej powyżej informacji, według którego osoby przygotowujące rozprawę w ramach studiów doktoranckich mają wszcząć postępowanie w tzw. nowym trybie (tzn. na zasadach obecnie obowiązującej ustawy), co umożliwi im nieponoszenie kosztów tego postępowania? Z jakiej ścieżki odwoławczej będą mogli skorzystać doktoranci, których uczelnie macierzyste nie zastosują się do interpretacji zaprezentowanej w stanowisku ministerstwa i odmówią zwolnienia z opłat?
Czy obowiązek zamknięcia wszystkich niezakończonych do 31 grudnia 2024 r. w I instancji przewodów doktorskich, oznacza, że zamknięcie to dotyczyć będzie także tych przewodów, które wrócą do rozpatrzenia w I instancji po uchyleniu uchwały odmownej przez Radę Doskonałości Naukowej albo sąd administracyjny? Czy ministerstwo ma dane na temat toczących się aktualnie postępowań odwoławczych i liczby przewodów, których mógłby dotyczyć taki problem?
Polska jest na 27. miejscu w Unii Europejskiej pod względem liczby osób ze stopniem doktora w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Jakie działania podejmuje ministerstwo, żeby pozycję Polski w tym rankingu zwiększyć?
Z wyrazami szacunku
Katarzyna Ueberhan
Posłanka na Sejm RP
Dorota Olko
Posłanka na Sejm RP