Interpelacja nr 5701

do ministra infrastruktury

w sprawie brakujących połączeń Polska - Słowacja

Zgłaszający: Elżbieta Gelert

Data wpływu: 22-10-2024

Szanowny Panie Ministrze,

inicjatywa obywatelska zwróciła się do mnie z prośbą o interwencję w sprawie brakujących połączeń kolejowych łączących Gdynię, przez Warszawę, Kraków, Tarnów i Nowy Sącz, z ulubionymi miejscami wypoczynku Polaków - Popradem i Koszycami.

Niepokojącą kwestią jest brak całorocznych bezpośrednich połączeń kolejowych pomiędzy Polską a Słowacją - dwoma najbliższymi kulturowo, społecznie i mentalnie sąsiadami, których jednak dzieli transgraniczne wykluczenie komunikacyjne. Pojawiają się nowe połączenia m.in. z Gdyni do Pragi i z Warszawy przez Czechy do Wiednia i Monachium, a wciąż mimo próśb nie ma ani jednego połączenia Intercity z Polski do Popradu i Koszyc. Ta niechęć do tworzenia przez polskie koleje połączeń ze Słowacją może dziwić, bo nie ma żadnego uzasadnienia. Polacy chcą takich połączeń, chcą jeździć i jeżdżą w słowackie Tatry, Podtatrze i do Popradu, Tatry Słowackie są oblegane przez polskich turystów podobnie jak Poprad i Koszyce, Słowacy kochają Kraków, Warszawę i Trójmiasto i chcą do nas jeździć, a wciąż kolejarze stosują jakieś uprzedzenia rodem z komunistycznej Czechosłowacji, gdy utarło się, że połączenia na południe są przez region Ostrawy, Bohumina i Chałupek.

Od tego czasu wszystko zdążyło się zmienić, Czechosłowacja zdążyła się rozpaść, słowackie ministerstwo transportu zdążyło wielokrotnie apelować o bezpośrednie połączenia Intercity do Krakowa i Warszawy, a inercja okazuje się być silniejsza. Na zmianę tego dziwnego nastawienia nie wpływają też żadne argumenty - ani tłumy Polaków przez cały rok w słowackich Tatrach, ani tłumy Słowaków w Krakowie, Muszynie, Krynicy, Tarnowie i Trójmieście, ani rekordowa frekwencja pilotażowych pociągów Muszyna - Poprad. Dodajmy, że hamulcowym jest tylko strona polska. W latach 2022-2023 i wcześniejszych słowackie i węgierskie ministerstwa transportu proponowały uruchomienie trzech par pociągów dziennie na trasie Budapeszt - Koszyce - Muszyna - Kraków i tylko strona polska mówiła „nie”.

1. Dlaczego wciąż nie ma bezpośrednich całorocznych połączeń kolejowych z Polski do Popradu i Koszyc i kiedy można na nie oczekiwać?

2. Dlaczego w projekcie horyzontalnego rozkładu jazdy CPK, mimo realizacji projektu Podłęże - Piekiełko, połączeniom kolejowym przez Muszynę do Popradu i Koszyc przydzielono dużo niższy priorytet niż przez region czeskiej Ostrawy i Bohumina?