do ministra klimatu i środowiska
w sprawie jednorazowych urządzeń elektrycznych i elektronicznych
Zgłaszający: Agnieszka Hanajczyk
Data wpływu: 28-10-2024
Szanowna Pani Ministro,
przed dniem Wszystkich Świętych w wielu gminach i zarządach cmentarzy pojawiają się dyskusje o odpadach.
W październiku i listopadzie pojawia się tam kilkakrotnie więcej odpadów niż przez resztę roku razem wziętą. Najgorzej, że te odpady, w skali kraju to dziesiątki tysięcy ton, a całorocznie już na pewno ponad sto tysięcy ton, to odpady zmieszane wszystkich frakcji – od bio z kwiatów żywych poprzez szkło zanieczyszczone ze zniczy, plastik, parafinę, metale. Tu najbardziej pomocna w okiełznaniu tego problemu powinna być świadomość konsumencka i wybieranie najbardziej neutralnej dla środowiska opcji.
Mój niepokój jednak wzbudza coraz większa popularność i powszechność zniczy elektrycznych, jednorazowych, z baterią. Ten odpad w sporych ilościach, a z tym mamy do czynienia, patrząc na efekt skali dla naszej kultury pamięci o przodkach, stanowi frakcję bardzo niepożądaną w odpadach zmieszanych.
Czy ministerstwo zna lub w kontakcie z innymi instytucjami może uzyskać wiedzę co do rzeczywistej skali produkcji i sprzedaży zniczy elektrycznych?
Czy z punktu widzenia recyclingu odpadów baterie, szczególnie w rozmiarach od AG1 do AG13, są odpadem problematycznym?
Warto zauważyć, że wiele tanich zabawek, „jednorazówek” popularnych na jarmarcznych stoiskach i jako dodatek do czasopism dziecięcych, także zawiera takie bateryjki.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że spora część z nich nie trafia do elektroodpadów.
Jaki jest pogląd ministerstwa w tej sprawie?