do ministra zdrowia
w sprawie dostępu do aptek w Polsce oraz zapowiedzianej zmiany przepisów Prawa farmaceutycznego określanych jako "apteka dla aptekarza"
Zgłaszający: Włodzisław Giziński
Data wpływu: 29-10-2024
Szanowna Pani Ministro,
według informacji przedstawionych przez zespół badawczy pod kierownictwem doktora Sławomira Dudka ze Szkoły Głównej Handlowej, około dwa miliony Polaków nie ma dostępu do apteki w swojej gminie, zaś w ponad ośmiuset gminach w Polsce działa tylko jedna apteka ogólnodostępna. Z informacji przekazywanych przez Główny Urząd Statystyczny oraz media wynika, że ceny leków w Polsce rosną znacznie ponad inflację.
Eksperci oraz organizacje branżowe wskazują, że podstawową przyczyną złej sytuacji rynku sprzedaży detalicznej leków w Polsce są nieprzemyślane regulacje prawne wprowadzone w latach 2017-2023 z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości. Ich zdaniem przepisy określane jako „apteka dla aptekarza” ograniczają konkurencyjność oraz rozwój nowych aptek w Polsce, wskutek wprowadzenia nieproporcjonalnych i nadmiernych obciążeń regulacyjnych, takich jak np. zakaz prowadzenia aptek w formie spółek kapitałowych, znaczące organicznie kręgu właścicieli oraz drakońskie kary administracyjne dla przedsiębiorców aptecznych, sięgające 5 milionów złotych. Rzuca się w oczy, że możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w innych obszarach związanych z ochroną zdrowia, takich jak prowadzenie badań diagnostycznych czy gabinetów lekarskich bądź stomatologicznych, nie jest obwarowana tak surowymi ograniczeniami.
Opisana sytuacja tworzy poważne problemy, które mają negatywny wpływ na system ochrony zdrowia, począwszy od pozycji pacjenta, przez budżet państwa i skuteczność realizacji polityki zdrowotnej, po osoby i przedsiębiorstwa prowadzące apteki. Spadająca liczba aptek przyczynia się do wzrostu cen oraz gorszej dostępności leków. Niepewność prawna oraz ograniczenia w zakresie możliwości pozyskania kapitału na rozwój powodują, że nie jest w pełni wykorzystany potencjał aptek. Wciąż stosunkowo mało aptek prowadzi szczepienia ochronne, oferuje podstawowe badania diagnostyczne czy bierze udział w programach antykoncepcji awaryjnej. Tymczasem w wielu państwach członkowskich UE apteki oraz farmaceuci ogrywają coraz większą rolę w systemie ochrony zdrowia, dzięki czemu odciążają państwowe przychodnie oraz szpitale.
Pani Ministra słusznie skrytykowała rozwiązania prawne określane jako „apteka dla aptekarza” oraz zapowiedziała zmianę tych przepisów. W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o przedstawienie informacji i odpowiedź na następujące pytania: