Interpelacja nr 6099

do ministra zdrowia

w sprawie likwidacji oddziałów położniczych i porodówek

Zgłaszający: Maciej Wróbel

Data wpływu: 07-11-2024

Szanowna Pani Minister,

w związku z nowym projektem ustawy i planowanymi zamknięciami porodówek, chciałbym wyrazić zaniepokojenie mieszkanek i mieszkańców Warmii i Mazur. Województwo warmińsko-mazurskie jest drugim z województw, w którym z regionalnej mapy może zniknąć najwięcej porodówek, bowiem w 10 z 16 oddziałów w szpitalach powiatowych odbyło się mniej niż 400 porodów rocznie, mianowicie w Piszu, Biskupcu, Iławie, Bartoszycach, Nowym Mieście Lubawskim, a także w szpitalu w Szczytnie, Mrągowie, Ostródzie, Olecku, Giżycku.

W giżyckim szpitalu opieka okołoporodowa cieszy się ogromnym zaufaniem społecznym. Przyjeżdżają tu rodzić kobiety z powiatów kętrzyńskiego, mrągowskiego czy węgorzewskiego. W ostatnich latach w powiecie piskim była ogromna determinacja, żeby stworzyć godne warunki porodu i opieki nad noworodkiem. Udało się też zbudować profesjonalny zespół, który odpowiedzialnie prowadzi cztery terenowe poradnie, które kompleksowo świadczą usługi w zakresie ginekologii i położnictwa, co jest rzadkością w naszym kraju. Ta placówka otoczona jest siedmioma konkurencyjnymi szpitalami, które są oddalone o 50-70 km.

Na Warmii i Mazurach proponowane nowe zasady finansowania spełniają szpitale wojewódzkie w Elblągu, Olsztynie, a także dwa inne szpitale w Olsztynie oraz szpitale w Działdowie i w Ełku. Kobiety z Pisza najbliżej na porodówkę będą jechały prawie 60 km do Ełku i 120 km do Olsztyna.

Jako poseł z regionu Warmii i Mazur chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że jesteśmy regionem szczególnym ze względu na gęstość zaludnienia, a także wykluczenie komunikacyjne. Gęstość zaludnienia w województwie warmińsko-mazurskim wynosi 56 os/km2, zaś przykładowo w województwie łódzkim jest to 129,7 os/km2. Nie powinniśmy pozwolić na opuszczanie przez młode osoby województw o niskiej gęstości zaludnienia, w tym woj. warmińsko-mazurskiego, a wręcz jesteśmy zobowiązani do tworzenia godnych warunków do rodzenia dzieci. Racjonalizacja sieci jest potrzebna, natomiast musi być zapewniony odpowiedni dostęp do porodów, w zależności od stopnia zaludnienia danego obszaru. W przypadku województwa warmińsko-mazurskiego konieczne jest zatem indywidualne podejście, gdyż specyfika regionu wymaga szczególnych rozwiązań.

Mając na uwadze powyższe, a także rolę szpitali w zapewnieniu dostępu do opieki porodowej i okołoporodowej, zwracam się z prośbą o odpowiedź na poniższe pytania:

1. Czy ministerstwo zamierza kierować się tylko liczbą porodów i likwidować te oddziały, które nie spełniają obowiązującego kryterium nieprzystającego do różnie zaludnionych rejonów kraju?

2. Kiedy można spodziewać się ponownej analizy, w szczególności pod kątem województwa warmińsko-mazurskiego?

3. Czy resort analizował odległość, jaką będą musiały pokonać kobiety rodzące do najbliższego szpitala oraz ryzyko, które z tego wynika?

4. Czy resort analizował sytuacje finansowe szpitali powiatowych, które posiadają oddziały położnicze w województwie warmińsko-mazurskim?

5. Czy Ministerstwo Zdrowia planuje uelastycznienie jednoznacznego zaproponowanego obecnie kryterium, tak by znaleźć złoty środek między racjonalnością sieci a zaspokojeniem potrzeb lokalnej społeczności?

Z wyrazami szacunku

Maciej Wróbel
Poseł na Sejm RP