Interpelacja nr 6126

do ministra nauki

w sprawie groźby braku waloryzacji stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym

Zgłaszający: Ireneusz Raś

Data wpływu: 08-11-2024

Kraków, 8.11.2024 r.

Szanowny Panie Ministrze,

otrzymałem list od Pana T.K. w sprawie groźby braku waloryzacji stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym. Autor pisma jest głęboko zaniepokojony faktem, że wstępny projekt budżetu na rok 2025 ma podobno nie zawierać podwyżek i waloryzacji od 1 stycznia, pomimo tego, że koszty życia wzrosły w bardzo znacznym stopniu. Pan T.K. uważa, że brak waloryzacji, przynajmniej o wskaźnik inflacji oznaczałby realne zubożenie doktorantów i zaprzepaszczenie efektów, które udało się osiągnąć dzięki tegorocznej podwyżce. Skutkiem tego będzie odpływ zdolnej kadry ze szkolnictwa wyższego oraz rezygnacja z ukończenia już rozpoczętych doktoratów.

Ponadto autor listu uznaje, że dobrym rozwiązaniem, byłoby wprowadzenie postulowanego przez środowisko naukowe już w 2021 roku mechanizmu automatycznej waloryzacji wskaźnika minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora na przykład o wskaźnik inflacji powiększony o wskaźnik przeciętnego realnego wzrostu płac lub o wskaźnik wzrostu dochodów budżetowych bądź PKB.

Pragnę wesprzeć środowisko naukowe w jego dążeniu do waloryzacji stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym poprzez złożenie interpelacji, w której chciałbym uzyskać odpowiedź na pytania zawarte w skierowanym do mnie liście.

Dlatego uprzejmie proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Czy w związku z wysoką inflacją rzędu 4 procent i jeszcze wyższym wzrostem kosztów życia zostanie podniesiona od 1 stycznia 2025 roku stawka stypendiów doktoranckich i płac w szkolnictwie wyższym poprzez odpowiedni wzrost wskaźnika minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora? Jeśli tak, to o ile i kiedy zostaną podjęte prace nad zmianą stosownego rozporządzenia, jeśli nie, to dlaczego?
  2. Czy w projekcie na przyszły rok uwzględniono wzrost subwencji i dotacji dla uczelni wyższych w wysokości pozwalającej na pokrycie postulowanych podwyżek stypendiów doktoranckich i płac oraz rosnących kosztów związanych ze wzrostem opłat za prąd, ogrzewanie, wodę, wywóz śmieci itd.? Jeśli tak, to w jakiej wysokości jest ten wzrost i czy zapewnia odpowiednią rezerwę pozwalającą na dokonanie podwyżek bez konieczności ostrych cięć w innych wydatkach na uczelniach?
  3. Mimo, iż kalendarz budżetowy jest znany od lat i jest możliwość podejmowania decyzji z odpowiednim wyprzedzeniem, od kilku lat powtarza się sytuacja, że ewentualne podwyżki w szkolnictwie wyższym, w tym podwyżki stypendiów doktoranckich, są dokonywane dopiero po fakcie, już w trakcie trwania kolejnego roku budżetowego z wyrównaniem od 1 stycznia. Z czego to wynika i czy nie można wprowadzić lepszych i bardziej zdyscyplinowanych zasad zarządzania czasem tak, by rozporządzenie o podwyżce minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora przygotować już we wrześniu, przejść całą procedurę konsultacji społecznych i międzyresortowych w okresie wrzesień-październik, a w listopadzie to rozporządzenie podpisać, z terminem wejścia w życie od 1 stycznia?

Z wyrazami szacunku

Ireneusz Raś
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej