Interpelacja nr 6173

do ministra obrony narodowej, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie byłych żołnierzy wojsk kolejowych

Zgłaszający: Małgorzata Gromadzka

Data wpływu: 12-11-2024

Biłgoraj, 8.11.2024 r.

Szanowny Panie Ministrze,

działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora, niniejszym kieruję do Pana interpelację w sprawie byłych żołnierzy wojsk kolejowych.

Stowarzyszenie Byłych Żołnierzy Wojsk Kolejowych JW-1035 i JW-1039 z Przemyśla z siedzibą w Tarnogrodzie, posiadając osobowość prawną na podstawie KRS-u nr 0000014695 i działając w oparciu o statut, od wielu lat dopomina się sprawiedliwości i uznania tych żołnierzy za osoby dyskryminowane przez totalitarny system PRL. W okresie ponad 20 lat wniesionych było do Sejmu RP kilkanaście interpelacji przez posłów różnych partii politycznych. Żadna z nich nie doprowadziła do rzetelnej oceny naszej przeszłości. Według naszej opinii rozpatrywano je, nie uwzględniając dostarczonych przez nas dokumentów jako faktów w sprawie.

Poniżej przedstawiamy analizę wydarzeń i dokumenty, które pozwolą dogłębnie zapoznać się z naszą sprawą.

Rząd PRL pod przewodnictwem partii PZPR w celu pozyskania taniej siły roboczej wydaje uchwałę RM nr 411 z dnia 6 października 1959 r. (tajną, niepublikowaną), nakazując sformowanie brygad wojsk kolejowych do wykorzystania ich w resorcie komunikacji PKP. Rozkazem MON nr Oll/ORG z dnia 8 grudnia 1959 r. sformowano 1. Brygadę Wojsk Kolejowych, w której utworzono jednostki wojsk kolejowych JW-1035 i JW-1039 z miejscem stacjonowania w mieście Przemyśl.

Wojska kolejowe powołane ww. uchwałą były poza kontyngentem dla Sił Zbrojnych, a ich utrzymanie pokrywał resort komunikacji PKP na podstawie zawieranych przez siebie wzajemnych umów.

Żołnierze zasadniczej służby wojskowej podlegali MON w zakresie regulaminów Sił Zbrojnych i równocześnie resortowi komunikacji PKP w zakresie wykonywanej pracy na obiektach kolejowych. Głównym celem powołania tych wojsk była praca na rzecz gospodarki PRL.

Do 2-letniej służby zasadniczej w tych wojskach powoływani byli poborowi na podstawie Konstytucji PRL z dnia 22 lipca 1952 r. oraz ustawy z dnia 30 stycznia 1959 r. o powszechnym obowiązku służby wojskowej.

Zasady, kryteria i selekcję doboru osób do tych wojsk określały zarządzenie MON nr 22 z dnia 24 czerwca 1961 r. oraz załącznik nr 3 do pisma MON nr 0844 z dnia 18 listopada 1966 r.

Pobór do tych wojsk odbywał się na innych zasadach niż określono w ustawie zasadniczej, tj. nie od 2 maja do 30 czerwca, lecz jesienią, w drugiej dekadzie października.

Po zakończeniu okresu rekrutacji (okres jesienno-zimowy) jednostki wojskowe zgodnie z wzajemnie zawartymi umowami z resortem komunikacji PKP i rozkazami operacyjnymi opracowanymi przez dowództwo brygady wojsk kolejowych zostały skierowane do odbycia tzw. praktyki letniej w celu nabycia przez żołnierzy umiejętności wykonywania robót wojskowo-kolejowych.

Rozkaz operacyjny nakazywał w każdym roku kalendarzowym od 1 kwietnia do 30 października wykonanie określonej liczby roboczodniówek, liczby kilometrów torów, liczby obiektów itp. Nie było to szkolenie. To była ciężka praca, w systemie nakazowym, określona normą zadaniową, która trwała codziennie po 10 do 12 godzin przez okres do 7 do 8 miesięcy każdego roku. Żołnierze byli zakwaterowani bardzo różnie: w wagonach kolejowych dla kolejarzy, starych obiektach po koloniach letnich dla dzieci, namiotach wojskowych, z brakiem dostępu do łaźni i toalet, w urągających warunkach sanitarnych. Praca była wyłącznie fizyczna, mięśniami rąk, niebezpieczna, nie zachowywano przepisów BHP (dźwiganie szyn, podkładów, podnośników i podbijaków ponad ustalone normy). Wyżywienie było niskokaloryczne, obiady spożywane nieregularnie, często jako obiadokolacja. Dzień pracy rozpoczynał się o godz. 5 rano i trwał od 12 do 14 godzin wraz z dojazdem. Żołnierzami w pracy zarządzali pracownicy PKP, a dyscypliną pod rozkazem - dowódcy wojskowi. Ustalane normy dzienne musiały być wykonane bez względu na warunki pogodowe, często w trakcie ruchu pociągów. Za wykonaną pracę żołnierze nie otrzymywali żadnego wynagrodzenia oprócz przysługującego im żołdu, tak jak w każdej innej formacji wojsk. Często dochodziło do obrażeń ciała, jak również oparzeń skóry od toksycznie nasyconych podkładów kolejowych. Na szlakach kolejowych nie było zaopatrzenia w napoje w odpowiedniej ilości, była brana do termosów czarna kawa w ilości 0,5 litra na osobę - to było zawsze za mało.

Według danych z Generalnej Dyrekcji PKP jednostki wojskowe JW-1035 i JW-1039 w okresie trwania PRL zbudowały i zmodernizowały około 40% całej infrastruktury kolejowej w kraju. Na podstawie dokumentów szacuje się, że w tych 2 jednostkach w okresie PRL służbę zasadniczą odbyło około 45 000 żołnierzy.

Pełniejsze światło na opisywane sprawy rzucają archiwalne dokumenty proweniencji wojskowej przechowywane w archiwach wojskowych między innymi w Oleśnicy k. Wrocławia. Część z nich jest udostępniona, jest w naszym posiadaniu i stanowi podstawę opisanej powyżej prawdy.

Sytuacja zmieniła się - co jest zdumiewające - w okresie trwania stanu wojennego w PRL, kiedy to partia PZPR wydaje uchwałę RM nr 54/82 z dnia 13 marca 1982 r. w sprawie zasad działania jednostek wojskowych na rzecz gospodarki narodowej (tajna, niepublikowana), która to między innymi anuluje uchwalę nr 411/59 z dnia 6 października 1959 r. w sprawie formowania brygad wojsk kolejowych i wykorzystania ich w resorcie komunikacji (par. 24 pkt l uchwały RM nr 54/82). Od tego momentu podpisywano z żołnierzami umowy mówiące o wynagrodzeniu za dodatkową pracę w czasie wykonywania zasadniczej służby wojskowej czy też służby odbywanej w rezerwie.

Po 1989 roku, gdy nastąpiły przemiany polityczne i ustrojowe w Polsce, powstaje atmosfera odreagowania społeczeństwa, jeśli chodzi o krzywdy doznane w PRL-u. Utworzone po 1990 r. związki i zrzeszenia zaczęły aktywnie walczyć o zadośćuczynienie moralne i materialne oraz prawo dla swoich członków do uznania ich za osoby represjonowane przez totalitarny system PRL. Taką możliwość daje uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 czerwca 1998 r. w sprawie potępienia totalitaryzmu komunistycznego, która głosi: Sejm RP uczyni wszystko, co możliwe, aby wynagrodzić krzywdy powstałe w czasie komunistycznych rządów (...) Konieczna jest rzetelna ocena przeszłości, uwzględniająca złożoność ludzkich losów, jasno odróżniająca dobro od zła. W uzasadnieniu zapisano: Sprawiedliwość, naprawienie krzywd, gdzie tylko to jest możliwe, to podstawowe obowiązki i jednocześnie warunki funkcjonowania państwa, moralnego i społecznego ładu.

Byli żołnierze „służby zastępczej" odbywanej w latach 1949-1959 wcielani do batalionów górniczych, batalionów budowlanych i drogowych swoim staraniem przez zrzeszenie się w stowarzyszenia uzyskali status osób pokrzywdzonych i na mocy ustawy z dnia 2 września 1994 r. (Dz. U. Nr 111 poz. 537, ze zm.) przyznano im dodatki kombatanckie.

Trzeba też nadmienić, że żołnierze ci byli zatrudnieni na warunkach ogólnie obowiązujących np. w przemyśle węglowym, ale nie podlegali przepisom zbiorowego układu pracy. Ich zarobki obliczane były według zasad ogólnych, z tym że część była potrącana na pokrycie kosztów utrzymania, umundurowania i opiekę lekarską, a pozostałą część wypłacano żołnierzom - około 40% do ręki, a 60% na książeczkę PKO (umowa Ministerstwa Górnictwa z Komendą Główną Powszechnej Organizacji „Służba Polsce" z 30 czerwca 1951 r. CAW. WKG. 527/59/3, k. 33-47).

Staraniem stowarzyszenia jest znowelizowanie istniejącej ustawy z dnia 2 września 1994 r. i dopisanie do niej wojsk kolejowych z JW-1035 i JW-1039.

Obecnie szacujemy, że żyje około 15 000 byłych żołnierzy z jednostek JW-1035 i JW-1039, z których odsetek stanowi nasze stowarzyszenie. Jesteśmy w wieku 70+ i 80+, w większości schorowani, stanowimy żywy dowód tamtych czasów. Dożyliśmy państwa wolnego, niepodległego, w którym powinniśmy być wysłuchani. Taką nadzieją jest nasze kolejne pismo, które składamy z poniższym uzasadnieniem i prośbą.

Uchwała nr 411/59 RM z dnia 6 października 1959 r. (tajna, niepublikowana) nie funkcjonowała w oparciu o ustawę o powszechnym obowiązku wojskowym z dnia 30 stycznia 1959 r. i nie wykonywała jej postanowień. Takiej odpowiedzi udzielił Sztab Generalny WP w piśmie znak: P1/9332 z dnia 3 października 2019 r. Jeżeli tak, to była również niezgodna z Konstytucją z dnia 22 lipca 1952 roku, na podstawie której był obowiązek odbycia zasadniczej służby wojskowej. Takie stanowisko potwierdza IPN Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddział w Rzeszowie, pismo znak: BBHRz-6021-21(2)21 z dnia 7 grudnia 2021 r.

Praca tych wojsk na rzecz gospodarki państwa, bez umowy z żołnierzem, pod rozkazem, bez zapłaty, to wbrew podpisanym konwencjom nr 29 i nr 105 Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Opis tych prac: kto, ile, gdzie, co zrobić i w jakim czasie, z dokładnym harmonogramem, dokumentuje rozkaz operacyjny i protokół rozformowania (dotyczący JW-1035 i JW-1039) otrzymany z Archiwum Wojskowego w Oleśnicy k. Wrocławia. Kilka danych za okres 10 lat: od 1960 r. do 1970 r. służbę wojskową odbyło około 35 000 żołnierzy, przepracowano roboczodniówek normowanych - 3632,1 tys., wartość robocizny w tamtym okresie 467,9 mln zł, i zdumiewający zapis: „operacje powyższe przyśpieszyły planowane przez Ministerstwo Komunikacji roboty modernizacyjne przeciętnie o 12 m-cy i przyniosły gospodarce narodowej milionowe oszczędności".

Stowarzyszenie uważa, że autorzy projektu ustawy z dnia 2 września 1994 r. rozminęli się z prawdą i przyjęli, że przymusowa praca żołnierzy w PRL-u trwała tylko w latach 1949-1959.

Najlepszym tego dowodem jest anulowanie PZPR-owskiej uchwały nr 411/59 (formowania wojsk kolejowych w resorcie komunikacji PKP) uchwałą RM nr 54/82 z dnia 13 marca 1982 r., na podstawie której zaczęto płacić żołnierzom za ich dodatkową pracę w tych jednostkach.

Stowarzyszenie stwierdza, że nieuwzględnienie służby wojskowej w wojskach kolejowych w JW-1035 i JW-1039 w opisywanej wyżej ustawie z dnia 2 września 1994 r. narusza art. 32 Konstytucji RP mówiący o równości społecznej.

Naszym zdaniem są wszystkie przesłanki ku temu, aby żołnierze wojsk kolejowych z JW-1035 i JW-1039 z Przemyśla nabyli prawo do dodatku pieniężnego i uprawnień na równi z tymi żołnierzami, którzy z takich samych przyczyn ideologicznych totalitarnego państwa PRL zostali wcieleni do służby, która miała znamiona zniewalania młodych ludzi do morderczej, nieludzkiej pracy w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu oraz urągała elementarnym zasadom poczucia godności obywatela i żołnierza.

Postulaty nasze poparł również były w tym okresie RPO Pan Adam Bodnar, który w 2017 r. skierował swoje pismo do Gabinetu Marszałka Sejmu, proponując zmianę obowiązującej ustawy z 1994 r. przez jej znowelizowanie.

Mając w naszym statucie zapisany cel: "dochodzenie przed organami i urzędami Rzeczypospolitej Polski prawa do uznania tych żołnierzy za osoby dyskryminowane przez totalitarny system PRL”, zwracamy się z prośbą do Pani Poseł o zapoznanie grupy posłów z naszą sprawą i rozpatrzenie możliwości wniesienia do laski marszałkowskiej w Sejmie RP projektu ustawy, który dołączamy wraz z niżej przekazywanymi załącznikami.

W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na pytanie:

Czy ministerstwo planuje znowelizowanie istniejącej ustawy z dnia 2 września 1994 r. i dopisanie do niej wojsk kolejowych w celu uwzględnienia służących tam żołnierzy z JW-1035 i JW-1039 za osoby dyskryminowane przez totalitarny system PRL?

Z poważaniem

Małgorzata Gromadzka